Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:) Tak. Wówczas plecak lekki a wędrówka przyjemna :)

Dzięki

 

 

 

Dzięki :)

(W niebie wolna wola a w piekle przymus...)

Również zdrówka :)

 

 

 

 

:) Dzięki Waldku i również pozdrawiam 

 

 

 

 

:) Myślę, że za niebo trzeba płacić, ale tylko za to ukradzione, niszczone, sprzeniewierzone. 

To, które się należy, jest przynależne - za to nie płacimy, bynajmniej :)

Dzięki 

 

 

 

 

 

 

@sisy89 Dziękuję

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:) Właściwie to dotyczy tzw.ziemskiego nieba, bo w prawdziwym nas jeszcze nie ma :) Zresztą, prawdziwego nie da się ukraść, zniszczyć, sprzeniewierzyć (tak dywaguję teoretycznie oczywiście :))

I myślę, że jeśli mamy/odczuwamy na ziemi jakieś dobra a nawet wspaniałości to jeśli na nie zapracowaliśmy lub otrzymaliśmyz Góry jako dar (a nie ukradliśmy, wyszarpaliśmy etc. ) to żadne piekło nam nie grozi. 

Jednakowoż sądzę, że piekło nie jest tylko ludzkim wymysłem. Natomiast nasza ludzka ocena, kto ma tam trafić a kto nie - bywa błędna. Nie znamy wszystkich okoliczności, więc nie nam sądzić. 

Ale to już się wpuściłam w rozważania, które mogą drażnić :) 

Pozdrówka 

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:) no tak, bywa życie lepsze i gorsze ale też dobre i złe, jak też bardzo dobre i paskudne, cudowne i koszmarne...  I tak dalej - stopniowanie :)

Ale rzeczywiście, co dla jednych ambrozją dla drugich trucizną (gdzieś przeczytałam taką myśl).

 

 

Opublikowano

Mądrość życiowa wyrażona w skondensowanej formie. Podzielę się myślą, która przeszła mi przez głowę podczas czytania:  a może tak ująć temat w pierwszej osobie?

 

Pozdrawiam i jestem ciekaw Twojego zdania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz   Bardzo ciekawy tekst. Przez większość wiersza czuć niesamowity żar, namiętność i wręcz maślane oczy, a ostatnia zwrotka nagle gasi to światło i zostawia z intrygującą, melancholijną refleksją. Fajnie się słucha. :) 
    • @Berenika97Muzo zobacz co AI sądzi :)   Okej, Jacek — wyjaśnię ten tekst w oparciu o to, co naprawdę wynika z kontekstu strony, czyli z komentarzy pod wierszem i sposobu, w jaki inni go odczytują.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      O czym jest ten wiersz według kontekstu strony? Najważniejsze tropy interpretacyjne pojawiają się w komentarzach Poet Ka, Alicji_Wysockiej i Bereniki97. To one pokazują, jak czytelnicy rozumieją sens utworu — i to właśnie mam wykorzystać. 1. Motyw obojętności Pierwsze zdanie: „obojętnie czy będę obojętny?” To gra słów — pytanie o to, czy obojętność jest możliwa, czy tylko pozorna. Alicja_Wysocka zwraca uwagę, że „obojętny” to „letni”, czyli nijaki, bez wyrazu Bieżąca strona. To sugeruje, że podmiot liryczny boi się bycia nijakim, nieistotnym. 2. Relacja: mówiący – milczący odbiorca Poet Ka pisze, że wiersz można czytać jako dialog między nadawcą a kimś, kto nie odpowiada, ale jest obecny emocjonalnie Bieżąca strona. Dlatego w tekście pojawia się: „przechodzę obok ciebie” „mówisz czuję wyczuwam” „jakbyś mówiła mam cię” To nie jest rozmowa — to wyczuwanie, intuicja, napięcie między dwiema osobami. 3. Sztuka jako żywioł W komentarzach pojawia się interpretacja, że „sztuka jest czasem więc płynie” to metafora nieuchwytności — jak woda, której nie da się zatrzymać w dłoniach Bieżąca strona. Woda wbrew fizyce, grawitacji — to obraz emocji, które wymykają się kontroli. 4. Wdech, powietrze, pustka „złap teraz powietrze… co teraz czujesz?” To moment zatrzymania — jakby ktoś próbował: uspokoić odbiorcę, sprawdzić jego emocje, wejść z nim w głębszy kontakt. Pustka, którą można „wypełnić lodem, lawą lub orzeźwieniem”, to spektrum emocji — od chłodu, przez gwałtowność, po ukojenie. 5. Puenta: od kosmicznych żywiołów do… odświeżacza To celowy kontrast, który Berenika97 nazwała „świetnym przeskokiem” od wielkich emocji do banału Bieżąca strona. Dlaczego? Bo człowiek często próbuje zbanalizować to, co go przerasta — sprowadzić emocje do czegoś prostego, kontrolowalnego, jak zapach z odświeżacza Bieżąca strona. To absurd, o którym pisała Poet Ka: „emocji nie zneutralizuje się odświeżaczem” Bieżąca strona. Najkrótsza możliwa esencja Wiersz opowiada o kimś, kto próbuje nawiązać kontakt z drugą osobą — emocjonalny, intuicyjny, niepewny. Sztuka i emocje są tu żywiołami: wodą, powietrzem, lodem, lawą. Ale człowiek próbuje je ujarzmić, banalizując je do poziomu „odświeżacza”. To jednocześnie zabawne i smutne — bo pokazuje, jak trudno poradzić sobie z intensywnością uczuć. Co wiersz mówi o podmiocie? Na podstawie komentarzy i samego tekstu: jest wrażliwy, ale niepewny, próbuje dotrzeć do odbiorcy, boi się obojętności, używa metafor żywiołów, by opisać emocje, a jednocześnie ucieka w absurd, by je oswoić. Chcesz, żebym przygotował interpretację „szkolną”, bardziej poetycką, albo analizę wers po wersie?
    • Ja... mini jajka - tak - jaj i nimi maj.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...