Messalin_Nagietka Opublikowano 30 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2005 oko cyklopa lawiną powieki nosi orkany jak w zawiei śniegi tu lepiej bokiem przechodzić myślami nie trącać słowa plecionego śmiechem bo soplem tkane rabaty rotacji płatami w pyle przez rozmarzłą rosę tu byle chylić wyobraźni lotność słowem kręconym w powoi powietrza a lato ciśnie puchowe podłoże gdy rylcem kłącza maluje nieznane tu jednak trzeba na pożółkłe zdania spłowiałych czasów ciągle jeszcze zważać gdy cyklop siądzie lawiną powieki zmuszając wiatry by były za śniegi zawieją pseudo - niszczącą konstrukcje dętych wydmuszek - ktoś tu robi żarty z tego owego - byśmy uwierzyli że olbrzym nie jest słomianym kolosem wszak siadł zmęczony i wącha traw kępy póki gwiazdami pójdzie w łąkę kosić
Adam_Szadkowski Opublikowano 30 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2005 Pełno słów. Tak to jest wszystko zagmatwane, że nie da się odczytać. Zabiegi z porami roku - dobrze, ale tu takie nagromadzenie jest tego, że nie sposób sie poruszać. Bez recepty, bo nie chcę tego leczyć. Może tylko wyprostowanie tego wiersza spowoduje, że choroba się nie zaostrzy. A.St.S.
Messalin_Nagietka Opublikowano 31 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Adam - a jakbym zasugerował, ze to o Jowiszu? taka sobie moja wizja słowem wyryta pozdrówko MN
seweryna żuryńska Opublikowano 31 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2005 twoje wiersze trzeba lubieć czytać nad nimi nie sposób się nie zadumać, smakując obrazy znikające za każdym wersem to nie może być szybkie wchłonięcie z pytaniem-odpowiedzią "co autor miał na myśli" poniekąd zgodziłabym się z Adamem, że niekiedy żmudnym jest wyłowienie sensu składania liter w myśl żywą ale dla rozsmakowanego i cierpliwego czytelnika pojawi się zawsze strumień nici przewodniej powiem tak wiara w mądrość gromowładców to odwieczne pragnienie i nadzieja instynktownie biegniemy ku ładowi i sensom postrzegalnym może doradzałabym skromnie miast punktowego kreślenia obrazu, rozwijanie go w szerszej perspektywie a tak na marginesie stylistycznie razi fraza ... - ktoś tu robi żarty ... pozdrawiam serdecznie seweryna
Messalin_Nagietka Opublikowano 31 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sewerynko - dziękuję za koment - czy mogłabyś podpowiedzieć co tam wstawić? - wiesz stylistykę mam taką odległą jak Jowisz od Ziemi - jeszcze raz dzięki pozdrówko MN
Natan Lemens Opublikowano 31 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2005 oczami żelazka za lewym uchem potnę rabarbar kosmicznym brzuchem i tryśnie naleśnik fioletem bezdroża nutę cykliczną zaszczeka obroża dlatego że ukłon prawdziwej szarańczy bez klikania zębami ledwo zatańczy i zima rozbiera rumiane odciski głośnik galaktyk jest już bardzo śliski Pozdrawiam
seweryna żuryńska Opublikowano 1 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 Drogi Natanie w totalnej negacji wszelakich związków wyrazowych nie jest pan prekursorem bywali Wielcy Dopełnieniowcy, pan okazuje się być smakoszem metafor po przeczytaniu pana komentarza przypomniała mi się słynna krytyka Balladyny przez Ropelewskiego /odsyłam do źródeł/ nie zmienia to faktu, że krytyk nie przysporzył sobie laurów, a dla mnie Słowacki "wielkim poetą jest" pycha ludzka niekiedy bierze się z niewiedzy, a niekiedy z pośpiechu podzielam pogląd, że utwory Messalina mają trudną poetykę obrazów ale w nich jest ogrom nade wszystko umiłowania meritum a poza tym w nich jest pasja twórcza i zachwyt z pańskiego słowotoku nie wynikło nic wiersz Natana mnie przynajmniej zmusił do otworzenia atlasu nieba, obejrzeniu tego bezmiaru i wtedy pojęłam jaką kruszyną jesteśmy my wszyscy rozumiem więc Jego zachwyt i czytam utwory Messalina błądząc palcem po mapie nieba trudno niekiedy odczytać sens główny, może to i zarzutem być ale czy łatwość to zaleta nie wiem pozostaję z szacunkiem seweryna
seweryna żuryńska Opublikowano 1 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 Messalinie istniejemy w innych kręgach skojarzeniowych mamy zupełnie odrębną poetykę wyrazową nie podpowiem, nie umiem chciałam tylko, byś dostrzegł niespójność stylistyczną bo to jak swego czasu pojawianie się Kuronia w dżinsach w pałacu prezydenckim pozdrawiam serdecznie seweryna
Natan Lemens Opublikowano 1 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak ktoś chce dorabiać ideologię do bredni, ma prawo. Gdyby się tak wpatrywać w plame na ścianie przez godzinę, też można tam dostrzec wszystkie poranki i zachody wszystkie. Dyplomatycznie powiedzmy, że mamy inne poglądy na poezję, dajemy temu wyraz swoimi komentarzami, Pozdrawiam z szacunkiem do Pani osoby,
seweryna żuryńska Opublikowano 1 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 odchodzę z serwisu widocznie panie Natanie ma pan absolutną rację, bo pana opinia współgra ze smakiem moderatora było miło, choć zapewne nie dla pana ukłony ślę seweryna
Natan Lemens Opublikowano 1 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Moderator jak do tej pory z tego co widziałem był raczej obiektywny, nie wiem do czego Pani pieje, bo chyba nie do mojego komentarza ? Mnie byłoby miło czytając przemyślaną poezję, Pozdrawiam, nie ma Pani najmniejszego powodu żeby stąd odchodzić
Messalin_Nagietka Opublikowano 2 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ciekawe Natan - ale chyba nic współnego nie ma z moim wierszem - trudno się dopatrzeć czegokolwiek pozdrówko MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 2 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za odpowiedź - będę próbował zmienić pozdrówko MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 2 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wiem co napisać - jedno - nie odchodź - proszę MN
deli s Opublikowano 2 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2005 wiersz skoncensowany w wszechogarniającej metaforyce i wizji, choć jest nie krótki. z każdego wersu należy wydobyć własny obraz i dopasować go do reszty tekstu. nie łatwo się go czyta, lecz o to chodzi, żeby podsiąśc się do jego treści. ....a jeszcze jedno,niektórzy, choć może przychylni smakowi moderatora naruszają regulamin portalu wchodząc i pobieżnie,infantylnie,trywialnie.itp. "konetnująć"-tu chyba nie o to chodzi. takie „wypowiedzi” nie są w żadnej mierze konstruktywne i przynoszą tylko wysublimowaną wymianę ciosów, ze śmiesznością w tle.... niektórzy jej się w końcu poddają...i wychodzą ostrzeżenia..pozdrow.
Natan Lemens Opublikowano 2 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ciekawe Natan - ale chyba nic współnego nie ma z moim wierszem - trudno się dopatrzeć czegokolwiek pozdrówko MN Pan już pokazał w jednym ze swoich wierszy, że nie wie Pan o czym pisze. W tamtym wierszu można to było udowodnić, poruszył Pan w nim fizykę kwantową i wyszły podobne brednie. Jeśli poeta lubi kiedy się z niego kpi taką poezję, to proszę niech się zachwyca, ja nie lubię takich bredni i dałem temu wyraz komentarzem. Nie pomogą żadne ideologie o "wydobywaniu obrazów", itd, to śmieszne jest i całkiem na poziomie niektórych poetów. Pozdrawiam
Messalin_Nagietka Opublikowano 3 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ciekawe Natan - ale chyba nic współnego nie ma z moim wierszem - trudno się dopatrzeć czegokolwiek pozdrówko MN Pan już pokazał w jednym ze swoich wierszy, że nie wie Pan o czym pisze. W tamtym wierszu można to było udowodnić, poruszył Pan w nim fizykę kwantową i wyszły podobne brednie. Jeśli poeta lubi kiedy się z niego kpi taką poezję, to proszę niech się zachwyca, ja nie lubię takich bredni i dałem temu wyraz komentarzem. Nie pomogą żadne ideologie o "wydobywaniu obrazów", itd, to śmieszne jest i całkiem na poziomie niektórych poetów. Pozdrawiam tak sobie dumam Natan, że jeśli ktokolwiek wiedziałby co pisze, gdyby znał odpowiedź na postawione problemy w wierszu to jaki byłby sens pisania - możeby wprowadzić dla takich oddzielny dział RECEPTURY? - messkłady piszę malując, wirując - kto nie nadąża temu czasem podpowiadam - czasem sugeruję, ale nigdy nie tłumaczę, czasami jestem sam daleko poza zapisanym wirem i w tym tkwi sedno sprawy co do bredni - to cóż - każdy ma swój poziom pisania, swój poziom wypowiedzi, swój poziom wiedzy, a może by poziomy obrócić w piony? z pozdrówką MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 3 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Deli S za wypowiedź, to Twój odczyt - trudno jest być obiektywnym i to jeszcze w ramach regulaminu - cóż, jeśli można - niesnaski związane z kłótniami powstawały w wyniku braku konsultacji, dyskusji moderatorów z piszącym wiersz, z komentującymi - chyba to się zmieniło, trzymajmy kciuki, nie wiem czy za tę wypowiedź czasem nie dostanę szturchańca, hi pozdrówko MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się