Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Marek.zak1

Tak twierdzą przede wszystkim ci, którzy mają wysokie IQ :)

Nawet narzekają, że przeszkadza im w życiu. 

Pamiętam Twój wiersz o zbliżonym tytule, dotyczący urody - miło mi więc, że się tu zatrzymałeś :)

 

Dziękuję i pozdrawiam, 

 

D. 

 

Opublikowano

@Deonix_Z tym IQ to jeszcze większa ściema, bo trzeba szybko rozwiązywać jakieś układanki, a czas goni. Jak masz podjąć jakąś decyzję, to przecież nie jest ważne, czy podejmiesz ja w sekundę, czy w 5 minut, bo to nie western i nie wygrywa ten kowboj, który szybciej wyciąga rewolwer:). Pozdrawiam z :)

Opublikowano

@Marek.zak1

Tak, też nie do końca im wierzę :)

Bo niby jak można wykluczyć, że dana osoba wskazała właściwy trójkącik przypadkiem, 

intuicyjnie, nie wiedząc dlaczego właśnie ten?

 

Poza tym, rodzajów inteligencji jest chyba 9, co niektórzy twierdzą, że nawet więcej, 

a ile z nich mierzą testy IQ? Matematyczno-logiczną i (w mniejszym stopniu) językową. 

Słabo to odzwierciedla rzeczywistość, jak dla mnie. 

Opublikowano

@iwonaroma

Tak, tylko niestety, to diagnostyczne narzędzie, 

które miało służyć, wg pana Bineta, który jako pierwszy stworzył taki test - do wychwytywania dzieciaków z problemami

i obierania dla nich ścieżki pomocy z czasem posłużyło do selekcjonowania, jak chociażby w armii USA. 

A osobom, które mają wyniki poniżej średniej jest w życiu niestety gorzej, również z powodu społecznego odrzucenia.

 

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)

 

Deo. 

@Dag

 

Dziękuję bardzo, chociaż w odbieraniu świata poprzez rozum nie ma niczego złego. 

Aczkolwiek ludzkie myślenie bywa mylne :)

 

Pozdrawiam :))

 

Deo. 

 

Za sercowe reakcje też bardzo dziękuję :)))))))

Opublikowano

@Nikodem Adamski

Miło mi w takim razie :)

Dziękuję, pozdrawiam, 

 

Deo. 

 

@SpArki

Też tak myślę (a może czuję?)

Dziękuję za refleksję i pobyt pod wierszem :)

 

Pozdrawiam :)

 

Deo.

@Gosława

Miło mi to czytać :)

Dziękuję i pozdrawiam :)

 

Deo. 

@Czarek Płatak

Dziękuję Czarku, 

 

Bardzo mi się miło zrobiło po przeczytaniu tego komentarza. 

A ja... no cóż, jakoś tak wiszę sobie w niewiadomej przestrzeni, w innym wymiarze, 

jak w Matriksie. 

 

Pozdrawiam ciepło, 

 

Deo. 

  • 2 tygodnie później...
Gość Franek K
Opublikowano

Taka pewna pani D. ma podobno bardzo wysoki ten iloraz, ale jak słyszę co mówi, to zaczynam wątpić w jakikolwiek sens tych testów. 

Opublikowano

@Franek K

Chwilę mi zeszło, by się zorientować, kogo masz na myśli :D

Ale już wiem, i... powiem Ci tyle, że... może udaje kogoś innego, może "wystrzelała" te punkty, no nie wiem. 

Wiem tyle, że ten wskaźnik nie mówi całej prawdy o człowieku

i sam w sobie nie czyni nikogo lepszym ani gorszym od innych. 

A zbytnie koncentrowanie się na nim przynosi zwykle więcej szkód niż pożytku. 

 

Miło, że zajrzałeś :))

 

Deo. 

Opublikowano

@Deonix_ Moim zdaniem umiejętność szybkiej reakcji ma jednak spore znaczenie.

Przykład? Dobra riposta, to często szybka riposta, bo podparta wiedzą,

dobrą pamięcią, kreatywnością itd.

Podobnie jest np w 'Milionerach' - w eliminacjach wygrywa najszybszy

uczestnik. I na koniec, żeby nie było, że się mądrzę.

Zgadzam się też z Markiem, że nie zawsze szybkość ma znaczenie,

ale to w szczególnych przypadkach, kiedy np. rozwiązanie = bezpieczeństwo..

Rozmawiałem kiedyś chwilę z Dodą. Nie zauważyłem nawet kiedy

wypadłem z przedziału ;D

Świetny wiersz, pozdrawiam.

Opublikowano

@Dared

Zawsze jest niepewność, ale lepsza ona od braku nadziei.

Dzięki, pozdrawiam również

:)

 

@jan_komułzykant

Janko, no cóż, trudno Ci tu dobrze zripostować :)

Refleks ułatwia życie, ale bywa nadidealizowany :)

Ja się z Dodą nie zadawałam, więc trudno mi coś o niej powiedzieć, 

ale Ilona Łepkowska po jakimś przeprowadzonym z nią wywiadzie stwierdziła, że jest 

"inteligentna, dowcipna i miła", chociaż trochę trudno w to uwierzyć komuś, kto pamięta ją tylko ze skandali. 

Dziękuję, że wpadłeś :)

 

Pozdrawiam, 

 

Deo. 

 

@Starzec

O, tak, chociaż w pierwszej chwili na tę korespondencję uwagi nie zwróciłam :)

Dziękuję pięknie :)

 

Pozdrawiam :)

 

Deo. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dokładnie to chciałem napisać :))), dodając jedynie, że nie zawsze liczy się tylko ta, dla której zawsze 2+2=4.

Co do testów, to wydaje mi się,że można się ich wyuczyć i przechodząc je kolejny raz zwyczajnie oszukać. W ten sposób osoby, które przechodziły takie testy wielokrotnie, lub zostały do nich odpowiednio przygotowane, będą miały wyższy wynik od osób nie przygotowanych, mających pierwszy raz z nimi do czynienia. Ale jak trafnie zauważasz, to wszystko staje się niczym w obliczu Transcendencji.

Bardzo dobry tekst, na wysokim poziomie intelektualnym :)

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • miasto wypociło strupiałą skórę wciska nam twarze w krwawiący beton. jest dziś jak otwarty brzuch, rozpruty nocą nożem koparki śliskie trzewia kanalizacji parują. zaułek oddycha parą z kanałów, neonami, które szarpią oko padaczka świata, jak nerw, którego nie da się już uspokoić. każdy zaułek jest zgrzytaniem zębów o szkło. w zaułku, gdzie śmietnik cuchnie rzeźnią, a mur pamięta więcej potu niż modlitw. stoimy blisko, za blisko aż coś trzeszczy między nami. brakuje miejsca na oddech. jej płaszcz to skóra, którą zdzieram zębami jak z padliny, pod spodem musi być wyjście albo przepaść. nasze ciała płoną w zaułku jak trupy jakby miasto oblało nas benzyną i rzuciło niedopałek neonu. moje dłonie nie pytają, wchodzą w ciebie jak łom w zardzewiały zamek rozrywamy się na pół. moje ciało w twoim jako jedyny miękki punkt w którym jeszcze nie ma betonu. wiedzą tylko, gdzie boli najbardziej. między nami zwarcie jak kabel bez izolacji, skurcz, który wykręca palce na biodrach. usta nie mówią. usta to rozszarpana rana, zszywana na brudno w bramie, zardzewiałym drutem i jej śliną, bez znieczulenia, na żywca. miasto patrzy na nas jak chirurg bez rękawic ciekawy, czy jeszcze drgniemy. jesteśmy jak dwa szczury w tętniącym kanale, które miasto przeoczyło przy dezynfekcji. oddech wpada w oddech, jakby miasto dławiło się własnym tętnem, próbowało nas wypluć i nie mogło. cegły wrzynają się w łopatki, miasto chce nas żywcem wmurować w siebie. czuję, jak pęka tynk pod twoim ciężarem, ściana nie chce być świadkiem. czas wymiotuje pod ścianą skowyczącym echem wdeptany w asfalt przez tych, co zdążyli nas przeżyć. my jeszcze nie my jeszcze w sobie. to nie jest czułość. to odruch przetrwania. to panika ciała, że za chwilę znów będzie samo, że noc trzyma nas jeszcze tylko dlatego, że miasto nie zdążyło zgasić światła, że świt zabierze wszystko, co teraz drży. dwoje ludzi przestaje się mieścić we własnej skórze w zaułku wielkiego miasta, gdzie miłość nie ma imienia, ma tylko puls temperaturę i ślady, które miasto zliże jak krew, zanim przełkniesz własny strach. ale ciało zapamięta.                  
    • Ma - wiadomo, da i wam.    
    • A kres jaj, serka.    
    • Ma to cały szarak: kara - zsyła - co tam.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...