Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witamy serdecznie,

rozpoczynamy finałową bitwę na najlepszy limeryk. Tym razem czekamy na propozycje spędzania majówki w dowolnym mieście umieszczonym w pozycji rymowej pierwszego wersu.

Bitwa trwa do końca miesiąca, tj. 31 maja godziny 24.00.


Lista laureatów kwietniowo-majowych biorących udział w Wielkiej Bitwie Wiosennej:

- Amandalea
- E-m-e-m
- Fanaberka
- Franek Klimek
- Jacek Suchowicz
- Lefski
- Maciejka Pomorska
- Marek Hipnotyzer
- Migele



Życzymy fantazji i sprawnego pióra :)

Ewelina i Jacek

Opublikowano

Witamy serdecznie,

po burzliwych naradach, w Wielkiej Bitwie Wiosennej postanowiliśmy przyznać

miejsce pierwsze Lefskiemu, za zgrabną opowieść limeryczną o toruńskim motylku.

Gratulujemy, dziękując pozostałym za udział :)


W związku ze spadkiem zainteresowania bitwami Komitet Limerykologiczny postanawia zmienić zasady rozgrywania kolejnych spotkań. Mamy nadzieję, że nowe zasady przyczynią się do poprawienia poziomu tworzonych limeryków, w związku z wydłużeniem czasu na napisanie i przemyślenie, które z nich wybrać do konkursu.

Nowe zasady przedstawiają się następująco:

- na początku każdego miesiąca zadawany jest temat bitwy;

- na forum można umieszczać limeryki na zadany temat, w dowolnej ilości bez potrzeby zaznaczania, że limeryk jest konkursowy;

- uczestnicy mają dwa tygodnie na wybranie swoich 2 najlepszych limeryków i zgłoszenie ich drogą e-mail na adres [email protected] do Głównego Sztabu Limerykologii;

- do bitwy można zgłosić również limeryki niepublikowane na forum;

- przed końcem miesiąca Komitet Limerykologii ogłasza wyniki bitwy a wygrany limeryk trafia na listę „Limeryk Roku”;

- na przełomie grudnia i stycznia wybierany będzie najlepszy limeryk z listy „LR”; wybór ów będzie poprzedzony głosowaniem uczestników – każdy otrzymuje do dyspozycji 5pkt, które może przyznać jednemu utworowi (nie swojemu), bądź podzielić je na kilka (do 5, ponieważ minimalnie można przyznać 1 punkt);

- autor limeryka roku otrzyma nagrodę książkową;

- w bitwach brać udział może każdy, kto wie jak składać limeryki.



Wszelkie uwagi proszę kierować na adres: [email protected]



W związku z powyższym kolejna bitwa rozpocznie się 6 czerwca.
Do 20 czerwca będzie czas na przesłanie wybranych 2 limeryków na konkurs, którego wyniki przedstawimy w ciągu tygodnia.



Dziękujemy za uwagę
Ewelina i Jacek

Opublikowano

Gratulacje Lefski - z tym, że to Otylia
mówiła: motylkiem jestem :)

I pytanie do Szanownej Komisji:

Czy można głosować na własny utwór ?
( Jeśli tak to pięć punktów mam jak nic...
A jak każdy zagłosuje na swój ? No. ale
po co ja sie martwię.)

Z poważaniem
e-m-e-m

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...