Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
 
 
Cirkle check for truck
 
 
Tego mi brakowało.
Cały miesiąc bez ciężarówki
obszczanych, betonowych rajek
40 ton na plecach
zaśnieżonych dróg w Norwegii
stromych i śliskich zjazdów
zamarzających na szybie wycieraczek
wierszy pisanych w drodze 
nocą na leśnych parkingach
nareszcie
wrzuciłem do środka niezbędne rzeczy
trochę słoików z domowymi przetworami
czyste koszule, majtki, skarpetki
kilka tomików wierszy
położyłem dłonie na kierownicy
mocno objąłem palcami skórzany pokrowiec
wyszedłem na zewnątrz
obszedłem cały zestaw dookoła
kierowcy za oceanem ładnie to nazywają
cirkle check for truck
jeszcze tylko jeden telefon do spedytora
telefon do żony
za chwile w drogę pod Trondheim
przede mną ponad trzy tysiące kilometrów
ponad tydzień w ciężarówce 
droga, obowiązek, praca, pasja, rodzina i ojczyzna
trudno jest to wszystko razem udźwignąć
każda z tych rzeczy jest tak bardzo bliska człowiekowi
Jeżeli potrafisz 
to wszystko ze sobą pogodzić
za każdym razem z radością powracasz do miejsca
gdzie się narodziłeś 
nawet nie próbuj myśleć
że jutro w Amsterdamie
czeka na ciebie lepszy świat.
 
 
Żory, 19. 12. 2021.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Edytowane przez dach (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Igor Osterberg aliceD masz wszystko, co potrzebne. Piszesz bardzo emocjonalnie. Bardzo to jest wzruszające. Nie jest moim celem korygować cokolwiek. Zbyt dużo widzialem i doświadczylem - na kanwie poetyckiej j rownież. Cenię w poezji ten jeden jedyny szczegół -- zwany wszem i wobec - szerością człowieka. Daj mi choć jednego szczerego człowieka i jego twórczość, a ja będę urzeczonym. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...