Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Nie zawsze się to udaje, ale zawsze można go rozjaśnić.., albo przyciemnić... Dziękuję Ci i pozdrawiam :)

 

 

Śliczny komentarz :) Cieszą mnie jego słowa i dziękuję Ci za nie!

 

 

 

Tak :) A gdybym skończyła na "ciemność" pozbawiłabym wiersza puenty, bo po to trafiam ciemność ta szczególną myśla, żeby mogła się "wypadać". Nie każda myśl to powoduje. Dziękuję za refleksję i pozdrawiam :)

 

 

To zaklęcie jest puentą :) Raczej nie chodziło mi o dosłowny deszcz, ale o "wypadanie się" (płacz?) nabrzmaiłej (jak chmura) ciemności... Ale Twoja wersja odbioru też jest ładna :) Dziekuję Ci i pozdrawiam!

 

PS. Zmienię chyba "trafić" na przebić", żeby podkreślić zamierzone przeze mnie znaczenie.

 

 

 

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)
Gość Radosław
Opublikowano

Jedna z myśli, która jest dla mnie ważna to: 

Trzymaj się jasnej strony dnia, a jak jej nie ma, to czyń tak, aby ta ciemna zajaśniała. 

 

Wiersz traktuję bardzo osobiście (biorę dla siebie) 

Bardzo udany plastyczny obraz, który schodzi głęboko pod powierzchnię skóry. 

 

Dziękuję. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zmęczenie, niemy bezwład trochę bólu głowy stąpam po chmurach od spodu roztapiam się w pościeli ...flanelowej w łosie ze złamaną nogą samość jest nudna jak flaki z olejem wiersze mdłe i tak jakoś bez perpektywy chciałoby się odkryć życie na nowo zgrać z hiperprzestrzenią być na nowo
    • Nauczyłem się dostrzegać Albo ktoś mi podpowiedział Patrz - jak wszystko się zmienia Bo prawdziwa miłość nie zawiedzie   Powiedz czy o tym myślałaś Że uczucia mogą zdezerterować Dojrzeć się od niechcenia Potrafią zmienić kolor oczu   Wiesz to dość dziwne jest Gdy wszystko w co wierzyłaś Rozsype się w pył , uleci Zostaje samotność i bezradność   Plany i przyjaciele znikną jak letnia mgła Logika nie ma tu zastosowania Alegorie też nie są nikomu potrzebne Poezja staje zwyczajnie mdłą   Czy to nazywamy prozą życia? Szczęścia jak Jerzyki lub Albatrosy Szybujące nad wypatrującymi oczami A marzenia zbyt ciężkie żeby wzlecieć   A prawdziwa miłość ponoć nie zawiedzie Tu euforia stagnacja nienawiść Jak konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych Wszyscy cierpią i chcą zapomnieć
    • @Marek.zak1

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Aż sobie sprawdziłam co AI ma do powiedzenia na ten temat: Godzina Wilka: Czas między drugą a czwartą nad ranem, uważany za moment największej podatności na lęk, ale i największej szczerości wobec samego siebie. Wtedy powstają wiersze najbardziej surowe i pozbawione masek.   Chyba nie ma na to lekarstwa i wiesz co, nie wiem czy bym chciała, Marku. Już wolę być ledwie żywa od wiersza.   Pozdrawiam z uśmiechem :)
    • Wiele pytań gorzkich i trafnych , a na końcu prawda w pytaniu retorycznym, to jest i takie jest właśnie życie. Szczęśliwe są w nim tylko chwilę jak śpiewał Rysiek Riedel  Pozdrawiam serdecznie kredens   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...