Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bywają podobno
Poetki z brakiem adresu
Śpiące na zielonych trawnikach
W miejskim parku
Chwytające korale gwiazd
Przewiązanych chustą
Nieśmiałych chęci jutra

Bywają podobno
Poetki bez domu rodzinnego
Żywiące się garstką
Przypadkowych upojnych znajomości
Myjące słońcem twarz

Bywają podobno
Bezdomne poetki
Z ściśniętym w dłoni
Telefonem komórkowym
Z wypisanym na ustach
Numerem proszącym
O ciepło
501224686

Bywają

Opublikowano

W bylym DDR zyla kiedys taka bezdomna poetka, Bettina Wegner. Napisala kiedys taki wiersz -

W niczyim domu


W niczyim domu mam swoj pokoj
mieszkam w nim, i nic nie jest moje
Napewno inni zyja gorzej
tyle ze ja nie mam domu

Nie powinien krzyczec ani plakac
kto nigdy nie odchodzi i nie pozostaje
Dwa serca mam przy swoim
i strach, ze sie zatrzymaja

Chce matczynej Ojczyzny
Chce byc tam, a jednak jestem tutaj
Mojej wielkiej kurtce brak podszewki
Stoje w niczyim domu i szukam siebie


Bettina Wegner

wiersz jest wprawdzie raczej polityczny, ale przypomnial mi sie po przeczytaniu twojego, bardzo dobrego zreszta, wiersza.

Ps.
Nieudolne tlumaczenie moje ;)

Opublikowano

mam uwagę do wersu 6 i 7, może warto napisać tak " przewiązane chustą
nieśmiałe chęci jutra ", w końcu bohaterkami utworu są kobiety bezdomne,a korale to wyłącznie symbol podkreślający ich status;

Pozdrawiam


Gość Ewa_Pawłowska
Opublikowano

"Żywiące się garstką
Przypadkowych upojnych znajomości
Myjące słońcem twarz "
czuje sie w takim razie poetka;]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zarzeknę pozdrawia Marvell
    • Jest napisane gotowce Na kolanie zapiszę tu ówce Przepisy, kazania są w główce Co mówią to zostanie w gotówce Zapłacisz lub zarobisz Nie robiąc coś zrobisz Szczęściem szkiełko różowe Żadne tam kolorowe Róż na policzkach Nie rośnie w oczkach Podlany odpowiednio Zalewa się przeodpowiednio I tak okulary różowe Zakładam powtarzam nie kolorowe Mają coś w sobie takiego Nie chcą, a robią wiele złego Szczęście przynoszą temu Do kogo należą Zazdrość drugiego Jest dla nich wielką zaletą Różowe są też świnki Więc sobie przyświnię Chrumknę i umknę za Drwinę I tam za rzeką zarzeknę Nie ja, nie ty, to one Różowe szkiełko szalone Zdradą odpłaca  Nie każdy ma szczęście Jak ten który zakłada Idę o zakład, że ono wróci Gdy raz je założysz Już nie wyrzucisz I szukając szczęścia Popatrzysz jakie są Różowe nieszczęścia Jak róż odmładza I różowych myśli nie schładza  
    • Jesteś ptakiem... widzisz wszystko nie pytasz skąd po prostu jesteś wyżej powietrze jest inne cisza też na dole ruch błędy widzisz je szybciej niż oni zdążą spadasz nie ma czasu na wątpliwość ofiara? a może tylko ktoś o sekundę wolniejszy oceniasz ciężarem ruchem drżeniem instynkt nie pyta bierze i znika czasem czujesz ktoś patrzy wyżej że nie jesteś sam na tej wysokości że dla kogoś to Ty jesteś ruchem i błędem czekaniem nie wszystko co widzisz jest prawdą ale powietrze też potrafi zniknąć orzeł nie wie Ty już tak i właśnie wtedy spadasz wolniej albo wcale nie zdążysz wybrać instynkt czy strach co zostawiasz przy życiu a co zostawia Ciebie?  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poezja to życie   Być może odwrotnie: zmiany będą coraz bardziej interesujące.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @teresa943 Wesoły deszcz to chyba taki z piorunami i grzmotami. Pozdrawiam!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...