Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Śmiały literat w państwie literatów w literackich czasach powiedział, ba napisał, co myśli. Po prostu. I zrobiła się chryja, bo myślenie bywa tak niepoprawne. Zdecydowanie powinno się myślenia zakazać. Zresztą świat nie zrozumiał o co chodzi i ochoczo dopisał sto pięćdziesiąt brudactw i równą, a nawet większą ilość czystości. A życie literata i świata toczyło się dalej i dalej, bo w sumie musiało się jakoś toczyć. Zresztą głębokiego myślenia nie da się ani bardzo skrzywić, ani mocno wyprostować, co każdy, który się przez chwilę tutaj zastanawiał powinien wiedzieć. I tylko najróżniejsi ministrowie wpływu na ten właśnie temat myślą inaczej, no ale im się przecież płaci i to niemałe pieniądze ...

 

Powiedziałem to ja, który się stara, aby jego myśli nie były ani przekrzywione, ani wyprostowane. I powiem Wam w sekrecie, że niekiedy jest to dosyć trudna sztuka. Przypomina coś w rodzaju szpagatu. Ale ja się staram, a Ty?

 

Warszawa – Stegny, 05.08.2022r.

 

 

 

Edytowane przez Leszczym (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Leszczym Niemal w każdej epoce, poprzedzając obecną, znajdą się śmiałkowie, którzy podważą prawdą - kłamstwo wyszydzają

A na to władze! Albo ludzie, którzy w osnowach masek, muszą się maskować... Od  razu zareagują ci, co w innym człowieku ( ludziach) dostrzegają, i milczą. Na tym to polega? Nie! Ponieważ jedność jest ograniczona, a skutkiem zasada ograniczonego zaufania. Skąd to się wzięło?

 

Tak widzę twój wiersz! W prozie.

dla mnie spoko.

 

pozdrowienia

 

Opublikowano

@Nefretete A ja widzę w Twoim komentarzu zbliżający się film o Balzacu. W sumie nie wiem dlaczego. Ostatnio miałem przerwę, ale zerknę niebawem do Waszych tekstów. Musiałem przez chwilę odpocząć i w sumie miałem nie pisać, ale myślenie mnie naszło.

 

Trzym się !!

Opublikowano

@Dag Czyli jak zrozumiałem jesteś wegetarianką ? Faktycznie Dag szpagat jest nie dla każdego, mi też nie służy, ale żeby to jakoś filmowo opisać Polska i nawet Warszawa przypominają mi Belfast rok 1968 (z filmu Belfast). A najgorsze jest to, czego w sumie się spodziewałem, że sytuacja ciągle się zaognia. Gdybym tego nie brał za swoistą grę albo bym do reszty zeariował albo zacząłbym z pełnym przejęciem grać po którejś ze stron. Bywa że się śmieję i żartuję i właśnie tylko dlatego, że uważam, że sytuacja jest nieszczera i zmanipulowana czyli zwykła gra ;))

Opublikowano

@Rolek Pełno jej. Ile plastiku się tutaj promuje, a sprawnych twórców nie dopuszcza do rozwoju? Według mnie cenzura rządzi. Inna sprawa, że tak zwane prawdziwe treści nie są wcale takie nośne :// Lubimy bajki i zgrabne utwory. Chropowatość i brak uśmiechu bywają odstręczające. Zresztą jak dobrze pamiętam partia obecnie rządząca i w tym zakresie planowała kroki. Już nie pamiętam, ale chodziło chyba o Komisję Wolnych Mediów ;)

Opublikowano

@Rolek Możliwe, że było gorzej. Zgoda. Nie chcę tego podważać, ale teraz też nie jest wcale za różowo. Naprawdę nie jest. Mnóstwo informacji i treści jest również przesterowanych. Ubolewam nad tym, ale nie bardzo wierzę, że może być dużo lepiej :// Inna sprawa, że mam wrażenie są jednostki, jacyś bardzo utalentowani ludzie, którzy i tak wypłyną. Polecam kinowy film Elvis (świetny) gdzie jest między innymi pokazane jak król Elvis Presley był cenzurowany ;))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po zimnym ulewnym deszczu, Gdy spowił okolicę dotkliwy chłód, Ucichł plusk wody w rynsztoku, Zastygać począł ulicznych kałuży brud,   W starego kościoła cieniu, Przystanął bezszelestnie smutny duch, Oblicze jego cienisty krył kaptur, A zamyślił się pogrążony w smutku.   Tyleż posępny co tajemniczy, Choć wicher przeszył go mroźny, W milczeniu stał niewzruszony Starym murom nie mówiąc nic,   Samemu przybywając z przeszłości, Dziwiąc się czasom współczesnym, Choć pozostając niewidzialnym, Skrycie łzy gorzkie uronił.   Niewidzialne jego łzy, Pochmurnemu niebu się skarżyły, A przeraźliwy straszny ich krzyk, Niósł się ludzkim uchem niesłyszalny,   A ich żałosna skarga, Niesłyszalna choć głośna, Zdolna poruszyć każdego anioła, W takie oto ubrana była słowa:   ,,Każda jedna wojna... Tonie we mgle fałszu i kłamstw, Niczym zburzonego kościoła wieża, W opustoszałej wsi zapomnianej przez czas,   Przemilczane, zapomniane bitwy, Niewygodne dla rozdmuchanej propagandy Niekiedy więcej kryją o niej prawdy, Niż historycznych opracowań opasłe tomy…   W cieniu każdej wojny, Wyrastają nowe, niekiedy bezimienne groby, Posępne wdowy w czerni, Pośród szlochów wypłakują swe oczy,   Niezliczone starcia i potyczki Których nie znajdziemy w podręcznikach historii Kryją swoje wielkie sekrety, Strzeżone przez duchy żołnierzy poległych…   W cieniu każdej wojny... Politycy i biznesmeni z czystymi dłońmi, W garniturach nienagannie skrojonych, Brylują w blasku fleszy,   Gdy tymczasem w okopach, Pośród wszechobecnego cuchnącego błota, Każdy kęs chleba i każda konserwa, Na wagę są srebra i złota…   W cieniu każdej wojny, Biznesowi magnaci majątek chcą zbić, Nie licząc się z cierpieniem maluczkich, Milionów matek nie obchodzą ich łzy,   I choć poorana wybuchami ziemia, Nasiąka krwią niczym stara gąbka, Oni liczą zyski w siedmiocyfrowych sumach, Zatajając przed światem prawdziwy ich bilans…”   Gdy spomiędzy gęstej jak mleko mgły, Uliczne latarnie z wolna zaświeciły, A blask ich z początku nikły, Przez szarugę z wolna się przebił,   Duch poległego przed laty  partyzanta, Tonąc w niewidzialnych swych łzach, Nieśpiesznie począł się rozpływać, Zakryła go zmierzchu kurtyna…   Gdy przeminą kolejne wojny, Kolejne poległych żołnierzy duchy, Pochmurnemu niebu wykrzyczą swe skargi, Niesłyszalne uchem ludzkim.   I przez nikogo niezauważone, Rozpłyną się z wolna we mgle, Najcichszym nie zdradzą się szelestem, Czasem gorzką pozostawią łzę…        
    • ______________________________________________________     Puszko! Zbawczynio moja! Ty byłaś i będziesz Zawsze patronem Pio w bogactwie, jak w biedzie Wspominać mi. Zapachem już ulotnych z pomum Adami, by! Wykrzyknąć brokat liter w centrum.   Świętej straży, co dziecku chciała Częstochowa Historią na gałęzi sekrety odchować Przeznaczeniem poznania sahary przez Ojca Po upadku z trzech metrów przy straganach akcją.   Był dotyk papieskiego przepisu w jego chleb Lepiejem pierogów z gwiazd, by powstały z gleby Czas miał na poskładanie po wyparowaniu Element układanki skryty w wykładaniu.   Dzisiaj świadomy w pełni wiedzy od Zbawczyni, Każdą cześć luksu czerpie, co sybilant głębin, Łącząc dzień i noc wyrwą po efekcie chinki, Spojrzał ponownie w życie dzięki polom innym.   Bilokacją z wielu miejsc, mając wpływ na zator, Lekiem żywicy drzewa chciałby zwrócić kolor. W żyły każdym gałęziom oszukanym przez los, Niechciane bóle zniszczy fałsz oddychający las. Zanim spłowieje ziemia, jeszcze ślepym powie: To dopiero początek — więzi w melaninie!   _____________________________________________________   Spis treści: ***Organiczny intranet ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce ***Gniazdo ***Z cieśniny ***Jest ich więcej ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności ***Praktyczny oniryzm — metonimia ***W najprostszy sposób wytłumaczę ***Nad morzem w Rockanje ***Z wyjścia na wejście ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu ***Korektą rzeczywistości ***Jest twoja moczarka kanadyjska ***Z rejonów ***Złączcie kolory jednym oddechem i tą samą krwią
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie i trafne słowa. Dziękuję za komentarz,  Pozdrawiam.
    • @viola arvensis To wiersz bardzo wyciszony, niemal medytacyjny. Porządkuje świat od środka. Najmocniej wybrzmiewa tu motyw granicy, ale nie jako muru wobec ludzi, raczej jako wewnętrznego azylu, miejsca, gdzie można: oswajać potwory, wygaszać burze, odkładać winę, podlewać nadzieję łzami. Bardzo kobiece samoukojenie :)
    • @Gosława to też danse macabre. Pozdrawiam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...