Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kupuję dużo nowych rzeczy
zapomnę że nikt już nie kocha
procesor dwa i pół gigaherca aby być szybszym w tym co robię
twardy dysk osiemdziesiąt gigabajtów pojemności do zapełnienia wszystkim bez niczego
monitor płaski jak właściciel siedemnaście cali, oglądam rzeczy -te co zostały mi zakazane
wyżywam się na dziewczynie która lubi być uległa
biedne dziecię
biedny ja
na koniec doznań wypijam kawę w kubku 'love you forever' i przykrywam się kołdrą
nie mogę już na siebie patrzeć

Opublikowano

Już pisałam – bardzo dobry wiersz i upieram się przy „przewietrzeniu” go choć trochę - wysypujesz słowa jednym tchem „zadowolonego”. Proponuję tak (abyś zareagował) – z takim sprzętem łatwo ;)

kupuję dużo nowych rzeczy
zapomnę że nikt już nie kocha

procesor dwa i pół gigaherca
aby być szybszym w tym co robię
twardy dysk osiemdziesiąt gigabajtów pojemności
do zapełnienia wszystkim bez niczego
monitor płaski jak właściciel siedemnaście cali

oglądam rzeczy
te co zostały mi zakazane
wyżywam się na dziewczynie która lubi być uległa
biedne dziecię
biedny ja
na koniec doznań wypijam kawę
w kubku 'love you forever'
przykrywam się kołdrą
nie mogę już na siebie patrzeć

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 to kawał gęstej, dusznej, brutalnej, dobrej poezji.  Siła wyrazu Twojego słowa jest bardzo odczuwalna. Tutaj jest dosłownie wszystko:   1) Ból, nie tylko fizyczny, ale i psychiczny, emocjonalny, taki który zgniata od środka. 2) Dymanika — pulsowanie, palenie, pękanie, falowanie...  3) Bardzo mocna, sugestywna puenta.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          A powyższa strofa to dla mnie clou wiersza. Zamykasz w niej niemal wszystko to, o czym pisałam wyżej; falowanie, ból, męczeństwo...  Gratuluję nie tylko wiersza, ale i wyczucia, bo tutaj łatwo można było przekroczyć cienką linię i zamiast falować, pulsować i pękać, po prostu zapaść się w banał. Twój kunszt i nos nie zwiódł Cię na manowce. Dobrze było znów poczytać Autorkę. Pozdrawiam.    
    • @Proszalny   czytam nie tłumacząc zostawiam słowa tam gdzie są - na powierzchni metr wody to dużo i mało   nie sięgam dna żeby nie mącić
    • Przyciągnął tytuł i to do niego tak zwyczajnie puszczam oko ;) Treść w porządku.  Jestem kimś obcym — jestem ogrodem... Widać i czuć przemianę jaka w się w peelu dokonała, choćby na chwilę, ale jednak. Pod sam koniec robi się smutno. Mam wrażenie, że peel zbyt mocno wszedł w rolę i teraz ciężko z tego stanu wyjść. Czuje przesyt, albo samego siebie i tego kim się na tę krótką chwilę stał, na co sobie pozwolił, albo przesyt tego, co wokół. To co się nagromadziło, stało się ciężarem. Strefa komfortu  była okamgnieniem. Tak sobie poczytałam. Pozdrawiam. 
    • @Proszalny   To naprawdę mocny tekst, napisany z dużą samoświadomością i z wyraźnym bólem egzystencjalnym. Spełnienie potrafi boleć bardziej niż brak. Dla mnie, na obecnym etapie życia, konkluzja  jest również zaskakująca.  Świetna proza.    
    • @Marcin Tarnowski   Przyroda daje nadzieję, człowiek zaraz ją komplikuje. Te "pająki intryg" i "płomień wojny" mówią więcej niż opis przyrody.    Ciekawa grafika. :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...