Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jest wieczór- jest dobrze, tylko łóżko nie pościelone :)

piękne to doprawdy, mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego ile radości mi sprawiasz takimi bajeczkami.

pozdrawiam rozmarzona zazieleniona.

P.S."namokła pajęczyna moich włosów" i "cytrynowa bajki"- cudne

Opublikowano

z góry przepraszam, że krótko ale pomimo zmęczenia musiałam wstąpic i przeczytać Twój nowy wiersz.
Jest misterny i nowatorski, bo używasz takich niesamowitych obrazów.
Ode mnie jak najbardziej +++

Pozdrawiam zamglonymi niepokojącymi usmiechami

Opublikowano

Teraz mogę śmiało powiedzieć, że Twój tekst ma w sobie pewną charakterystyczną atmosferę. Taka wrażliwość poetycka to już Twój znak rozpoznawczy i basta! Wiesz dobrze, o co się w wierszu potykam, ale cała reszta mnie z ziemi podnosi. A końcówka zasługuje na naprawdę sporego plusa.

Jest bardzo przyjemnie. Pozdrawiam. // fu

Opublikowano

Martynko, weszłam , przeczytałam i co ?...zobaczyłam baśniowe obrazy, wirtuozyjne zaklęcia, dostrzegłam ciekawe porównania i metafory .Pozdrowienia plusowe znad morza. Pa ;-D

Opublikowano

Ptrycjo,ciesze się, że wstąpiłaś mimo zmęczenia,mam nadzieję, że dobranocka zadziałała jak dobranocka:)

Fu-dzięki za pomoc w warsztacie i Twoje plusy,widzisz,miałam nosa to "namokłej",niektórzy dobrze ją kojarzą:)a dla Ciebie cała reszta:)

Joanno- dziękuję serdecznie,zwłaszcza za pozdrowienia znad morza, aż mi w głowie zaszumiało od rozmarzenia:)

Pozdrawiam wszystkich cieplutko/martyna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • *** Rychły koniec, takiego związku, gdzie rosną prawa, kosztem obowiązków.   *** Gdy przystaję i zawracam, aby nie iść nadaremnie, nadsłuchuję głosu w duszy - bo mądrzejszy jest ode mnie. *** Żeby się podnieść nareszcie i wyprostować pomału, najlepiej zacząć od kroku, który schodzi z piedestału. *** Lubię słowa pełne gracji, czaru, smaku, akceptacji. Jedno wam na ucho powiem - musi stać za nimi człowiek.  
    • @Gosława dziękuję. Staram się :))  @bazyl_prost czasem same się stawiają  @KOBIETA miło mi. Ukłony :))  @vioara stelelor warto pisać dla takich komentarzy :)) @Marek.zak1 tak, też chyba najbardziej lubię w tę nieokreśloność skręcać. Pozdrawiam Marku!  @Mitylene dziękuję. To ja biorę w siebie te słowa i chyba z rozpędu machnę coś w podobnym stylu.  @Waldemar_Talar_Talar dzięki. Fajnie, że zwracasz na nią uwagę.  @piąteprzezdziesiąte to się bardzo cieszę 
    • @Migrena Ten wiersz czytam nie jako historię „przejęcia pałeczki”, lecz jako opowieść o podwójnym widzeniu. Robert jest dla mnie realny - zbyt konkretny w detalach, zbyt cielesny w swojej obecności, by był wyłącznie figurą rozszczepienia. Bardziej czuję, że narrator staje się mimowolnym świadkiem czyjegoś mroku, aż granica między obserwacją a przeżywaniem zaczyna się zacierać. Najbardziej porusza mnie nie młotek ani trofea, lecz ojcowska czujność. Strach o córkę jest prawdziwy, organiczny. To nie brzmi jak głos sprawcy, tylko człowieka, który boi się, że zło może przenikać przez samo patrzenie. „Śniłem o nim. Za niego.” – odbieram jako doświadczenie empatycznego wchłonięcia cudzego ciężaru, a nie jako przyznanie się do czynu. Ten wiersz pokazuje, jak blisko potrafi podejść cudza ciemność, jeśli długo się jej przyglądamy.   Ale orzech do rozgryzienia zostawiłeś  
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Tectosmith Mimo wszystko życzę Ci, żebyś zrobił kiedyś taką kanapkę i zatrzymał się nad nią na chwilę. Tak jak ja nad Twoim wierszem. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...