@janofor niebanalnie o relacji damsko - męskiej, która rozpadła się w pył pod wpływem zdrady. Podoba mi się metafora jesieni i opadającego listowia. Przeplatanie natury z emocjami ludzkimi zaowocowało dobrym wierszem i pokazało jak bardzo jesteśmy z nią związani. Ta puszczona gałąź doskonale podkreśla moment odejścia. Ciekawa jest też fraza " wicie się wierszem" - ten sposób ruchu ukazuje splot, z którego nie można się wyplątać, pewnego rodzaju uwikłanie...Interesujący wiersz!
@iwonaroma
Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
Rozumiem, bo mnie jest głupio, jak źle mówią czy piszą o nauczycielach. I od razu porównuję się i jest mi przykro, że ja całe serce oddaję uczniom, a tu taka niesprawiedliwość. Ale z drugiej strony przecież znam to środowisko i wiem, jak jest naprawdę. I masz rację - trzeba nie poddawać się systemowi. Ale gdy pracowałam w szkole, to jako wychowawca otrzymywałam tak beznadziejne opinie czy orzeczenia, czasami zupełnie nietrafne. Tak , jakby nikt tam nie czytał mojego uzasadnienia we wniosku. Poznałam tylko jedną panią psycholog - była świetna, ale po roku pracy w poradni wyjechała do stolicy i przyjmuje tylko prywatnie.
Ale w sumie - to wpadka! :))))
Zatrzymał się tylko na chwilę delikatnie pieszcząc dłonią spacerujące minuty
jakby chciał jeszcze coś im powiedzieć, wyszeptać w pół słowa.
Znieruchomiał z onirycznym
wspomnieniem, tak bardzo oddalonym od monochromatycznej rzeczywistości.
Nawet cisza stała się jeszcze cichsza, w lazurowym spojrzeniu nieba.
Autor fotografii: Mirela Lewandowska
@UtratabezStraty
Pomysł jest oryginalny, ale się będę upierać na opowieść satyryczną, może z pewną dawką filozofii. Można zaakceptować ten system państwa, nawet się do niego przyzwyczaić.
Jest tu humor sytuacyjny, np. zamknięcie Marka w łazience, które odwraca więzienną logikę. Dobrze się czyta.
Natomiast większość tekstu nie przekonuje mnie. Na przykład postać Marzeny i jej "esej filozoficzny" przy bramie. Czy scena erotyczna - też jest niewiarygodna. Zupełnie antypsychologiczna. Możliwe, że bywają tacy mężczyźni, to wówczas tylko współczuć Agnieszce.
Zdanie, które do mnie dotarło, jako czytelnika to: "Każdy normalny facet, którego żona wyszłaby z pierdla, chciałby sobie porządnie z nią poużywać, a ty... Bawisz się w wychowawcę więziennego. - mówiła zdenerwowanym głosem."
Rekomendowane odpowiedzi