Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Pięknych istot chcemy pomnożenia,
By nie przepadła róża urody,
Dojrzałych czas odsyła do cienia,  
Lecz ich pamięć trwa w dziedzicach młodych:
Zaś ty, w blask swych oczu zapatrzony
Karmisz swój płomień własnym paliwem 
Głód czynisz gdzie spichlerz napełniony
Sam sobieś wrogiem, nazbyt złośliwym
Choć teraz jesteś ozdobą świata,
Posłem co wiosnę barwną zwiastuje,
Własny twój pąk twe wnętrze oplata
I - młody głupcze - skąpiąc marnuje. 
Zlituj się, toć obżarstwem bezbrzeżnym,

Z grobem jest zjeść co światu należnym. 

 

Większość tłumaczeń sonetów ma polskie metrum: 11 lub 13 zgłosek. Spróbowałem z 10. Dla porównania William:

 

From fairest creatures we desire increase,
That thereby beauty’s rose might never die,
But as the riper should by time decease,
His tender heir mught bear his memory:
But thou, contracted to thine own bright eyes,
Feed’st thy light’st flame with self-substantial fuel,
Making a famine where abundance lies,
Thyself thy foe, to thy sweet self too cruel.
Thou that art now the world’s fresh ornament
And only herald to the gaudy spring,
Within thine own bud buriest thy content
And, tender churl, makest waste in niggarding.
Pity the world, or else this glutton be,
To eat the world’s due, by the grave and thee.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Usłysz mój śpiew. Płyń z nim jak z potok. Podążaj z nim w głąb swojego serca. Złącz palce ze sobą. Złóż całun na swym ciele.   Moje dłonie wokół ciebie. Wprowadzają w szał. Nic trudnego. Taka moja rola. Pozwól mi na zostanie twoją syreną.   Twe oczy wyrysowały dziurę. Są pełne, ale mroczne jak piekło. Otwórz swój umysł. Jeśli nie tego nie zrobisz. Moje pazury same to zrobią. Wtedy nie będzie odwrotu.
    • miasto znowu pachniało tanim piwem i czymś, co miało być nadzieją, ale zgubiło się gdzieś między chodnikiem a porannym kacem. kobieta na przystanku paliła papierosa jakby każdy dym był ostatnim słowem, którego nigdy nie powiedziała nikomu. ja stałem obok z rękami w kieszeniach pełnych niczego i kilku starych powodów, żeby jeszcze nie zniknąć. autobus spóźniał się jak zwykle, ludzie patrzyli w ziemię jakby tam była odpowiedź, albo przynajmniej coś bardziej sensownego niż niebo. i wtedy, cholera, ktoś się zaśmiał. tak zwyczajnie, bez powodu. i przez sekundę to brzmiało jak coś prawdziwego. więc pomyślałem, że może to wszystko ten brud, zmęczenie, samotność — to tylko tło dla tych krótkich momentów, które nie proszą o nic i zostają trochę dłużej, niż powinny. autobus w końcu przyjechał, drzwi się otworzyły, a ja wszedłem do środka jak ktoś, kto jeszcze nie przegrał do końca.
    • @Maciej Szwengielski Proszę czytać uważnie - napisałem, o poznawaniu "wg swoich zmysłów, instrumentów, które stworzyli i zgodnie z matematyką i fizyką". Po wtóre, racjonalizm jest uznanym prądem filozoficznym ułatwiającym poznawanie życia i Świata. Natomiast racjonalizm transcendentalny "bada" m.in.  Świat urojony. Jak się komuś b. nudzi, może się zająć transcendentalizmem właśnie. No i nie jest to  dowodem na istnienie Boga, a na te dowody czekamy. 
    • @Natuskaa dzięki. Lubię ten wiersz bo można go czytać na kilka sposobów.   Czasem jest rozważaniami podpitego filozofa, którego barman ubrany w cudzysłowie próbuje wyrzucić z baru.   Czasem jest dywagacją na temat ogólnie szeroko pojętej wartości rzeczy.   A czasem trafia się ktoś o jeszcze innej wrażliwości jak Ty i znajduje w nim zupełnie inną interpretację :). O tej nie pomyślałem pisząc, ale podoba mi się.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...