Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
 
Shell
 
Niedziela
czwarta rano 
od piątku stoję ciężarówką 
gdzieś w Anglii
na Shell
przy czterocyfrowej
podrzędnej drodze
wokół mnie nikogo
gdzie nie spojrzeć szczere pole 
odrapany z farby
jednoręki dystrybutor
odrapane z liści
jedyne drzewo.
 
Gdzie umieścić dłonie?
Gdzie umieścić słowa?
 
Shell, data nieznana.
 
 

 

Edytowane przez dach (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@corival tak, sytuacja nie wygląda dobrze. A nawet w ogóle. Z tą końcówką to byłbym ostrożny. Dziękuję za miły komentarz i pozdr. 

@Waldemar_Talar_Talar wiesz, bardzo dobrze napisałeś. W sumie to przecież bardzo oszczędny wiersz. Nic w tym wierszu się nie dzieje... A jednak coś. Dziękuję za koment. Pozdr.

@Leszczym motyw rzeczywiście jest jakby inny. Czasem słucham rapu ale tego nie znam. Zapewne poszukam w necie. Dziękuję i pozdr. 

Opublikowano

@Gosława zapętlony. Dam fragment notatki z tamtego okresu. Jesień 2013.

 

Anglia, okolice lasy Sherwood. Nie ma Robina i nie widać. Niedziela. Shell. Chciałbym. Nie ma mnie między i nad i pod i czasem.

 

Było jeszcze dalej ale to skomplikowane i nie tutaj. Na początku wiersz miał być seksualną odpowiedzią. Wycofalem się z tego. Wystraszyłem. Dziękuję i pozdr. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy warto było cię kochać być ciągle przy tobie mieć tylko dla siebie   czy warto było kochać zwłaszcza gdy płakałaś pomagać w potrzebie   tak moja droga warto było  do dziś pije tego nektar osłodzony tobą   tak moja miła nie żałuje chwil razem spędzonych ozdobionych uśmiechem   o czym świadczy nasz dom dziećmi upiększony efekt naszej miłości   której ci co im nie wyszło niechcący ale jednak nam zazdroszczą
    • @Berenika97   Nika.   to bardzo bolesny wiersz dla tych co chcieli chleba i Polski wolnej.   zwyczajny  początek który przeradza się w dramat zbiorowego doświadczenia.   a w jego centrum delikatny a jednak niezłomny "biały motyl" .   bardzo poruszająca pamieć o tym jak łatwo zapominamy to co bruk wciąż pamięta.   cudowny wiersz.   jesteś wielka.   chwała Ci za takie pisanie.   jako Polak - dziękuję!!!    
    • Fajrant z pawiem    Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.   A bar zamknięty... Czy o tej porze głodny kierowca zje kawał schabu?   Schabu nie było, bo drzwi zamknięte. Złączyli w pięści sprawy mniej święte.   Że nie powinni? Bo żony, matki mają na smyczy takie gagatki.   A głód w żołądku doskwierał, siatka- ptak sobie chadzał,  wzięli gagatka.   Puszczali pawie, Tu chodził nowy! Łeb mu skręcili, na grill- gotowy!   Dobrym koniakiem mocno zapili. Dzień, noc i znów dzień Tam odpoczęli.   Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.
    • @Alicja_Wysocka   Alu:)   napisałaś wiersz  z elementem erotycznym ale przefiltrowanym przez metaforę i oniryczny klimat   i jest zjawiskowo!!!   mnie tylko jedno w głowie więc rzucę się na puentę.      zawieszona między iluzją a intymnością jakby miłosć naprawdę mogła wydarzyć się w samym odbiciu   wrócę sobie bo wiersz świetny.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...