Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tytuł czysty znaczeniowo, ale w treści jest znacznie bogaciej, musiałam sprawdzić Nimroda i Anance...
dzięki niektórym wierszom pobieram 'nauki'. Całość bardzo spójna i poważna treściowo, w konsekwentnie

dobranych słowach. Ileż to.. splątanych ptaków (wyczuwam analogie) które giną rojem motylim...

spadając pod "stopy wież" i nie tylko...

Pozdrawiam.

 

ps. Sylwek... otrąbcie.. jest dobrze zapisane, innymi słowy - oznajmić, powiadomić.

Opublikowano

@huzarc Dość przejmująco to wszystko brzmi :)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tutaj zgadzam się z poglądem. Słuszność może różnić się w zależności od okoliczności.

 

Tutaj pobrzmiewa nawet jakiś fatalizm i nuta pogodzenia się z brakiem wpływu na los.

 

Niemniej jak widzę peel nie odpuszcza i zamierza wypić swój kielich istnienia do końca.

Bardzo mi się spodobał Twój wiersz i to, jak ubrałeś w słowa myśl przewodnią. Tekst mocno przemawia. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Jak to człowiek ze wszech miar zabiegany na nic nie ma czasu, szuka zaginionego czasu, zmaga się z zaległościami, ze spóźnieniem odpowiada:)

@Sylwester_Lasota mogą być i odrąbcie, im więcej wieloznacznych znaczeń pasuję, tym lepiej dla materii słowa:)

@Nata_Kruk  Bardzo mi miło, że tych kilka moich słów zdołała uwić kilka refleksji, które z ochotą można się wczytać i nad ich sensem pochylić. Dziękuję i pozdrawiam.

@corival Mamy porządek logiczny i porządek moralny, między mini są rozpięte ludzkie rozterki, ale i wyrastają kłótnie, często te najbardziej fundamentalne. Moralność jest wniosła, ale potrafi przegrać z logiką, ta jest często brutalna, ale jej wynik nie musi być taki, gdy z kolei z powodu moralnych racji można dopuścić się czynów strasznych w ostatecznym rozrachunku. I z wiekiem robię się coraz bardziej fatalistyczny, może to starcza odmiana stoicyzmu:) Dziękuję za poświęcony czas dla moich słów i pozdrawiam serdecznie:)

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      o niczym innym nie myślałem fakt że nie bekon ale szynka a szynka z - o fo pax małe nie kuśmy myślą samotnika :)))
    • @Poet Ka dziękuję za tak interesujące podsumowanie wiersza.  @Proszalny ten czas przedstawiony w wierszu jest właśnie chwilą zawieszenia pomiędzy światami. To czas, którego nie da się wręcz opisać ani uchwycić słowami. Podoba mi się ta wizja polnych maków:) W takiej krainie czuje się wolność i szczęście...
    • @Rafael Marius u mnie zawsze zielono, choćby i w tle tylko, ale jednak :)  A u Ciebie? @Myszolak bardzo się cieszę.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 dziękuję Ci bardzo, potrafisz napisać coś czego ja bym nie ujęła w taki sposób, bo wolę się ukryć w metaforach. Prawda bywa trudna i do tego tak bardzo skomplikowana.  Pozdrawiam serdecznie
    • miałem dwadzieścia lat a moja miłość dziewiętnaście pojawił się ten trzeci na imię daliśmy mu Dawid jest pięknym człowiekiem     Kamilu jesteś herosem słowa. Trzy wiersze w jeden wieczór. I to bez stypendium.  Pozdrawiam serdecznie.    
    • Nasz przedział sypialny ma dwa miejsca leżące. Na jednym ja, na drugim kot. Pomiędzy nami atlas gwiaździstego nieba – nikomu już niepotrzebny w dalszej podróży. Na pokładzie panuje cisza, ale niech to nie zmyli. Dom jak lustro odbija nastroje. Wystarczy się wsłuchać. Pokładowy czas na chwilę przerywa swój bieg i bije dziesiątą.   Nikt z nas nie wie, w jakim miejscu się znajdujemy. Już dawno pomyliliśmy kurs i zamiast uparcie wracać na główne szlaki, krążymy w próżni. Nie ma potrzeby nazywać mijanych planet. Dopóki układają się w spokojne wieczory, nie ma potrzeby niczego zmieniać. Kubek ciepłej herbaty. Za oknami polarna noc odciska na śniegu ślady stóp zwierząt.   Kto nie chciałby zostawić wszystkiego za sobą? Narodzić się na nowo i mieć możliwość wyboru z bagażu doświadczeń rzeczy, które wydają się interesujące. Mam tutaj książki – zbyt wiele książek, by próbować je czytać. Mam także miłość, którą noszę w sobie jak światło potrzebne do życia. Jest moją nawigacyjną boją. Chyba jedyną, innej nie miałem.     grafika: mój dom

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...