Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Mądry Polak po szkodzie,

A jeśli i prawda z tego zbodzie,

nową przypowieść sobie Polak wykupi,

że i przed szkodą i po szkodzie głupi"

Kochanowski (o ile dobrze pamiętam). 

Tak swoją drogą, w nawiązaniu... :)

 

W pewnym sensie zgadzam się z przesłaniem, istnieją wartości ludowe, które nie powstały bez powodu. Jednak zwracam również uwagę na fakt modernizacji społeczeństwa, efektu Cooka, globalizacji oraz nieograniczonego dostępu do informacji - to obecnie sprawia, że wszelaki empiryzm traci na wartości, bo doświadczenie, które zdobywali inni ludzie, odnosi się do świata, który poprzez turbulentną bitwę tez i antytez, przestał istnieć.

 

 

Pozdro!

 

Opublikowano (edytowane)

@Sekret  O, kurczaki, jaki komentarz xD Sikret, a Ty nie zagalopowała sję cjutek, hę?

Z Twojej wypowiedzi wynika, że wieś z mapy nam znika... Tylko nie to!

 

W całym swoim długim i nieskończonym życiu na prawdziwej wsi byłam trzy razy, niestety. Mój wieśniaczy empiryzm jest szalenie ubogi, nad czym ubolewam.

 

Modernizacja społeczeństwa... - współczesna wieś nie ma nic wspólnego z wsią sprzed stu, czy siedemdziesiąciu, osiemdziesięciu laty, o której napisałam.

Młodzi rolnicy i rolniczki, to osoby nierzadko wykształcone z tytułami mgr i to jest przede wszystkim podstawowa zmiana. Do tego dochodzi zapomoga z UE, która pozwola na rozwój ekonomiczny i społeczny.

Trochę zatarły się granice między miastem a wsią, ludzie korzystają z "dobrodziejstw" medialnych, które mają ogromny wpływ na czynnik ludzki.

Chociaż z tego, co wiem, są miejsca nieskalane nowoczesnością, do których gromadnie zjeżdżają turyści (szczególnie bez dzieci) poszukujący oazy błogiego spokoju.

Wieś wyeluowała i chyba dobrze, ale wiele osób pamiętających dawną wieś w skrytości serca za nią tęskni. Do tych osób należę i ja, chociaż nie wyobrażam sobie siedzenie w wygódce z telefonem, hahaha

 

Dziękuję za pasjonujący komentarz (zwalił mnie z nóg xD) i pozdrawiam serdecznie :)))

Aaaa, i dziękuję za serduszko :]

 

 

@Sylwester_Lasota Poprawiłam orta. Dziękuję i za komentarz i serduszko także :)))

Pozdrawiam serdecznie!

 

@iwonaroma Dziękuję za podobanie. Fotografia z sieci (óps).

Pozdrawiam serdecznie :)))

 

@Wiesława  @Natuskaa Dziękuję Wam za serduszka :)))

Pozdrawiam serdecznie!

Edytowane przez ais (wyświetl historię edycji)
  • 2 tygodnie później...
  • ais zablokował(a) ten utwór
  • ais odblokował(a) ten utwór

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stary_Kredens   Bardzo dziękuję za komentarz!    Małe sprostowanie: wiersz mówi „jesteś nieobecnym architektem ruin”, co odsuwa tę odpowiedzialność od podmiotu lirycznego i kieruje ją wyżej (lub ku komuś, kto odszedł). A co do zakończenia - tak, ono ma prawo brzmieć obrazoburczo. To krzyk człowieka w momentach, gdy ból staje się tak wielki, że obietnica zbawienia wydaje się wręcz nierealna, odległa, jak pomyłka w tłumaczeniu. Bardzo dziękuję za tak głęboką analizę! Serdecznie pozdrawiam. :)  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję za tak głęboki, wielowymiarowy komentarz. Twoja refleksja o tym, że cierpienie jest językiem nieprzetłumaczalnym dla kogoś, kto go w danej chwili nie doświadcza, trafia w samo sedno mojego tekstu. Genialnie ująłeś też kwestię błędów przekładu - nawiązanie do filmu Coppoli idealnie tu pasuje, bo przecież to, co najważniejsze, najczęściej gubi się gdzieś "między słowami". Przede wszystkim jednak pragnę złożyć Ci szczere wyrazy współczucia z powodu nagłego odejścia kolegi. Dziękuję, że podzieliłeś się tak osobistym i trudnym doświadczeniem pod moim wierszem. Pozdrawiam serdecznie. @Posem   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za ten komentarz. To fascynujące, jak poezja rezonuje z naszą codziennością. Masz rację - ten otaczający nas świat, pełen presji, niepewności i hejtu, bywa przytłaczający, a to wpisuje się w ten mój wierszowy "trąd świata i jego mechanizmy". Bardzo doceniam, że podzieliłeś się tą gorzką, ale trafną życiową refleksją i że dostrzegłeś tę nadzieję na końcu. Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Berenika97 odważne, ale przy tym szczere. PL dobre pytania i wątpliwości ma, takie ludzkie, codzienne.
    • @EwelinaWawrzyniak ekspert od malarstwa ze mnie żaden, no to się wypowiem ;) Mógłbym przegapić dzieła tego pana gdzieś w galerii ;) wiadomo wrażliwość każdy ma swoją, moja jest na poziomie rysunku technicznego ;) O śmierci? w sumie może i pasuje?... no i w rzeczy samej - ona jest przejściem od życia do... życia?
    • @Christine   Czasem jedyną uczciwą odpowiedzią na cierpienie nie jest wyjaśnienie, lecz odwaga, by pozostać przy pytaniu. :)   Ja też dziękuję i serdecznie pozdrawiam. :) @Toyer   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za tę głęboką refleksję. To prawda, że biblijny Hiob jest symbolem doskonałej pokory. Mój wiersz jest jednak głosem kogoś, komu tej pokory zabrakło - dla kogo cierpienie przestało być celową próbą, a stało się niezrozumiałym językiem. Tym bardziej doceniam Twoje spojrzenie z zupełnie innej, pełnej nadziei perspektywy! Serdecznie pozdrawiam.  @wiedźma   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za tak wnikliwe i piękne odczytanie mojego tekstu. Twoja interpretacja o uldze, która - choć bolesna - pozwala iść dalej na własnych zasadach, dodaje temu wierszowi zupełnie nowej, dającej siłę warstwy. Nawet nie wiesz, jak bardzo cieszą mnie takie słowa! Serdecznie pozdrawiam. :) @LessLove   Bardzo dziękuję!  Użyłeś przepięknego i przejmującego porównania. Ból narodzin, to pierwsze nagłe odcięcie od źródła bezpieczeństwa, idealnie oddaje to, co czuje podmiot liryczny nie odróżniając już "stworzenia od porzucenia". Bardzo dziękuję za tak głębokie i trafne czytanie. Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew   Bardzo dziękuję!  Ciekawa i bardzo trafna metafora. Budujemy te nasze wieże z klocków (oczekiwań, iluzji), chcemy mieć je na wyłączność, a potem wystarczy podmuch wiatru, by zamieniły się w ruinę... Pięknie dziękuję za ten poetycki komentarz i inne spojrzenie na tekst.  Serdecznie pozdrawiam. :)   
    • @Berenika97   Może właśnie dlatego ten wiersz porusza. Nie obiecuje ukojenia, ale pozwala zobaczyć, że zwątpienie także może być formą poszukiwania. Bardzo dziękuję za rozmowę. Pozdrawiam. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...