Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ej, niedawno pisałeś, że twoja kobieta ma krótkie włosy - ja potwierdzam, ta kobieta, którą prezentujesz jako "swoją", ma krótkie włosy... Poprzednia też miała, i ta co ją widziałem wcześniej... Ja nie rozumiem do końca, czy ty się rozmarzyłeś, czy kręcisz na boku? ;)

  • Odpowiedzi 70
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

ale męskie gadanie! nikt się nie przyzna że kręci go onanizowanie się:)? wszyscy tacy rozerotyzowani, to co jeszce robicie przed kompem?:)
mnie kręci jak facet robi wszystko,żeby mnie uwieść, aja na koniec daje mu kosza, jego mina mnie kręci.
kręci mnie też jak facet jest zdziwiony śmiałością, jeśli do czegoś dojdzie i to jak powie;"Tego jeszcze żadna kobieta mi nie robiła..."

Opublikowano

ot i powiedziała
onanizowanie się jest kręcenia efektem ubocznym i końcowym
samo w sobie nie jest zbyt kręcące
/no chyba, że w jakiś specjalnych okolicznościach, albo przy pomocy sił specjalnych/
jeśli już zboczyliśmy na takie ścieżki
to mnie kręci...głębokie w oczy patrzenie,
rozmowa szeptem, co się krzykiem staje
chwila, gdy spełniane marzenie
przystaje na moment przed boskim rajem
i spowolnienie gestów i ruchów
i fal tonowanie i trwanie w bezruchu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A może najpierw wino, a potem kobiety? Bo przecież nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak ;P.

Kobiety zawsze na pierwszym miejscu.

Nie szkodzą na wątrobę i nie ma sie po nich kaca.;))
Opublikowano

Jesli się nie przesadzi to nie ma mowy o kacu, a cała sztuka polega na tym żeby zachować umiar.

Co do kobiet to polecam wierszyk Morsztyna:

Przyjaciółka

Taką dziewczynę lubię do zabawy,
Co mię nie strzeże, nie wgląda w me sprawy,
Wnet się powadzi, wnet pojedna zasię,
Czując, że przecię wiemy cosi na się.
Niech mi się nazbyt cnotliwą nie czyni,
Niech nie na długą namowę uczyni,
Niech będzie gładka, żartem się nie brzydzi,
Dać się obłapić przy ludziach nie wstydzi;
Bo jeśli będzie czysta, bojaźliwa,
Dbała na sławę, zazdrosna, cnotliwa,
Do tej się serce moje nie przysiędzie
(Brzydko i wspomnieć) - już to żona będzie.

;)))

Opublikowano

może w przypadku związku niedopasowanych puzzlaków

ale to kobiety są zagadkowe, same wszystko komplikują
lepiej niech nie skrywają swych tajemnic i oczekiwań
a jaśniej wykładają tę kawę

ja tam wolę jasne pełne

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Przypomnijmy zatem utwór wieszcza jeremy'ego:     państwo wybaczą Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu J. Kaczmarski "Autoportret Witkacego"   poeci śnią romanse z chatem gpt fraza ciosana w zerojedynkowym kodzie zbiera wszystko co ludzkość napisała wierszem   poeci wznoszą się wyżej niż bloki niż ursynów nowa huta czy jakaś dziura na podlasiu tokarka mówi jambem i średniówką arkusz excela zamienia się w poemat   kobiety cielesne jak model językowy awatary wypełnione krwią mięsem i kością poprawnie reagują na archetyp ich macice brzuchy piersi stają się przezroczystym filmem błoną z pleksi   jak pierwszy papieros z rana  wiersz pisany na komórce proste ludzkie wzruszenie wpuszczone w bebechy maszyny   otchłań wzywa z zatrutych studni a ręce prawych ludzi są wystarczająco daleko by je odrzucić i nie pozwolić by zmieniły się w wyrzut sumienia   na koniec słowo okaże się fasadą emanacją pustki która drążyła od dawna znajdując najgorszy sposób na zaprzeczenie sobie   może wtedy zostanie nam ziarenko gorczycy zaczyn na duszę  
    • "dla ciebie"   odwracam się kilka razy dziennie do okna które nie wiedzieć czemu w gronostaje rośnie   wielkie okno na manhattan gdzie świetliki z pierwszych pięter przetrząsają mnie wzrokiem niczym kosz na wszystko czwororęczni murzyni grają na kradzionych instrumentach   meksykanki trwonią cycki i kupują białe tapety żeby się wcielić   nocami wszyscy płaczemy boleśnie rosną nam ręce rosną głowy płaczemy w kolorze powodów i rachunków za myśli   nad ranem korę z resztek mózgów wywożą do okolicznych lasów   mrówki i pracownicy spalarni śmieci oczyszczają świat 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Fantastyczna obserwacja. Ja także kocham. Dużo miłości życzę :)
    • @iwonaroma   Pisałem ten wiersz przez ostatnie dwa dni. Nienawidzę go. Kiedy miałem tę wersję z komentarza i już miałem wklejać, pomyślałem - to nie tak. W minutę pociąłem go nożem i masz rację. Wersja ostateczna jest lepsza. Jestem z tego wiersza bardzo zadowolony. Dziękuję bardzo za wsparcie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...