Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na raz
pójdziesz
staniesz
i nim wreszcie
uderzysz
i zranisz
krzykniesz
jeszcze

na trzy
sprawdzisz
pomyślisz
złączysz w całość
rozćwiartujesz
i wywleczesz
powiesz
mało

na sześć
zakłamiesz
zaprzeczysz
kiedy powiem siedem

Opublikowano

Magicznych liczb jest więcej, aż do nieskończoności, no i z nią samą włącznie. Dlaczegoby więc nie pociągnąć wątku dalej? Mam wrażenie, że nie zmieniłoby to przekazu, a formę łatwo będzie konsekwentnie utrzymać. Kasia Klich ma chyba podobną piosenkę, nie istotne, ze sprofilowaną do wątku miłosnego. Powiem cichutko, że ciut lepiej jej to wyszło.
Jest tu sporo dramatyzmu, owszem, ludzkiej uciechy z babrania się w bólach, swoich i cudzych. Ale "rozćwiartowane" to jakoś. Za szeroko może ujęte by podsumowywać, za szeroko by uchwycić jeden nerw. Brak precyzji. Nie powala więc, nie dzwoni w żadnym organie anatomicznym, ni emocjonalnym. A szkoda.

Potępiam (wybacz, oyey)
i pozdrawiam
m.
[sub]Tekst był edytowany przez magda dnia 22-09-2003 07:31.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Violu, a skąd to wiesz. Masz boskie widzenie? Wytłumacz nam to, prosimy.
    • – Kłamstwo, jakieś ty śliczne! – Bom ja na miarę odbiorcy płodzone,    Prawdy zaś kształty przez fakty skrojone. –    Grono fanów nieliczne,    Krytyków zaś ma mnóstwo.    Ja nie, mą togą do gustu mimikra,    Póki mnie nie rozbierze „pani przykra”,    Obnażając żem głupstwo.    A ty, czyś gotów ściągnąć    Twych rozszalałych wymogów wściekły cwał?    Jeśli nie, to czyś godny, byś prawdę znał?    Więc, przede mną kark racz zgiąć!   Ilustrację: „Hołd Kłamstwu” sporządził „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego.   PS. W tej poetycznej alternatywnej rzeczywistości kłamstwo zostało zantropomorfizowane do młodzieńca imieniem Kłamstwo, więc z dużej litery.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Poznałem sposób w fizyki wzorach, jak tworzyć wymiary jeszcze nieznane, i między znakami, w cichych pozorach, nasze istnienie mam zapisane.   Jest tam dom trwały i łódź, która znika pod turkusem fal i pod nieba blatem, a człowiek w ciszy w przestrzenie przenika, szukając miejsca pomiędzy światem.   Kwant i olbrzym — dwa rytmy istnienia, bliźniacze odbić ukryte w uczuciu, jakby dwa losy w chwili patrzenia zostały nagle splątane w przeczuciu.   Krzywizna przestrzeń łagodnie nagina, czas się odsuwa jak brzeg od przypływu, zieleń jak puch dzikich gęsi się wspina nad klif trzydziestu stóp nad odpływu.   Stoimy długo nad wodą w milczeniu, od grani chłody powoli spływają, a nasze dłonie w jednym drżeniu światy możliwe na chwilę stwarzają.   Bo w świecie kwantów wszystko się zdarza dopiero wtedy, gdy ktoś spojrzeć umie. Może więc miłość jest tylko pomiarem chwili, która istniała w rozumie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zuch! tylko po co przy tym sprawiać przykrość innym? :)
    • @Charismafilos jestem dzika, może dlatego.:) potrafię się oswajać:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...