Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 4 Czerwca 2025 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2025 Jakie wiersze są wspaniałe Jakie wzniosłe doskonałe Jak brylują na portalu W dniu dzisiejszym wystawiane. Kuszą krasą pouczają Płaczą śmieją uskarżają Sławią formą bawią rymem Niesłychanym kunsztem płyną. A gdy koniec dnia nadchodzi W dół ekranu się zsuwają Wszystkie proszą o atencję By nie zginąć w masie całej. Niewątpliwie pamięć nasza Żyć jak motyl im wyznaczy Od północy do północy Złoży skrzydła wiersz wygasi. 11
Marek.zak1 Opublikowano 4 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2025 @Robert Witold Gorzkowski Wiersze spadają, ale niektóre zostają jednak w pamięci. Twoje z beja o rodzinnych stronach pamiętam do dziś, a taki Wędrowca, jak o Titanicu, (15.04.1912) zostaje w pamięci na długo. Nigdy nie wiadomo, jak będzie zasięg, bo bywa, że wiele tysięcy, wiec jeśli porównasz z nakładem tomiku, jest to jednak inny rząd wielkości. Pozdrawiam 2
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 4 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2025 (edytowane) @Marek.zak1 tak Marku ja trochę chciałem tym wierszem wygasić emocje bo niektórzy ludzie się denerwują i komentują nadinterpretacyjnie wiersze a to chwila 24 godziny i zapominamy o wierszu. To co pozostaje w głowie to tylko niegrzeczne komentarze. Moim zdaniem nie o to chyba twórcom chodzi. Edytowane 4 Czerwca 2025 przez Robert Witold Gorzkowski (wyświetl historię edycji)
Wochen Opublikowano 4 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2025 @Robert Witold Gorzkowski rozumiem Twój przekaz…. też uważam że krytyka i hejt wydaje się u Polaków cechą wrodzoną niestety…. pozwólmy pisać , pozwólmy czytać lub nie , wspierajmy lub nie zabierajmy głosu w ogóle …….(u nas chyba się nie da) 2
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 4 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2025 @Wochen to prawda jak walka z wiatrakami na każdym poziomie 1
Rafael Marius Opublikowano 4 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2025 @Robert Witold Gorzkowski Przychodzą nowe wiersze i tak to się kręci bez końca, dokąd jest potrzeba pisania i czytania. 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 4 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2025 Witam - tak to jest z wierszami - ale warto pisać nawet jak bolą - Pzdr. 1
Wędrowiec.1984 Opublikowano 5 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2025 @Robert Witold Gorzkowski W jednym z wywiadów, Freddie Mercury powiedział, jakie ma podejście, do swoich utworów. Okazało się, że układa je, wsadza na album, po czym zapomina o nich, skupiając się na kolejnych. 1
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 5 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2025 @Wędrowiec.1984 mój idol z młodości, kiedyś to były utwory i artyści!
Wędrowiec.1984 Opublikowano 5 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2025 @Robert Witold Gorzkowski Również uwielbiam, choć mam świadomość, że lata osiemdziesiąte to już straszna tandeta, chociaż przebłyski się zdarzały. Ba, lubię nawet Mr Bad Guy, jeśli chodzi o Mercury'ego solo. No i żadnej płyty Queen nie uważam za w pełni doskonałą. No... może poza A Night at the Opera. Eklektyczność zespołu jest oryginalna, ale mam wrażenie, że jest jej na każdej płycie zbyt dużo, przez co albumy są nierówne.
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 5 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2025 (edytowane) No tak słuchając Queen w latach późniejszych można odnieść takie wrażenie. Ja tak naprawdę prawie na bieżąco słuchałem ich płyt w latach siedemdziesiątych. Na bazarach płytowych w miarę szybko można było kupić oczywiście za niemałe pieniądze ich płyty. To był szok i każda płyta była trochę inna niż poprzednie ale niosła ze sobą potężną ilość unikalnych w stosunku do granej wtedy muzyki przebojów. Muzyka we wczesnej fazie trochę przypominała Led Zeppelin ale poprzez unikalny głos Fredka była niepowtarzalna. I właśnie to że człowiek odbierał ją w okresie kiedy powstawała powoduje że z sentymentem podchodzę do wszystkich płyt z lat siedemdziesiątych. Co innego koniec lat siedemdziesiątych i początek lat osiemdziesiątych, w tym okresie zainteresowałem się New wave (między innymi The Police) czar ich muzyki trochę przygasł. Tym niemniej płytę Barcelona Mercury&Caballe jest u mnie ciągle na topie. Oczywiście wspominam z sentymentem też koncerty Queen w których uczestniczyłem. dodam jeszcze miłość do Depeche Mode i udział w koncercie w 1985 roku no i oczywiście w późniejszych ale ten pierwszy zadecydował o zmianie muzycznych preferencji. Edytowane 5 Czerwca 2025 przez Robert Witold Gorzkowski (wyświetl historię edycji)
Annna2 Opublikowano 27 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2025 @Robert Witold Gorzkowski Ciekawe, z przekorą. nie jestem pewna czasem( szczególnie tam), że ten lukier prawdziwy jest 1
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 27 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2025 @Annna2 to na pewno 100%
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 15 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2025 Jak dla mnie: satyra na towarzystwo wzajemnej adoracji - ono istnieje na każdym portalu, dajmy przykład: wrzucam jakiś wiersz i on natychmiast znika z głównej strony - z widoku, wystarczy pięć osób, aby wrzuciło jakiś gniot i mój poważny wiersz, jak już mówiłem - znika, najlepiej po prostu szukać konkretne osoby i na dobry początek dawać im komentarze i jeśli te osoby będą zainteresowane - będą wchodzić na pański profil - to najlepsza metoda w celu uniknięcia zmowy milczenia, blokady intelektualnej i odgórnej izolacji ze strony towarzystwa wzajemnej adoracji - tak zwanej elity intelektualnej. Łukasz Jasiński 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się