Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie ma takiego zaufania wśród ludzi 

Jak kocha i ufa ci zwierzę

Choć miłość podobno 

Dla homo sapiens znamienna 

To ja w to po prostu nie wierzę

 

Dlatego wolę przyjaźń kota 

Nie kata

Psa, świnki morskiej, żółwia kamrata 

Bo jeśli zaufa ci zwierzę 

To zwierzyć mu możesz się z wszystkim

Bądź pewien 

Samochód przejedzie 

Nie zdradzi cię z niczym 

 

I nie dlatego 

Że mówić nie umie 

Zdziwiłbyś się jak potrafi szeptać 

Jak się przymilać

Pokazać dumę 

Lecz kochać nie potrafi 

Przestać 

 

I kiedy będziesz leżał już 

W trumnie 

I szafy będą przetrząsać 

Przyjdzie twój kot 

Zamiauczy smutnie

Jeden był pan

I przysięga 

Opublikowano

@Rafael Marius Dziękuję Rafael, dzisiaj czytałem o żeglarzu który zgubił się na oceanie i dryfował dwa miesiące razem ze swym psiakiem. Karmił go surowymi złowionym rybami. Zwierze się nie skarży nie wnosi reklamacji. Tylko ufa. Pomysł wiersza narodził się po tym jak wczoraj bezszelestnie wszedł do mojego domu kot sąsiadów którego znam od lat i o którym pisałem już wiersze. Niestety przegoniłem go wystraszony, nie poznałem po prostu, w pokoju by półmrok. Miałem straszne wyrzuty sumienia bo kot mi zaufał i został skarcony chociaż nieświadomie i tak powstał ten wierszyk.

 

Pozdrawiam serdecznie

 

T. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   To zaproszenie, a nie prośba, o miłość się nie prosi.
    • Może ci się nie podobać, lecz musisz się dostosować Bo obowiązki ciążą tak samo jak zakaźna choroba każde nabyte doświadczenie, to jedynie nowa fobia w tym kraju są tylko dwa miasta, sodoma i gomora   Wszystko wokół blednie i czasami mam ochotę  zapaść się pod ziemię Zupełnie jak podczas opowiadania żartu, z którego tylko ja się śmieję  Tylko, że innych żartów nie znam, a ten był specjalnie dla ciebie   Dzwonie do ciebie z nadzieją, że nie odbierzesz Bo nie wypada, zostawiać brata w potrzebie I co, że rzadko pokazuje się na kogoś pogrzebie Nie mam wielu znajomych, a ze wszystkimi spotkam się w niebie   Wszystkie myśli, bez wyjątku są brudne tak samo jak filmy bez przemocy są zwyczajnie nudne Ja tylko stoję pod oknem i czekam aż deszcz lugnie a kiedy w końcu to nastąpi? tylko bóg jeden wie   Byłbym erudytą gdyby nie moja słaba pamięć Wiedziałbym, kiedy i których stosować zaklęć miałbym punktów iq, więcej niż budowlaniec w mapei Mógłbym w końcu rozmawiać o sztuce i pić czarną kawę   Na świecie jest tyle ludzi, tyle osób nikt się nie obudzi, jest na to sposób   Tu stoi klub, a tam leży kościół Martwy duch, pod nim wykopany grób  
    • @Nata_Kruk   Bardzo uroczy wiersz! Zakończenie z "pająciękiem" absolutnie rozbraja i kradnie serce. Świetnie udało się tu uchwycić dziecięcą perspektywę i tę naturalną, niemal naukową ciekawość (liczenie nóżek!), która tak mocno kontrastuje z dreszczykiem mamy. Pozdrawiam cieplutko! :) 
    • @LessLove Wiem, wiem... Też słyszałem, z tym, że to wywiad pana Kazika Staszewskiego i jego publiczna odwaga do opowiedzenia o wszystkim publicznie zrobiła na mnie naprawdę piorunujące wrażenie. Nie chciałbym tu być tym kimś, kto ocenia, który z tychże Piosenkarzy jest lepszy. Inspirację poczułem po wysłuchaniu w/w wywiadu z panem Kazikiem Staszewskim, potem napisałem wiersz. Oto cała historia powyższego wiersza. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @jan_komułzykant No ba ;))))))))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...