Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ten mozół, przez wciąż niezamknięte sprawy

dotkliwy i doświadczany niezmiennie,

przypomina łabędzia chód niemrawy.

 

A umieranie, owo opuszczanie

ziemi, na której stoimy codziennie,

jest jak jego lękliwe lądowanie:

 

na wodzie, która go miękko przyjmuje

i która, niemal radośnie ustępuje

I cofa się przed nim, za falą fala;

 

gdy on z nieprzemijającą pewnością

coraz dojrzalszy, z królewską godnością

i spokojem powoli się oddala.

 

I Rainer (1892):

Diese Mühsal, durch noch Ungetanes

schwer und wie gebunden hinzugehn,

gleicht dem ungeschaffnen Gang des Schwanes.

 

Und das Sterben, dieses Nichtmehrfassen

jenes Grunds, auf dem wir täglich stehn,

seinem ängstlichen Sich-Niederlassen:

 

in die Wasser, die ihn sanft empfangen

und die sich, wie glücklich und vergangen,

unter ihm zurückziehen, Flut um Flut;

 

während er unendlich still und sicher

immer mündiger und königlicher

und gelassener zu ziehn geruht.

Edytowane przez Andrzej P. Zajączkowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Tłumaczenie brzmi dobrze.

Pzdr.

Zdaje się nie jest słowo w słowo, to dobrze, aczkolwiek

Łabędź, który kończy wers jest dość istotnym zabiegiem, spróbowałabym wszystko na nowo, by zachować taką konstrukcję nawet kosztem rymów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jak można było zerwać się ze smyczy, Wyjść ze strefy komfortu, Wiedziałeś- powstanie listopadowe nie miało szans. Jerzy Adamie Czartoryski, dlaczego? Ty, co w pieśniach masz pąki białych róż, wierzb płaczących, złotych łanów zbóż. Kraju Słowackiego, kraju Norwida, Ojczyzno moja. Ty, co wiarą i orężem w ramionach, znikąd się wzięła biało- czerwona?       -cdn -
    • Ludzie żywi mają może kilka minut na komentarz. Tak do końca żywi, mający prawdziwe rodziny, zajęcia, żyjący dla ludzi także, nie tylko samego siebie  Ja swoje wierszyki pakuję w ISBN i podpisuję, to wydaje mi się najlepszy patent, czy jesteś prawdziwy w sieci.  I dlatego całkiem szczerze najbardziej z wszystkich ujęła mnie piosenka z prawdziwym obrażeń zająca i niezbytcczysta gitara, w której nikt mi niczemu nie próbuje "podkręcic". Może to nie na Eurowizję, ale jak najbardziej dla ludzi takich jak ja i wielu innych w swojej małej niszy. Pzdr Być tym, kim się jest, Sylwestrze 
    • ze słów układam ślad ręki na twojej skórze popatrz na mnie taka jestem wstrząśnięta zliż ze mnie krople potu – słoną rozpacz   rabbi löwa niesie karty i mówi śmierć to życie myśl paruje goryczą której początków nie znam i tak jak twojego gniewu - nie rozumiem   dotknij we mnie przyczynę wszystkich czułości a zostanę dla ciebie najpiękniejszą formą podróży do pierwszego ze światów wspólnych   ale jeśli to jest miłość to nie buduj dla nas domu bo przeminie tylko zdmuchnij pył z moich ramion z przeniebieskiej sukienki wokół moich piersi
    • @Poet Ka ... mój kot  przyniósł dobre wieści  jest świat  gdzie wszystko  się mieści  nic nie odchodzi  z sobą się godzi   zapach wiosny się roznosi z porannej rosy ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • z innej beczki odpowiem kto w rymy wkłada pytania kto tak pięknie włada nimi ja nie wiem a Pani wie? ale to napewno że sens musi być w przeciwnym razie straciłby byt zagubiony ten kto utraci sens bo tylko z nim że jestem wiem a Pani jest? zakładam że tak i widzę sens i widzę wiersz a prawda? ona krąży tu gdzieś czy ciężka? nie ważyłem jej :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...