Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Jacek_K Kurczę jeszcze nie wiem 5 godzin temu uważałem, że to denny film. Serio. Denny film ze świetną Natalie Portman i Russelem Crowe. Ale wiesz co, po tej bajce coś zostaje. Jest tam jednak jakaś metafora. Podobają mi się filmy, gdzie aktorzy przenoszą swój świat osobisty do filmu. I chyba tak jest właśnie z Russelem Crowe, który gra Zeusa. Na pewno da się w tym filmie coś znaleźć, ale ostrzegam, że to raczej ten z nienajlepszych filmów. No ale ja od dawna uwielbiam Hollywood i inaczej (z dużą akceptacją) patrzę na te filmy, nawet te z generalnie gorszych. Ja w ogóle przynajmniej ostatnio myślę podobnymi kategoriami. Szczerze mówiąc nawet nie wiem skąd się to wzięło, chyba z uczciwości w podchodzeniu do tej sztuki filmowej i z doświadczenia z obcowaniem z nią. Ktoś kiedyś nie ważne kto zresztą mnie nawet (niepojęte!!!) posądzał o konszachty, jak rozumiem tajne i ukryte, z kimś z Hollywood (jak rozumiem zresztą bardzo wpływowym), co jest dla mnie - na moje postrzeganie i moje intencje, czymś tak dalece niebywałym, że szkoda gadać. I nawet zagrali w filmie jeden z moich ulubionych kawałków muzycznych, w co aż nie mogłem uwierzyć. Zresztą kawałek, który wrzucałem bardzo niedawno na niniejszym forum. I chyba jedno już wiem, że ten świat pisze niesamowite i nieprawdopodobne scenariusze :))  

Opublikowano

@Leszczym

że za powyższe słowa myśli i czyny

nie pójdę wprost na wyrost do ziemskiego nieba

 

tam wybaczają

z miłości...

zobaczysz, że niebo

przyjdzie samo do Ciebie

 

więc nie mów "żegnaj"

i nie rezygnuj

lepiej mieć to niebo w oddali

niż w nic

 

 

;)

 

Opublikowano

@Cor-et-anima Ten tekst ma kilka znaczeń. Nie obraź się, ale przynajmniej jednego (mojego prywatnego) kontekstu możesz nie rozumieć ;)) Jednym z moich znaczeń - autorskich jest pojęcie ziemskiego nieba czyli nieba w naszym uproszczonym rozumieniu. Ja całkiem niekiedy wierzę w niebo, ale w to najprościej ujmując umykające naszemu człowieczemu rozumieniu. I w takim niebie nawet siebie widzę czasami, a czasem i w to bardzo wątpię ;))

Opublikowano

@Leszczym domyślam się, że jest to alegoria, stworzona dla potrzeb wewnętrznych :)

skomentowałam ogólnie i też alegorycznie

czytelnik interpretuje tekst po swojemu, w zależności od nastawienia w danej chwili

i bardzo często "ksobnie"

(no cóż, podobno nie ma ludzi całkiem normalnych, a objawy wytwórcze w postaci urojeń ksobnych - w tych czasach - coraz częstsze...)

tu akurat "ksobnie" nie było,

ale dla wewnętrznych potrzeb  :)

 

pozdrawiam! :)))

 

 

Opublikowano

@Leszczym"mam nadzieję, że tekst nie jest wytwórczy" ;))

 

:)))   

nie  :)

tekst zdecydowanie nie-wytwórczy i też nie wzbudza podejrzeń, by jego autor był "wytwórczy". 

Dziękuję za życzenia:)!

Wystarczy mi moje niebo w duszy.

Czasem takie niebo trzeba po prostu samemu sobie stworzyć, a potem pielęgnować :).

Mam nadzieję, że Twoje niebo, otworzy się szybciej, niż myślisz i będzie takie, jakie je sobie wyobraziłeś.

Dobranoc! :)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po zimnym ulewnym deszczu, Gdy spowił okolicę dotkliwy chłód, Ucichł plusk wody w rynsztoku, Zastygać począł ulicznych kałuży brud,   W starego kościoła cieniu, Przystanął bezszelestnie smutny duch, Oblicze jego cienisty krył kaptur, A zamyślił się pogrążony w smutku.   Tyleż posępny co tajemniczy, Choć wicher przeszył go mroźny, W milczeniu stał niewzruszony Starym murom nie mówiąc nic,   Samemu przybywając z przeszłości, Dziwiąc się czasom współczesnym, Choć pozostając niewidzialnym, Skrycie łzy gorzkie uronił.   Niewidzialne jego łzy, Pochmurnemu niebu się skarżyły, A przeraźliwy straszny ich krzyk, Niósł się ludzkim uchem niesłyszalny,   A ich żałosna skarga, Niesłyszalna choć głośna, Zdolna poruszyć każdego anioła, W takie oto ubrana była słowa:   ,,Każda jedna wojna... Tonie we mgle fałszu i kłamstw, Niczym zburzonego kościoła wieża, W opustoszałej wsi zapomnianej przez czas,   Przemilczane, zapomniane bitwy, Niewygodne dla rozdmuchanej propagandy Niekiedy więcej kryją o niej prawdy, Niż historycznych opracowań opasłe tomy…   W cieniu każdej wojny, Wyrastają nowe, niekiedy bezimienne groby, Posępne wdowy w czerni, Pośród szlochów wypłakują swe oczy,   Niezliczone starcia i potyczki Których nie znajdziemy w podręcznikach historii Kryją swoje wielkie sekrety, Strzeżone przez duchy żołnierzy poległych…   W cieniu każdej wojny... Politycy i biznesmeni z czystymi dłońmi, W garniturach nienagannie skrojonych, Brylują w blasku fleszy,   Gdy tymczasem w okopach, Pośród wszechobecnego cuchnącego błota, Każdy kęs chleba i każda konserwa, Na wagę są srebra i złota…   W cieniu każdej wojny, Biznesowi magnaci majątek chcą zbić, Nie licząc się z cierpieniem maluczkich, Milionów matek nie obchodzą ich łzy,   I choć poorana wybuchami ziemia, Nasiąka krwią niczym stara gąbka, Oni liczą zyski w siedmiocyfrowych sumach, Zatajając przed światem prawdziwy ich bilans…”   Gdy spomiędzy gęstej jak mleko mgły, Uliczne latarnie z wolna zaświeciły, A blask ich z początku nikły, Przez szarugę z wolna się przebił,   Duch poległego przed laty  partyzanta, Tonąc w niewidzialnych swych łzach, Nieśpiesznie począł się rozpływać, Zakryła go zmierzchu kurtyna…   Gdy przeminą kolejne wojny, Kolejne poległych żołnierzy duchy, Pochmurnemu niebu wykrzyczą swe skargi, Niesłyszalne uchem ludzkim.   I przez nikogo niezauważone, Rozpłyną się z wolna we mgle, Najcichszym nie zdradzą się szelestem, Czasem gorzką pozostawią łzę…        
    • ______________________________________________________     Puszko! Zbawczynio moja! Ty byłaś i będziesz Zawsze patronem Pio w bogactwie, jak w biedzie Wspominać mi. Zapachem już ulotnych z pomum Adami, by! Wykrzyknąć brokat liter w centrum.   Świętej straży, co dziecku chciała Częstochowa Historią na gałęzi sekrety odchować Przeznaczeniem poznania sahary przez Ojca Po upadku z trzech metrów przy straganach akcją.   Był dotyk papieskiego przepisu w jego chleb Lepiejem pierogów z gwiazd, by powstały z gleby Czas miał na poskładanie po wyparowaniu Element układanki skryty w wykładaniu.   Dzisiaj świadomy w pełni wiedzy od Zbawczyni, Każdą cześć luksu czerpie, co sybilant głębin, Łącząc dzień i noc wyrwą po efekcie chinki, Spojrzał ponownie w życie dzięki polom innym.   Bilokacją z wielu miejsc, mając wpływ na zator, Lekiem żywicy drzewa chciałby zwrócić kolor. W żyły każdym gałęziom oszukanym przez los, Niechciane bóle zniszczy fałsz oddychający las. Zanim spłowieje ziemia, jeszcze ślepym powie: To dopiero początek — więzi w melaninie!   _____________________________________________________   Spis treści: ***Organiczny intranet ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce ***Gniazdo ***Z cieśniny ***Jest ich więcej ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności ***Praktyczny oniryzm — metonimia ***W najprostszy sposób wytłumaczę ***Nad morzem w Rockanje ***Z wyjścia na wejście ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu ***Korektą rzeczywistości ***Jest twoja moczarka kanadyjska ***Z rejonów ***Złączcie kolory jednym oddechem i tą samą krwią
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie i trafne słowa. Dziękuję za komentarz,  Pozdrawiam.
    • @viola arvensis To wiersz bardzo wyciszony, niemal medytacyjny. Porządkuje świat od środka. Najmocniej wybrzmiewa tu motyw granicy, ale nie jako muru wobec ludzi, raczej jako wewnętrznego azylu, miejsca, gdzie można: oswajać potwory, wygaszać burze, odkładać winę, podlewać nadzieję łzami. Bardzo kobiece samoukojenie :)
    • @Gosława to też danse macabre. Pozdrawiam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...