Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

to było tak nagłe, niespodziewane
ukryte głęboko pod powłoką prób,
pióro i kruche słowa

powołanie, ukryta magia
tak to tylko możliwe jest opisać
że przez literę, potrafię zagrać na sercach ludzi
zagrać prostą melodię,
o tym co codzienne i co trudne,
u wielu jednak takie same

nie czuję się wyjątkowy bo prosta istota ze mnie,
targana tym co wy wszyscy,
pragnę tego samego!
lecz to mi "dar Apollina" dany by mówić poprzez wers,
czemu?
zastanawiam się każdego dnia, bo go wcale nie potrzebuje 

i nic co wykrzesam z siebie, nie chcę by było tylko moje
bo po co być egoistą?
krzywdą jest narzucić wizję, perspektywę
odnajdź siebie w tym co widzisz,
tylko o to mi chodzi,
by jakkolwiek pomóc mym tworem

szuflada pełna zapisek,
nieudanych zdań i pomyłek
często tak bywa,
i choć chęci wiele, to nic się siebie nie trzyma,
brak połączenia

kocham słowa innych cudotwórców, od których nic tylko się uczyć
a potem trwać do 5 nad ranem
by ujrzeć piękno stworzone przez własną rękę,
i ze szczęścia jedynie zapłakać szczerze

 

Edytowane przez leo
Wygląd (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@leo …i ze szczęscia jedynie zapłakać szczerze”..co poezją dziś jest  próbuje wiedzieć  ..pytam po drodze ludzi ale nikt z nich nie wie..może ptak mi odpowie..drzewo zna odpowiedż …chociaż w to nie wierze.

@Bożena De-Tre Pisz po prostu .Sobie a Muzom bo cóż Ci pozostało?Nie ma w tym nic nadzwyczajnego że Piękny Statek płynie do portu przeznaczenia….fale będą .. i burze tez.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nieomal poczułem to wykluwanie, ale przyszło porównanie, ziemia się podobnie wykluwa, pęka kontynent, ciekawe co to będzie? :))
    • trochę tajemnicze wersy można nazwać grypsem poetycznym, dla nielicznych, którym zazdroszczę bo nie cierpię niewiedzy :))
    • @Alicja_WysockaTe głowy to ciekawe instrumenty wiemy, że współdziałają z podświadomością, gdyby działały jeszcze z nadświadomością, to odpowiedzi zadowoliłyby naszą ciekawość i wrażliwość :), a wszystko dzięki kawie???:))) @NatuskaaZadajesz pytanie, które nie potrzebuje odpowiedzi albo się proszą o nie. Najlepszymi są te sprzeczne odpowiedzi, stawiasz na górnolotność i wpływ, na przeciw stanąć może rozsądek tłumiący, czyli np. niemożliwość wzlotu albo upadek jako rodzaj bierności. Wolę jednak podobnie, wpływać, niż biernie opływać ten stan rzeczy obok :)) Dziękuję za zainteresowanie bo daje mi to sygnał do dalszych eksperymentów poezyjnie filozoficznych :))
    • – Hej, słyszysz to? W korytarzu – mówi nerwowym szeptem. – Tak… To musiało wrócić… – Musimy się stąd wydostać, tylko trzeba znaleźć cichy sposób…   Wspomniany rytmiczny stukot wydaje być się szybszy i głośniejszy — Musi być zniecierpliwione…   – Wiem! Rzucę butelką, ono zainteresuje się nią, a my wybiegniemy z domu – niepewnie stwierdza. – Nie wydaje mi się, że damy tak radę… To jest o wiele silniejsze od nas… A wiesz, co się stanie, jak nas złapie, prawda? – Masz racje, z pewnością będzie chciało to zrobić… Jakiś inny pomysł? – Myślę, że musimy wyjść przez okno. Jest to najbezpieczniejsza rzecz, jaką możemy zrobić. – Tak, to jest to. Dobrze, że pod nim jest dach. Będzie mniejsza szansa, że spadniemy…   Lekko skradają się do parapetu i uchylają szybę. Stukot gasi się. Teraz słychać tylko tykanie zegara. W korytarzu rozbrzmiewa ledwo zauważalny głos: „Już czas” Wyłącza się tam światło.   – Cholera! Trzeba uciekać! – Dziewczyna wyskakuje przez okno na kafelkowy daszek. – Poczekaj na mnie! – Próbuje wdrapać na podokiennik, jednak nie potrafi.   Rozlega się dźwięk otwieranych drzwi. Przez kilka sekund jest cicho — jakby każdy oczekiwał, aż to nadejdzie. Nagle histeryczny krzyk chłopca, który łączy się z płaczem przyćmiewa wszystko. Nasila się i nasila i… Zmienia się na śmiech. Jego śmiech. Dziewka zeskakuje i biegnie, ratując życie.
    • @Poezja to życie, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...