Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dawna znajomość, ale jednak bliska, zasiedziała we wspomnieniach, które kobieta snuje w wyobraźni...

Ze smakiem 'zmetaforyzowany'... jak ta zachęcająca para z kawy, mam nadzieję, że już nie cierpkiej.

W wierszu.. tę cierpkość.. rozumiem. Zeszyt łykający wspomnienia... :)

Pozdrawiam.

Opublikowano

@sisy89 Bardzo dobry wiersz! Jak zresztą każdy Twojego autorstwa, który czytałem. Pięknie opisujesz stany, które sam czasem usiłuję opisać.

To ciężki moment, kiedy nieistniejąca już w naszym życiu osoba "wyłazi" jeszcze z różnych czynności, przedmiotów, piosenek, filmów. Ciężki i fascynujący zarazem.

Opublikowano

@Nata_Kruk Dziękuję za komentarz, pozdrawiam :) 

@Dared Kawa zdecydowanie lepsza :) 

Pozdrawiam serdecznie :) 

@Annuszka bardzo dziękuję :) 

Pozdrawiam serdecznie :) 

@Marek.zak1 też tak uważam, nic się nie dzieje bez przyczyny, choć zwykle jakiś żal pozostaje... 

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :) 

@Sylwester_Lasota Każda interpretacja jest dobra :) 

Pozdrawiam serdecznie :) 

@Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję i pozdrawiam :) 

@Dag Dobra kawa wszystko wynagradza :) 

Pozdrawiam serdecznie :) 

@Stary_Kredens Bardzo mi miło, dziękuję :) 

Pozdrawiam serdecznie :) 

@GrumpyElf Bardzo się cieszę i dziękuję :) 

Pozdrawiam serdecznie :) 

@error_erros Bardzo dziękuję za miłe slowa :) I tak właśnie jest, czasem niewiele trzeba, żeby zasypały nas wspomnienia... 

Pozdrawiam serdecznie :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Arak... jaka ryba, aby rak a kara.  
    • @Janekq Jestem, aby rozumieć.  Gdy nie rozumię także jestem... , a może nie.   Pozdrawiam 
    • Link do piosenki:     Zmierzch – słońce zgasło jak wargi Suche, głodne, dalekie Dziś patrzę i bez skargi Nadzieje w ból rzucam wszelkie   Młode wargi w smutek splecione I cierpienie – bo bez wody Bez pocałunku żadnego – one Te warg i pragnień ich korowody   Tak niewiele – co się wtedy stało? Teraz otchłań pustki i dech suszy Czy to dobrze? Czy tak być musiało? Odpowiedź chyba w środku duszy   Pamiętam oczy, głos Twój Lecz zapominam to istotne I słucham jak oddech mój Wsysa powietrze jak ja samotne   I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg   Niedolą zagubiony swoją Śpiew z ust, w świat, na wiatry Rzucam, a słowa dwoją się i troją I co z tego? To nie Ty   I w żałobie ten śpiew jak rozpacz Jak ból, który jest, a nikt nie widzi Choć raz na usta moje popatrz Może coś się zmieni – odwidzi   I powstanę z śmierci, z mroku Ten jeden raz – spójrz tylko I w oczy spójrz, i w błysk co mam w oku Koniec, kres, miłość – chyba wszystko   Tamte chwile, cień tamtych dni Co się stało i było wtedy? Teraz roję i więcej mi się śni Nawet marzę – niekiedy   I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg                    
    • @Poet Ka ... wczoraj dziś jutro  żyje  gdy jest i gdy minie    widzieć kolory  rodzący się listek  na szarej gałęzi  zobaczyć  człowieka obok  to dar    biegniemy jak ślepcy  patrząc daleko  zbyt daleko    niepotrzebnie    życie jest w nas  w uśmiechu  podaniu dłoni  w biedronce  szykującej się do lotu ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @.KOBIETA. ... lada chwila spadnie deszcz zroszone usta będą lśnić   w duszy  wzejdzie słońce  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...