Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Drodzy, ciężko mi odnieść się do dyskusji i zająć stanowisko. Pisanie traktuję niezobowiązująco, zatem nie przywiązuję się do tekstu, choć niektóre wiersze bardziej lubię. Ten ma pomysł, ale wymaga redakcji, o ile nie stracę nim zainteresowania. Inspiracją był koreański film "Poprzednie życie". Wiara w bratnie dusze jest przyjemna, daje perspektywę. Dziękuję za zaangażowanie, wnioski każdy wyciągnie, które uzna za ważne. 

Pozdrawiam wszystkich ciepło. Bb

Edytowane przez beta_b (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję Ci za ten wpis. Mnie samą, autorkę, postawił do ściany. Odwołeś się do cudzych słów, ale jakże konkretnie. Nie mam szczególnego stosunku do tego tekstu, ale tych określeń mu nie zarzucę. Naprawdę dziękuję.

W tłumie komentarzy różne zarzuty przeleciały, ale tak wypunktowane zatrzymują. Dobra robota. Dziękuję, bb

@Jacek_Suchowicz ukłony Jacku, bb

Opublikowano

@beta_b I na te 4 pytania ani Ty, ani ja nie otrzymaliśmy odpowiedzi i nie otrzymamy bo to był po prostu hejt i nic więcej.

Dorobiłem się dwóch wrogów w ten sposób, ale mnie już nic nie zaszkodzi :-) Cieszę się, że dostrzegłem te komentarze i że zareagowałem najlepiej, jak potrafiłem.

A wiersz Twój ma się bardzo dobrze w takiej formie w jakiej jest. 18 serduszek znaczy, że jest super.

Pozdrawiam :-)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Dobrze, zapytam wobec tego tutaj. :)

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dlaczego w drugi? Miłość z innego życia, podczas prowadzenia innego życia (tam), wsiadła w drugi autobus. Zacząłem się zastanawiać, co oznaczał, bądź co się stało z pierwszym. 

 

Dlaczego pięć wieków? Czemu akurat tyle? Czy ta cyfra ma jakieś znaczenie?

 

Dlaczego na mrozie? Czy to oznacza, że ostatnie spotkanie ze zgubą odbyło się zimą?

Przepiękne!

  • 2 lata później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Każdego ranka, wsypuje karmę do glinianej miseczki i rozmawia z kotem, jak z przyjacielem, który nie przerywa i rozumie. Oboje wiedzą, czym jest porzucenie. Nazwała go Leon - po tamtym filmie, w którym dziecko i milczący "drapieżnik" leczyli swoje rany, splatając dwie samotności. Kot Leon je spokojnie, jakby wiedział, że są wyznania, którym lepiej pozwolić wybrzmieć do końca. - Myślisz, że można tęsknić za kimś, kto już dawno nie tęskni za tobą? - pyta Leona, parząc kawę. - Wiesz - wzdycha - może nie brak mi jego, tylko tamtej kobiety, która przy nim wierzyła, że wszystko jeszcze przed nią, a teraz rozmawia z ciszą o kocich oczach. Leon odprowadza ją do drzwi, niosąc ogon wysoko. Kiedy zamyka mieszkanie, przez chwilę ma wrażenie, że zostawia za nimi jedyne stworzenie, któremu jeszcze jest potrzebna. Na klatce schodowej słowa zwykle mijają się z ludźmi. Ale jak zawsze rzuca ciche: - Dzień dobry. - Dzień dobry -usłyszała.   Schodzi jeszcze kilka stopni. Zatrzymuje się. Przez krótką chwilę myśli, że samotność nauczyła się mówić.  
    • @Simon Tracy   Fajnie, że dopowiedziałeś ten zamysł. Cytat z Nietzschego działa tu bardziej jako iskra do własnej refleksji. Czytałam Nietzschego, a on  nie obawiał się, że ludzie zdziczeją bez boskiej opieki, tylko że staną się mierni - że zabraknie im odwagi, by stworzyć własne wartości po utracie starych. Twój wiersz idzie bardziej w stronę tradycyjnej troski o upadek moralny niż w stronę tej nietzscheańskiej pustki i wyzwania. To ciekawe przesunięcie - znalazłeś własny kierunek.   Pozdrawiam. 
    • @Sylwester_Lasota   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Radosław   Rozumiem :) 
    • @Bożena De-Tre Dziękuję za przeczytanie i za szczerą opinię. Nie uraziłaś mnie — wręcz przeciwnie. Cieszę się, że sam motyw wydał Ci się ciekawy. Piszę trochę obrazami i skojarzeniami, więc czasem bardziej idę za emocją niż prostą linią myśli, ale właśnie dlatego takie uwagi są dla mnie cenne. Może faktycznie warto jeszcze powalczyć o większą płynność. Pozdrawiam i dzięki za zatrzymanie się przy tekście:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...