Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

brak słów

uwalnia głębię od echa

zrywa kajdany

pozwala

patrzeć sercem

kąpać się w rosie

nie mów

ta chwila niech trwa

jesteś

to więcej niż wszystko

 


 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Wochen To warsztat, tak więc pozwolę sobie pokombinować. Broń Boże(!) to co poniżej, to nie zarzuty, raczej interpretacja, która zawsze jest subiektywna. A że lubię krótkie formy, "bo tu nie ma czasu na kombinacje", to trzeba się postarać by upakować co istotne.

 

I tak mam pewien dysonans:

 

brak słów

uwalnia głębię od echa

 

ukazuje nam się tu chyba podmiot liryczny rozważający potęgę miłości bez "zbędnych" słów ("echa"), a jak bez słów, to i bez komunikacji, bez dialogu, w końcu bez czynności, czasem prozaicznych, które są reprezentacją miłości właśnie. Od razu mamy więc tutaj swoisty zachwyt nad miłością idealną, trochę nierzeczywistą. NIby dwa wersy, ale jaka waga. Świetnie dobrane - o ile taka ma być wymowa, chociaż oczywiście mogę się mylić. A potem mamy:

 

zrywa kajdany

pozwala

patrzeć sercem

kąpać się w rosie

nie mów

ta chwila niech trwa

jesteś

to więcej niż wszystko

 

i tu mamy kontrę - bo brak słów nie zrywa kajdan, o nie - brak słów, cisza, bardzo często zakłada pęta, pacyfikuje, oplata, aż do zniewolenia, zaszywa usta, w końcu zabija miłość właśnie... Mamy więc zrywanie kajdan, patrzenie sercem - to nic innego, jak bezinteresowność, prozaiczne gest i uczynki wobec ukochanej osoby, kąpanie w rosie to - jak odczuwam - wspólne, wspaniałe chwile, aż takie, że "nie mów... niech trwa", finalnie wszystko to daje to wspólne bycie, trwanie właśnie, z tymi wszystkim uczynkami i większymi i drobniejszymi gestami, które jednak bez słów nie istnieją, a jeżeli, to jedynie w wyobraźni, krainie wydawałoby się idealnej, ale przez swój brak skazy, stającej się pustką, otchłanią.

 

Zatem w "o miłości prosto" nie da się chyba mówić bez słów, bez dialogu, bez wspólnego przeżywania i dzielenia się dobrym i też czasem niedobrym słowem. To "uwolnienie głębi od echa" daje nam chyba "miłość wyobrażoną", idealną. Być może ten tekst jest raczej wołaniem o taką właśnie "idealną miłość", ale czy nie powinien być raczej przestrogą?

 

Tak odebrałem :) Bez urazy, bo - jeszcze raz podkreślam - to nie zarzut. Wiersz dał mi do myślenia i o to chodzi. Dzięki!

 

P.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I tak też można, a tak przy okazji: jak się pani spało?   Łukasz Jasiński 
    • Ten tekst akurat pani dobrze wyszedł, a czytam tak:   Płakałam w nocy, nie słyszał mnie, unikał spojrzenia - nie chciał widzieć   miłości, a każdy płacz i każdy oddech  był tylko o nim i jęki moje pieśnią    pochwalną - zagrzmiały i przerażał  mnie - jego kamienny spokój - nocny,   już byłam dla niego wspomnieniem, fotografią - poszarpaną fatamorganą...   Mam nadzieję, iż zniknęła u pani samotność...   Łukasz Jasiński 
    • Rozłącza ciągle dźwięk dzwonka, za długo się nie rozgadam. Co tam, orzechy łupisz lub inne wciąż o ogrodach kwietniowych sadach.   Jeszcze za rękę, magnolia, chłopiec z gitarą na plecach. Z miniatur zamek tak jak był stary fiołkowym runem przy Lelewela.   Spokojne to, co umyka — koci ślad muska parapet. Brzask kwiatów w chmurkach, ćwierkanie drzewa jakby czas statków do dobrych planet.         ***   zaopatrzeni na dzień śniadaniowych płatków w nowych sześć strun                    
    • @Sylwester_Lasota Ładnie dziękuję:-) Pozdrawiam również

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • To tak jak w tej rymowance...   Umarłe motyle systemu   Ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   oni: zamordowali ich - wolność, pozostała tylko piosenka ta i ta i ta, oni: zamordowali ich - wolność,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję...   Łukasz Jasiński (lipiec 2018)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...