Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Gosława wcale nie chcę Mgiełki straszyć, wręcz przeciwnie, ale mimowolnie pewne sprawy mają miejsce. No kwadrat mam okazały - 2 metry na trzy;)) Oczywiście, że zapraszam, ale koleżanka Mgiełka zaraz ucieknie ;))

@Leszczym I jeszcze na tą okazję napisze wiersz rangi państwowej i się będę palił ze wstydu całe życie ;))

Opublikowano

@Gosława kurczę planowałem iść na film, coś tam słyszałem, w teatrze nic nie widziałem, a śmiechem żartem przypomniałaś mi Reni, włączyłem właśnie te mniej znane piosenki i jestem pod ogromnym, przeogromnym wrażeniem. Dzięki Reni, też mi zrobiłaś dzień:))) Dziękuję raz jeszcze!!!

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

@Leszczym Porównanie mgły do duszy! I bardzo dobrze ujęte frazy.

Poznanie duszy - już tobie tłumaczę - jest ogniem!! 

Umysł jest często przewodem, dzięki któremu mamy kontakt z nią.

Zwykłe patrzenie i słuchanie jej, jest dostateczną postawą u większości ludzi  -zgadza się?

Za rezygnację poznania prawdy , o niej!

A co, jeśli tobie powiem, że wzrok jest kłamliwy!? Dusza, to niewidzialne natchnienie, obok weny.

A tam, dzieją się rzeczy niesłychane - wiem to ,z własnej autopsji , na sobie...

 

Pozdrowionka!

 

@Leszczym

wiersze powstałe, ktoś odbiera, jakby autor wierszy był demiurgiem...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   Czy Ty uważasz Kornel, że ja komentuję bezrefleksyjnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
    • @Migrena dział  Fraszki i miniatury poetyckie
    • @Poet Ka   a gdzie te miniatury znaleźć?
    • @Migrena i Twoje wiersze są inne od naszych, czyli wyróżniają się formą, metaforą, tematem i długością

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Migrena a jak się jeden mój wiersz wyróżnił, przeczytaj na miniaturach "Fajrant z pawiem":)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...