Brevkbevt Opublikowano 27 Listopada 2022 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2022 To juz ćwierć wieku Przeżyłem, wytrwałem Szukam wciąż leków Zwęszyć chęć zeszyt Z do życia instrukcją Z skreśloną Czarno- białą fikcją Nigdy się nie speszyć Z określoną Szaro- szarą listą Dobro to przecież puste słowo Ogrom zlożeczeń to w lustrze owoc Owoc doświadczeń, to straszne Wśród zaprogramowanych pragnień Skrajności wygasną Stawiam stopę na szarym piedestale Wmawiam sobie, cały świat to zamęt W końcu balans jest na środku Tam mi wygodnie Tabula rasa- jak u noworodków 4
Brevkbevt Opublikowano 27 Listopada 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2022 @goździk Wow, ciekawa interpretacja. Dziękuję. Głównym pomysłem było przedstawienie dychotomii myślenia jako błędu poznawczego. Nie dzielenie świata na "czarny i biały", lecz pozostanie na "szarej" pozycji jako nonkonformista. 1
staszeko Opublikowano 28 Listopada 2022 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2022 Rozbawił mnie początek: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a szczególne słowo: „już”, jakby dwadzieścia pięć lat to było naprawdę coś… Jest kilka literówek; jedną zaznaczyłem powyżej. A co do treści — szarość traktuję tutaj jako bierność, wygodnictwo, asekurację: nie warto się w nic angażować dopóki nie wiem ile zysku mi to przyniesie, co jest typowe dla obecnej generacji. Pozdrawiam. 1
Brevkbevt Opublikowano 28 Listopada 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2022 @goździk Tak, dokładnie takie znaczenie ma szarość. Białe kojarzy nam się z dobrem a czerń ze złem. Ja wybieram szarość Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Rafael Marius Opublikowano 28 Listopada 2022 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2022 @Brevkbevt A mnie się wiersz podoba, nie tylko dlatego, że ja również trzymam się jak najdalej od dychotomicznego myślenia. 1
Leszczym Opublikowano 30 Listopada 2022 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2022 @Brevkbevt Mi również ten wiersz przypadł do gustu. Podoba mi się.
Sylwester_Lasota Opublikowano 7 Grudnia 2022 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2022 Gdy byłem w wieku poborowym, moja babcia ubolewała nad tym, że "takie dzieci biorą do wojska". Mi się wówczas wydawało, że jestem już dorosły, miałem przecież dziewiętnaście lat, a ona kontynuowała: "Dwadzieścia lat, to nie mężczyzna, to dziecko jeszcze. Trzydzieści lat, to jeszcze nie prawdziwy mężczyzna, czterdzieści lat... czterdzieści lat, to też jeszcze nie mężczyzna, pięćdziesiąt lat, to dopiero jest dojrzały mężczyzna!". Myślę jednak, że niektórzy z nas dojrzewają znacznie wcześniej, niektórzy nieco później, a niektórzy nigdy nie dojrzewają - pozostając Piotrusiami Panami do końca swoich dni. Życie jest sztuką wyboru - zawsze gdy coś wybieramy, jest również coś, co tracimy, jednak dopóki możemy wybierać, choćby z odcieni szarości, jesteśmy wolnymi ludźmi. Pozdrawiam 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się