Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

warto trzymać się zasady, że najlepiej grać to, lub w to, w co się 'umi'. Granie tego (w to) co się lubi

 

ma się podobnie, jak jedzenie pysznego, czyli niezdrowego żarcia (np. fast foodów) do zdrowego

 

- mdłego (?), lub wręcz odwrotnie.

 

Wiadome jest natomiast, że najlepszym wyjściem jest mieć własne kasyno lub restaurację ;)

 

Pozdrawiam.

Opublikowano

@michal1975-a Jeśli Cię to pocieszy, nie jesteś sam :) Pozdrowienia

@Sylwester_Lasota

 

Taki już los poetów hehe

Może to i lepiej :)

@jan_komułzykant Ha, najlepiej kasyno z restauracją :)

 

@[email protected] Czyli, można powiedzieć, nieszczęście w szczęściu, masz ci los! Wzajemnie :)

 

@Marek.zak1 Dziękuję. Niestety nałogi to smutna sprawa, łatwo się tylko o nich pisze. :)

@Antoine W Z dwojga złego wybieram kasyno :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To dobry przykład wiersza, który nie próbuje 'robić poezji' na siłę - siła siedzi w zmęczonym, przygaszonym tonie, jakby podmiot mówił ostatkiem energii i właśnie dlatego brzmi wiarygodnie.   Najmocniej działa zestawienie kruchości z ciągłą gotowością do obrony: nawet światło i 'przejściowe promienie' nie przynoszą ukojenia, tylko pokazują człowieka, który już odpoczywać nie potrafi.    
    • Ten wiersz jest gęsty od obrazów i momentami niemal oniryczny - bardziej działa atmosferą oraz muzyką języka niż linearną opowieścią, co akurat dobrze współgra z tematem pamięci i utraty. Najbardziej zostają frazy, w których konkret nagle miesza się z abstrakcją ('torfowe przedramiona', 'blaszane sieroty'), bo brzmią jak próba nazwania emocji, dla których zwykły język okazuje się zbyt ubogi.  
    • @andrew dziękuję i wzajemnie, pozdrawiam :)
    • Najmocniejsza rzecz w tym tekście polega na tym, że gwara nie brzmi jak ozdobnik ani folklorystyczna dekoracja, tylko jak naturalny sposób odczuwania świata — dzięki temu obrazy mają w sobie coś bardzo pierwotnego i 'ziemskiego'. A końcówka z pytaniem 'czy Tobie nie jest zimno?' nagle wyprowadza tekst z pejzażu i robi z niego wiersz o nieobecności oraz pamięci; wtedy cały wcześniejszy krajobraz zaczyna wyglądać jak próba ogrzania kogoś samym językiem.  
    • To ciekawy tekst, bo nie próbuje wybierać między legendami, tylko pokazuje, że polska tożsamość została zbudowana właśnie z nieustannego sporu - Piłsudski i Dmowski są tu bardziej dwoma żywiołami niż przeciwnikami. Najmocniejsze są momenty, gdy wielka historia nagle pęka w osobiste pytania 'dlaczego' - wtedy patos przestaje być pomnikiem, a zaczyna brzmieć jak prawdziwy ludzki koszt niepodległości.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...