Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Władco szyderstwa

Daj nam choć godzinę magii

My od fioletowych rękawiczek

To my od lotu szpaka, aksamitnej godziny

My z ras arabskich przyjemności

Z kopuły słońca i nocy

 

Daj kredo do wiary 

Noc pożądania i rozpusty

Daj wiarę w noc

I mandalę stu odcieni bogatą

Jak i dla mnie tak dla niego 

 

A z domu twego jedwabnego

Miękkimi poduszkami usłane

Łoże - swą mądrość i głowę

 

Na dekret nasz żałosny

Tyś niewzruszony 

Zawładnięty szyderstwem…

 

Wierzyliśmy kiedyś

To jest w starych dobrych czasach

A mimo to objawiasz się 

Tu i ówdzie w uczynkach małych

W rzeczach o uprzejmości lekko oko przymykasz na grzechy nasze

Odpuść nam za winy…


 

Resident mockery
Give us an hour for magic
We of the purple glove
We of the starling flight and velvet hour
We of arabic pleasure's breed
We of sundome and the night
 
Give us a creed
To believe
A night of Lust
Give us trust in
The Night
 
Give of color
Hundred hues
A rich Mandala
For me and you
 
And for your silky
Pillowed house
A head, wisdom
And a bed
 
Troubled decree
Resilent mockery
Has claimed thee
 
We used to believe
In the good old days
We still receive
In little ways
The Things of Kindness
And unsporting brow
Forget and allow

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...