Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Leszczym zaskakująca codzienność. To jeszcze nie jest ten czas. Ja, ty -  nie jesteśmy gotowi. Fart, jako oczywiście sprzyjające okoliczności. Wszystko, każdy piksel  musi zagrać. Stworzyć obraz - na miarę naszych oczekiwań. To nie jest proste. To jest nawet idealizowanie w kontekscie poznawczym. Jednak dążenie do bycia lepszym - pragnienie i nieustające poszukiwanie. Wiesz, to jest wiersz człowieka, który wierzy. Wierzy, w peznaczenie. Wierzy i również w siebie. Jest tutaj ogrom ludzkiego potencjału. Pozdr.

Opublikowano

@Antoine W Dzięki Antoni :) Cały czas myślami jestem przy motywacji i celu pisania wierszy i szerzej sztuki. I natenczas doszedłem do wniosku po prostu, że wiersz mężczyzny jest właśnie po to by kobieta się rozebrała:)) Dyskusyjna teza, ale coś w tym jest;)

@dach Dzięki Dachu za przepiękny komplement:) 

Opublikowano

Bardzo na plus, że wiersz w pewnym momencie odłania się na nowo, jest zaskakujący. Trochę tak, jak przy zrzucaniu ubrań ;) Duża możliwość do interpretacji np. "biały wiersz" można w tym kontekscie odczytać, jako wiersz, tego kto nie wierzy w siebie i sie poddaje. Ale finisz utworu zaprasza nas w zupełnie inne rejony przekonań o sobe samym. 

 

Ciekawy wiersz z pazurem, tak bym go określił. 

 

 

Opublikowano

@[email protected] Grzegorz Twoja propozycja literki "a" jest rozsądna. Widzisz ja lubię w pisaniu zahaczyć o kilka spraw jednocześnie. Zwrot" o najlepsza" dotyczy dwóch spraw 1) najszczerszej intencji rozebrania i 2) o najlepszej kobiety. Potem znalazłem trzeci wątek, bo można się tutaj nawet nawiązania religijnego doszukiwać, ale ten wiersz nie jest raczej wierszem religijnym, mimo podobieństw, bo zauważam duże podobieństwo w poszukiwaniach ludzi sztuki i ludzi religii. Zresztą gdzieś tutaj komuś tłumaczyłem swoje zdanie, a właściwie zdanie pewnej topowej artystki i zapewne nie tylko jej, ale już nie pamiętam dokładnie gdzie.   

  • Leszczym zmienił(a) tytuł na Najszczersza intencja, o najlepsza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...