Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@w kropki bordo myślę, że bez schodzenia do studni kamienie w tej sytuacji przysypują.

 

Pierwszy raz Cię czytam bez metafor i nie wiem, wczesnoporonna to chyba jest inna niż ta szpitalna. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, chociaż płakałam z powodu nienarodzonych dzieci moich znajomych. 

Opublikowano (edytowane)

Czasem chili niechcący może dostać się i do oka. Boli piecze i łzawi, ale to chyba nie to samo co w twym wierszu. Tylko nie do końca łapię ostatnie dwa wersy. Cały ten dramat był do uniknięcia, ale mam wrażenie, że niektórzy i tak za cholerę będą lgnąć do dramatu. Wtedy chyba czują, że są podwójnie czy jak.

 

ps. Z czubka samego nosa bardzo łatwo jest odrzucić i nie utożsamić się z takim wierszem. Nigdy nie dane będzie mi nawet spróbować stanąć przed takim dylematem PL, co nie usprawiedliwia mnie w znalezieniu i wypracowaniu sposobu by go lepiej zrozumieć. Taki ból jest z tych niemożliwych, można tylko próbować coś  nim zrobić - cokolwiek.

 

Pozdrawiam

Pan Ropuch

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Jest moc, szczególnie to przysypanie kamieniami. Że ci bez winy zapewne. Ze świecą szukać żeby się tylu znalazło, że mogliby zasypać studnię.

Tylko ta szynka w bułce. Pewnie ktoś uzna to za przeginkę, ale jakoś nie potrafię już się nie wzdragać na mięsną dietę. Nawet w wierszach.

Opublikowano

@Nata_Kruk Dziękuję pięknie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Cieszę się z twojego komentarza tym bardziej, bo mam takie wrażenie, że na tym forum istnieje coś na kształt kółka wzajemnej adoracji....czyli jak ktoś napiszę coś miłego pod wierszem kogoś, ten ktoś jest miły dla tego ktosia...ale jak ktoś napisze, że coś nie halo, to albo jest rykoszet, albo ostracyzm.... dlatego serdecznie dziękuję i miłego :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...