Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Stary_Kredens

 

Acha... Znowu o Tym z góry, bo: jak mówi Biblia... To już jest nudne... Mi, siostra Honoratka z Jasnej Góry, która zresztą nakarmiła mnie, kiedy byłem na Jasnej Górze jako osoba nielegalnie bezdomna - Paulini mi nie pomogli, powiedziała, iż każdy Jezusa Chrystusa ma w sercu i jest to wewnętrzny głos - nie można go zagłuszać, tak więc: jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym, a Jezus Chrystus jest dla mnie filozofem uniwersalnej miłości, miłego popołudnia.

 

Łukasz Jasiński 

Opublikowano

@Łukasz Jasiński a mnie się to powiedzenie podoba, bo jest prawdziwe, a że akurat z Biblii, cóż to znaczy i cóż to szkodzi? Bo zastanów się nad tym powiedzeniem i czy tak nie jest, że ludzie mówią z Tobą o tym co mają aktualnie w myślach, czyli co leży im na sercu ? Patrzą na ogół przez pryzmat własnych doświadczeń i trudno się od tego oderwać. Nie chcę natomiast odnosić się do wiary jako takiej, bo każdy ma ja lub nie. Ja osobiście naprawdę zazdroszczę ludziom prawdziwej wiary, jaka by ona nie była, bo myślę, że im jest trochę łatwiej dzięki temu żyć

Pozdrawiam i życzę dobrych dni a co do mojej wiary to napisałam o niej w wierszu Nie Bosko jak chcesz to przeczytaj

Kredens

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Zderzenie dysydii z decydią w szklanej klatce to literacki majstersztyk. Wygląda na to, że polityczny potakiwacz uprawia tu wyrafinowaną asekurację przez ekranizację własnego strachu. Tytułowa zagadka daje do myślenia - czy bez tarasu nie ma po prostu gdzie wyjść z twarzą? Gratuluję intelektualnej gimnastyki!   Legi i miratus sum!
    • @Mitylene   Wiersz jest gęsty od obrazów - metafory nakładają się na siebie szybko, jedna za drugą. Jakby podmiot liryczny sam był w tym stanie między jawą a snem. Najpiękniejszy fragment to dla mnie ten wiatr, który "szaleńczo odnajduje spojrzenie" - to bardzo nieoczywiste połączenie, wiatr jako pośrednik między dwiema osobami, coś nieuchwytnego co jednak trafia dokładnie tam gdzie trzeba.   Bardzo mi się podoba. :)
    • choć zdaje sobie sprawę jak ciężko z nim wygrać bo on najczęściej tasuje i rozdaje sfałszowane karty nigdy mu się nie poddam tylko zawszę będę walczył by w końcu zrozumiał że prawda to nie grzech
    • @Andrzej_Wojnowski   Wiersz mówi pięknie o miłości. Ten niedokończony taniec z pierwszej strofy to świetny punkt wyjścia - nie tłumaczy się czemu był przerwany, po prostu proponuje - dokończmy. Jest w tym coś bardzo subtelnego, jakby podmiot liryczny przeszedł już przez wszystkie etapy żalu i wyszedł z nich z wyciągniętą ręką zamiast z pretensjami. Miłość nie zgasła, tylko czeka pod powierzchnią, i wystarczy ruch - dosłownie, krok w tańcu - żeby ją obudzić. To bardzo zmysłowe i jednocześnie bardzo czułe.
    • @Nata_Kruk   Świetnie ujęłaś proces, w którym myśl musi najpierw okrzepnąć, zanim stanie się działaniem. Podoba mi się ten paradoks - "czas potrzebuje czasu"- idealnie oddaje naturę cierpliwości. Urzekła mnie ta metafora kruszyny w ciemnicy, która z czasem nabiera mocy. To bardzo budujący obraz dla każdego, kto czuje, że jeszcze nie jest gotowy, by ruszyć naprzód - przypominasz, że każdy z nas potrzebuje chwili na "ukołysanie", zanim rzuci się w nurt życia. Piękne i kojące!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...