Ona_Kot Opublikowano 18 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2005 Między językiem a podniebieniem czuje się pustkę soczystą, jak w środku brzoskwini po wydłubaniu pestki. Czasami liże się tę pustkę i próbuje smakować. To jak latanie we śnie, boisz się, że spadniesz, stracisz kontrolę nad celem i przyczyną. Rośniesz. Prędzej czy później dowiadujesz się, że śmierć istnieje. Czaisz się na nią i badasz. Najpierw z ciekawością, później przychodzi fascynacja i strach. Boisz się; znikasz z pola widzenia; pstryk, i po wszystkim. Nie zapominaj, że czasami wracamy. A sen może nas nie przyjąć w siebie. Pada od kilku dni. Praktycznie bez przerwy. Wyobraź sobie nieustającą ścianę wody atakującą to, co próbujesz zobaczyć. Usiądź i zapomnij, kim jesteś. Poczuj się fragmentem swojego oka. Poczuj swoje oko, jego ruch naznaczony wilgocią i ten moment, kiedy oddycha. Jest jak pulsowanie wszechświata. Wiesz, że tam jest i prawie czujesz, ale nie możesz go zmierzyć. Zrelaksuj się. To tylko próba.
Freney Opublikowano 18 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2005 :D jakaż uspokajająca puenta ;) coś Was wszystkich wzięło na usiłowania metaliterackie - Lechu też krytyczne napisał zdanie :) Kocico, jeśli uwierzę w Twoje zapewnienia, że nie umiesz parać się prozą, to będzie to niezły dowód na to, że ktoś bez kompetencji bierze się za coś i dostaje za to oklaski ;) Twojej wcześniejszej próbie ustępuje. Tam było więcej fajnego kociego absurdu. Niemniej - Oklaski :) F.
Ona_Kot Opublikowano 18 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2005 metaliterackie? a co to? to było pisane jak na zamówienie ;) więc wyszło takie, nie inne postaram się lepiej zabsurdzić następną porcję w pszyszłości pozdrawiam
Freney Opublikowano 18 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2005 Metaliterackie tzn. odnoszące się do literatury i obnażające jej mechanizmy - tekst Lecha "Napisałem zdanie" w zaawansowanym poletku jest bardzo metaliteracki, przeczytaj to będziesz miała pełny obraz. "meta" to taka modna cząstka, począwszy od pospolitej dziś "metafizyki", która z właściwie rozumianą "metafizyką" nie ma wiele wspólnego ;) Słownik to śmieszna rzecz, bo podobno jest "metajęzykowy", a patrzę na moje słowniki i w sumie wszystkie są tylko języka polskiego a nie jakieś z mety ;) Nie zapominaj, że bywało czasy, kiedy pisało się niemal wyłącznie na zamówienie ;) F.
Ona_Kot Opublikowano 18 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2005 aaaa, to o taką metę chodziło ;) jestem spokojna pozdrawiam
Leszek_Dentman Opublikowano 18 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2005 Przyłączam się do frene(y)tycznych oklasków. Ktoś , kto potrafi mówić wierszem, bez wątpienia potrafi też (wg. Moliera) mówić prozą. Prozą do mnie mów, mów prozą...
Freney Opublikowano 18 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2005 Ech, nareszcie długo wyczekiwane właściwe skojarzenie ksywy :) zupełnie grzecznościowo pod adresem Damy przyłączam się do przedmówcy.
chimer-A-nielska Opublikowano 19 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2005 nieźle, nieźle, tekst pełen duchowego niepokoju. aż ciarki przechodzą;)! pozdrawiam ps. myślałaś nad zawodem psychoterapeuty;)?
Ona_Kot Opublikowano 19 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i tu mnie masz ;) ps. ale to było dawno-dawno temu ;) pozdrawiam
j.renata Opublikowano 21 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2005 zaciekawiona Jej kocim rodowodem i miniaturową porcyjką, za którymi przepadam wpadłam w interesującą przestrzeń, jednak, jak dla mnie zbyt częste przejścia od smakowania, czucia, lizania, latania, czajenia, badania itd Na szczęście Nakazujesz przysiad, choć brakuje podparcia, dobrze, że na chwilę Skupiasz uwagę na oku, lecz znów te nakazy i w końcu Stwierdzasz za czytelnika, że czegoś nie może ojojoj a może czerpać z kociej natury, troszkę wolniej, poprzeciągać dłużej pewne kwestie, by znienacka jednym susem dopaść potencjał duży pozdrawiam
Ona_Kot Opublikowano 21 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to dopiero początki mam poetyckie raczej zacięcię niż prozatorskie a że lubię krótkie formy - stąd pewnie takie krótkie (ale treściwe ;) zdania... i miniatura jeśli kiedyś spróbuję jeszcze pisać prozę - wezmę sobie do serca rady, za które serdecznie dziękuję pozdrawiam
asher Opublikowano 23 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2005 Co, Kicus, wierszyk nie wyszedl :)) czy to rozmowa z GG...?
Ona_Kot Opublikowano 23 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. grrrrrrrrr wypraszam sobie :P z GG, to tylko z Tobą jestem wierna i teraz unosząc się dumą - czuję się urażona pozdrawiam chłodno :P
Ona_Kot Opublikowano 23 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2005 bo nawet nie wiesz, jak ciężko ugłaskać rozwścieczoną Kocicę po Twoich komenatrzach sądząc - chcesz się przekonać :P pozdr.
asher Opublikowano 26 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2005 Oj, kicia. Zarty to zarty. Od kiedy stracilas poczucie humoru? Fajny tekst przeca jest.
Ona_Kot Opublikowano 27 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2005 chyba byłam nie w sosie ;) pozdrawiam
Edward Woolfhorse Opublikowano 22 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2005 Przeczytałem oba twoje teksty i wszystkie wypowiedzi. Myslę, że się świetnie bawisz i pisaniem, (czy tu powinien byc przecinek?) i dykusją. Chciałbym zobaczyć, co mogłoby z tego wyniknąć dalej.
Ona_Kot Opublikowano 23 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. z pisania czy z dyskusji? ;] w każdym razie, przyznać muszę: rzeczywiście, nieźle się bawię ale ciągle oczekuję, że napiszę coś, co ubawi serdecznie nie tylko mnie ;] pozdrawiam :D
Agnes Opublikowano 25 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2006 wkońcu i ja dotarłam do Kociej prozy:) nie mogło być mowy o zawodzie, już z samego założenia. pewne motywy są zupełnie oryginalne i to mnie "bawi" jak najbardziej. szczególnie brzoskwinka i oko. jednak poza tym, zabrakło mi tego czegoś w języku. wyobraź sobie...usiądź i zapomnij...starałam się za tym podążać, ale udało się tylko na chwilę. rzeczywiście tekst uspokaja, ale teraz zmierzam do następnego. pozdr. a
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się