Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyrok

 

doprowadzili mnie rankiem 

wyrwali drzwi do spokoju

przed obliczem sędziny 

stałem w łańcuchu zaprzeczeń

 

na dłoniach wisiały kajdany

napinał pierś oskarżyciel

znana mi ława przysięgłych

pod nosem wieszczyła mój kretes

 

wezwano pierwszego świadka

zeznania znałem na pamięć

dowody wskazały mą winę 

młotek uderzył z impetem

 

prowadzili mnie w ciszy

przez ciemne tunele wierności

w stukocie kluczy strażników

dudniła mi treść ich orzeczeń

 

za zakrętem wśród mroku

gdzie miesza się czas oraz przestrzeń

wskazano drzwi i mój numer

a kraty znaczyły mą metę 

 

dni zlewały się w wieczność 

ściany straszyły wilgocią

wywar z szczeniackich błędów 

dawano mi co dnia na deser

 

dziś w nocy zbudziły mnie głosy 

pod drzwiami szmery znajome

piskliwy odgłos zasuwy

wybrzmiewał w paśmie uniesień

 

umarły we mnie tęsknoty

gdy weszłaś ubrana na czarno 

odsiedzieć ze mną ten wyrok

za miłość spisaną w notesie

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   Alu.   mały wiersz a w nim wielka intuicja bo język nie chce tu budować świata jak architekt tylko jak ogrodnik kilka słów ławka czereśnia i nagle okazuje się że poezja nie polega na tym żeby coś wymyślić tylko żeby zrobić miejsce dla wiatru dla czyjegoś imienia które od dawna już tam mieszka bardzo czyste bardzo ludzkie czasem właśnie tak wygląda najcichsza odmiana prawdy w poezji    świetnie !  
    • Pani Michalina z Oleśnicy hodowała węża w swej piwnicy. „To zaskroniec” snuła. A więc czemu pluła  jadem na sąsiadów z kamienicy? # Pewna grzybiarka spod Oleśnicy uprawiała grzybki w swej piwnicy. Mówiła:„To pieczarki”. Czemu więc do grzybiarki schodziły się ćpuny z okolicy?
    • @vioara stelelor a ludzie mimo bogactwa coraz biedniejsi.
    • @violetta Nie znam Piotra, pewnie jest szczęśliwy. Ale kiedyś to w dzieciństwie czas się dłuuuużył, a poźniej jak zaczął pędzić, to pędzi tak do dziś, mijają tylko po drodze opuszczone dworce i pozamykane drzwi i pojawia sie żąl, że pociąg już się nie zatrzyma, o zawróceniu nie ma nawet mowy. Trwaj chwilo trwaj. Ten pociag kiedyś gdzieś dojedzie. Pewnie do nieba, a conajmniej do raju...
    • Pokłóciła się noc z dniem o to kto jest bardziej lubiany Kto potrzebniejszy jest kto jest bardziej znany Pierwsza zaczęła chwalenie noc mówiąc że chociaż jest ciemna kryje w sobie wielką moc że kochankom jest niezbędna Że jest natchnieniem dla malarzy lubią pisać o niej znani poeci Jest westchnieniem dla cmentarzy że nieśmiałych ludzi kręci Potem zaczął chwalić się dzień że to on wymyślił dla ludzi Tak bardzo potrzebny im cień że wszyscy go uwielbiają Że lasy łąki sady rzeki i pola drzewem i kwiatem go upiększają Że ma słonce tęcze i ptaki a ludziom sny nie dokuczają W tą kłótnie ja wkroczyłem postępując sprawiedliwie obie strony pogodziłem i się temu nie dziwię
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...