Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czemu tak jest, że czasy młodości jawią się jako lepsze?

 

Przecież gdy byłem młody wcale tego nie zauważałem. Po prostu byłem, nie mając pojęcia, że za ileś lat wrócę do tych chwil w myślach. Życie jest pokręcone…

 

pierwszych miłości spełnionych -> pierwszych miłości niespełnionych

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Kapistrat Niewiadomski
Add broken heart (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

To według mnie zależy od stosunku do własnych osiągnięć: co dla jednego jest życiowym sukcesem, dla drugiego może być sromotną porażką.

 

Niezaprzeczalnie, sad jest najpiękniejszy w okresie kwitnienia i ten wiersz dobrze to oddaje.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Marek.zak1 @Marek.zak1 zupełnie się nie zgadzam to nie świadczy o tym, że się nie udało, w życiu chwile bywają różne - czy się udało? to pojęcie bardzo względne mi się udało : żyję, jestem szczęśliwa, piszę lepsze lub gorsze wiersze i  co najważniejsze - jestem sobą, a powrót do "przeszłości" to miła odskocznia od codzienności

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A przecież możemy mówić sobie prawdę, rozum zabrania, a serce tęskni z niemocy Przecież mogliśmy rozmawiać szczerze nie tasując kart, nie czyszcząc lustra   Nie chowałbym się za roślinami, serialami i wakacjami, z tabletkami, którymi chcę przeżyć nasze rozmowy Nie tasując kart, razem przy ognisku powiedzieć wszystko co przychodzi do głowy   A przecież mogliśmy nie dzielić się na dwa zwalczające obozy, albo faszysta, albo lewak – wybieraj, wciśnij selfie maszerując na wybory i jak łasisz się do jednych czy drugich, piszesz systemowe wersy, byle lodówka oferowała ci z internetowych zdjęć kęsy i nie używaj rymu to nie modne i śmierdzi Częstochową i nie pisz w pierwszej osobie to mogą jedynie wybrani, a najlepiej niech słowa tworzy sztuczna inteligencja, wyśpiewasz je tylko dostając nagrody, pieniądze na ciuchy, żarcie, rozrywkę, podróże, seks, jak będziesz posłuszny wszystko to możesz mieć i możesz nie być robolem Bądź pięknym klasistą Od rasistów wyzywaj biedniejszych Zmieniaj make – up, nie czyść serca, bo na trzeźwo nigdy byś nie łamał pod kimś krzesła, nie czyść serca, bo jeszcze je usłyszysz   A przecież nie musimy tasować kart i różniąc się pięknie omijać lustra i kasyna, by nie rozłączyć serc nawet jak opadną ręce przez chwilową złość, bo nauczyliśmy się wybaczać i wreszcie jesteśmy jak Kiplinga człowiek bez przeszłości i broni, by nie stanąć znów przeciw sobie                            
    • I lodów zwód Oli...   A psy w las, a woda do was, a lwy - SPA.    
    • @vioara stelelor Czytam ten wiersz jak wejście w inny świat. Bardziej w pejzaż i obrzęd niż w bezpośrednie dotknięcie emocji. Czuć w nim Twoje zanurzenie w rumuńskim klimacie, w muzyce, w nocnej magii, w tym półśnie, który tak lubisz budować. Zostały mi pod powieką szczególnie te momenty, gdzie skrzypce zaczynają mówić głosami natury - to bardzo obrazowe i konsekwentnie poprowadzone. Widać wyraźnie, jak bardzo ten świat Cię teraz woła.
    • Ano, zające lodu dolecą Jazona.      
    • @Gosława taki chrupiący bochen chlebka lubię skórki mu powyrywać :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...