stanislawa zak Opublikowano 30 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 w pocie ziemi uginającej kark pokłonem niebu rodzi się kameleon - życie jądro serca skrywa zazdrośnie w skórzastym worze nie pozwalając mu rozrosnąc się do rozmiarów dobroci wężowym ruchem wsnuwa się w in-teresy zakamarkowości mechanizm lepkości uruchomiony słodycz mrówczej pracy wszczepiona w macierzy sakwa nabrzmiała pękaci się coraz bardziej i co?
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 'i co? i nic pranie brudnych pieniędzy trwa' -nie myślałaś żeby może to amputować? Bez tego chyba będzie lepiej :) Wcześniej wszystko jak zawsze ciekawie i z pomysłem, aż się boję czym mnie jeszcze zaskoczysz ;) pozdr.
stanislawa zak Opublikowano 30 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 tak mówisz- no, to ciach, toporem, nożycami?z zaskoczenia? zaskoczyć, czymże ja mogę,
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zaskakujesz w każdym wierszu, każdy jest inny, każdy ma inny świat
hewka Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 Jay Jay ma racje, ja Ci tez zazdroszcze :) bo wlasnie mam okropny zastoj.A wiersz mi sie podoba. Tylko nie ciachaj kosiarka, tzn za mocno:) Pozdrawiam cieplo :))
stanislawa zak Opublikowano 30 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 cięcie dokonane czy za mocno? wzajemnie pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się