Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@[email protected]

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jestem skłonna zmienić ten fragment, w reszcie tekstu TO wsiąka i nie przeszkadza. 

@Tomasz Kucina Dziękuję Tomku, że zajrzałeś. Łapię się na tym, że trudniej mi wyjść z rytmu, wprowadzić dysonans, jak już się rozwija. I trudniej na biało dziergać szlaczek. 

Pozdrawiam i dziękuję, bb

Gość Radosław
Opublikowano

Mamy tutaj klimat i boksowanie się ze sobą. Jest Dobrze. 

 

Pozdrawiam. 

Opublikowano

@beta_b Betko uczyli mnie że nadmiar zaimków to liryczna herezja, niejako wypełniacze, wojny prowadziłem że zaimki to takie części mowy jak inne... myliłem się niestety, po latach dopiero zrozumiałem swój błąd. Nie chodzi o ten czy tamten zaimek, ale ich nadmiar. Chociaż czytałem ponownie i u Ciebie "wsiąkają" jak piszesz...  ale są. Skupiasz się bardziej nad treścią i słusznie.


Miłego wieczoru.

Opublikowano

już najwyższa pora przyszła

aby przestać widzieć prozę

w złotym świecie znaleźć przystań

pola życia nie przeorzesz

 

wznieść się czasem ponad poziom

niemożliwe jest to ponoć

ale duchem gdzieś nad wodą

w przestrzeń uciec niewiadomą

 

niech na ziemi pozostanie

ta codzienność dołująca

przeżywajcie swe spotkanie

w złotym świecie w blasku słońca

 

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Myszolak toksyczna relacja.... Niezwykle wymownie. Metafory świetne.  Pzdr.
    • W odstałej czarze mieszają się wino i mleko; na dnie baniek — woda i wiotki kwiat.   Otworzył okno, bańki popchnął doń — lekko. Księżyc wachluje świat, mrugając kredową powieką.      
    • A surogatkę: jęk... ta go rusa.        
    • @KOBIETA cześć, dopiero będę robić kolację na ciepło i na jutro obiad:) czyli potrawkę z polędwiczek z kurczaka z marchewką, pietruszką, czosnkiem i żółtą papryką, taki sosik do ziemniaczków, a kurczak będzie gotowany, żeby był mięciutki. Chce mi się coś gotowanego i gorącego. 
    • Autobus    Stoję i czekam na autobus, który zabrałby mnie w jakieś lepsze miejsce, może gdzie by było słychać w tle dźwięki piosenek, i byłyby we wszystkich kolorach gwiazdy na niebie, bez ludzi martwiących się tylko o siebie, ale znaczyłoby to, że byłabym sama, tak samo z resztą  jak w tym świecie, więc wrócę do domu, bo chyba nie ma po co czekać na ten autobus, skoro jedynym pasażerem byłabym tam ja.     Patrzę na mijające mnie twarze, ale czemu żadne nie zerkają na mnie, czy jakieś oczy by kiedyś zauważyły, gdybym odjechała do odległego miasta i na chmurach spała, nie mieszając się w interesy, miałabym w końcu swoje odległe sfery, i nie martwiła się już o wasze kiepskie numery, a ze słońcem obmawiałabym innych gwiazd afery.     Zostawiłabym na zniszczonej ziemi swoje troski, i opowiadała innym planetą ciekawostki, o tym jak ludzie wyciągali o mnie błędne wnioski, a wieczorami bym wszystkich nawiedzała, i wasze sny obserwowała, z nadzieją, że w którymś z nich ujrzę siebie, bo może jednak nie odeszłam całkiem w zapomnienie.     I widzę nadjeżdżający autobus, pusty tak samo, jak ja w środku, ale jeśli tam wejdę, nie zmienię i tak siebie, więc może zostanę tu jeszcze chwilę, z myślą że ktoś zerknie, i mnie do swojego auta weźmie, a ja odjadę z czyimś ciepłem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...