Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wąsy prawie ma do pasa

Brudne tłuszczem –spod kiełbasy,

Na koszuli wyświechtanej

Błyszczy sosu żółta plama.

 

Od poranka do wieczora

Na palenie – dobra pora,

Na kieliszek nie najgorsza

Pod konserwę ostrą z dorsza.

 

O wiatrakach i suszarniach,

O szczepionkach i o szklarniach

Lubi wtrącić cztery słówka

Choć nie skończył – zawodówki.

 

Od świtania do świtania

Jego hobby – narzekanie,

Z knajpki ukradł pięć talerzy,

Wszak to – jemu -się – należy.

 

Gdy na obiad do lokalu

Go zaproszą – porą szarą,

Saszetkami pieprzu, soli

Swe kieszenie – wypchać woli.

 

Odmienności nienawidzi,

Z cudzoziemców chętnie szydzi,

Lecz do wietnamskiego baru

Chodzi jadać – bez umiaru.

 

Na zasiłku od lat siedzi,

W bramie widzą go sąsiedzi,

A biadoli późną porą

„Pracę obcy nam odbiorą”.

 

Proboszcz jest to jego świętość,

Herbem – zazdrość i zawziętość,

Uśmiech wzbudza jego tusza,

Nie na darmo jest – Januszem…

Opublikowano

@Agnieszka Charzyńska  Aż sobie wpisałam w Google znaczenie tego imienia, pomyślałam, że wszyscy o tym imieniu są tacy jak piszesz.

Znalazłam to:

Na internetowej stronie Słownika Języka Polskiego czytamy, że Janusz to „mężczyzna w średnim wieku, otyły, z wąsami, którego ulubioną rozrywką jest oglądanie telewizji i picie piwa.

 

Coś się jednak zgadza.

 

Ps. Rozhasane te Twoje rymy :)

Opublikowano

czemu Janusz a nie Marek

Krzyś Antoni Maniek Jacek

lub Protazy albo Gustaw

wciąż z Janusza robią głupka

 

A ja znam Januszów sporo

co nauki wyższe wolą

jeden robi dziś doktorat

w tym magistrów grupa spora

 

nienagannie są ubrani

pod krawatem i bez plamy

mówią z sensem najważniejsze

i czytają także wiersze

 

lubią piwo dobrą lufkę

w której piją świetną wódkę

lecz pijanych nie zobaczysz

to Janusze - lecz inaczej

 

a więc proszę bez uprzedzeń

ciut poczytać więcej wieddzy

zdeptać taki stereotyp

i zapomnieć szybko o tym

:)))

 

Opublikowano

Błyskotliwa obserwacja pewnych trendów i zachowań społecznych, zwłaszcza tzw. cebulactwa. Zawsze jednak odczuwam w związku z tą onomastyczną stygmatyzacją niejaki dyskomfort. Współczesny Janusz to taki XVII-wieczny sarmata, do bitki i do wypitki. Może taka perspektywa (z postacią Zagłoby w tle) złagodzi nieco tę irytację.

Opublikowano

@Agnieszka Charzyńska

pospólstwa jakby więcej  w narodzie

dość rzucić okiem zakute łby

takiemu starczy zjeść wypić co dzień

i się z kobitą pół nocy gzić

 

wciąż przymuszali go do nauki

chociaż do książek wyczuwał wstręt

filmiki w sieci natomiast lubił

na których wyrósł nie jeden kiep

 

dziś jego pasją piłkarskie mecze

pośród kiboli wręcz wiedzie prym

czego od życia można chcieć więcej

choć by się zdało bogatym być

 

ma uczulenie na ludzi z klasą

drażni go każda myśląca twarz

bo ci lalusie na wszystko mają

buńczucznym okiem więc wciąż ich dźga

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Link do piosenki:     Ona myśli wciąż, ma nadzieję Lecz ja wiem, że to sucha woda A to co się wokół mnie dzieje To zło – taka już ma uroda   Więc rzuciłem słowo jedno, dwa A w jej sercu wciąż trwa   Padnie niejeden mur, niejeden sen O miłości sen – nic więcej Dużo dziś rozumiem, mniej wiem I nie wiem czy gorzej to, czy lepiej   Życie niepoznane i trudne Roiłem kiedyś – więcej nawet Dla mnie te słabości nudne Teraz mam – tajemny wet za wet   I wkrada się miłość, wkrada zło Taki jestem – to moje dno   Padnie niejeden mur, niejeden sen O miłości sen – nic więcej Dużo dziś rozumiem, mniej wiem I nie wiem czy gorzej to, czy lepiej   O sercu marzę – szukam jednego Ufam, że będzie czekać – nie zgaśnie Zbyt dużą mam siłę – co z tego? Wszystko przez te sny, te baśnie   One nocą śnią się i śnią Zraniłem siebie, bardziej ją   Padnie niejeden mur, niejeden sen O miłości sen – nic więcej Dużo dziś rozumiem, mniej wiem I nie wiem czy gorzej to, czy lepiej
    • @Zbigniew Polit Naiwny materializm. To czego nie widać "gołym okiem" nie istnieje? Prądu w kontakcie też nie widać, a wystarczy włożyć dwa palce żeby go poczuć. Promieni roentgena też nie było widać, a istnieją. Nadfioletu też nie było widać, a istnieje. Podczerwieni też nie było widać, a istnieje... . Prawdziwy, sensowny racjonalizm to racjonalizm transcendentalny, metafizyczny, motor prawdziwego postępu naukowego.
    • @Poet Ka ... jesteśmy szybą  przez nią świat oglądamy  nawet wtedy  gdy się  do niego zbliżamy    siedzę obok  na okno patrzę  może tam  ciebie zobaczę  a ty kawę przy mnie pijesz  swoimi  myślami żyjesz  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Bardzo ładny wiersz  Na szczęście obecność może rozpocząć się w dowolnym momencie i zacząć mierzyc wspólne momenty
    • O tym forum dowiedziałem się od AI, która przysięgała mi, że jest to największe i najbardziej cenione  forum literackie w kraju. Czy w związku z tym, jako członek, mam obowiązek wstawiania tu cyklicznie swoich prac? Bo przyznam się bez nagonki, że wobec miernego zainteresowania tym co tu pokazuję, za bardzo mi się nie chce. ;) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...