Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chcę odkryć na nowo

tę wytęsknioną czułość

kiedyś tulącą się do naszych nóg 

teraz leżącą

zmęczoną

która lubiła senne uściski

powieki uginające się od barw

usta opuchnięte lecz śmiejące się

 

gdzie jesteś, Czułości

gdzie jesteś

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Moim skromnym zdaniem, bez tego właśnie wyrazu,

wiersz by zyskał, bo obecnie kruszy się tu stylistyka.

Rozumiem Twoją konkretność i precyzję (od których też w swoich utworach zwykle się uwolnić nie umiem),

ale tu akurat więcej z nich szkody, niż pożytku, wg mnie. Enter by można tu pacnąć i tyle :)

Przestawiłabym na: opuchnięte lecz śmiejące się usta, jakoś tak naturalniej.

 

Ale to tyle.

Podoba mi się tematyka, na początku trudno wręcz sobie wyobrazić

tę czułość, ale w tym konkretnym przypadku nie jest to wadą, gdyż koreluje

z brakiem, jaki PL odczuwa. Jest ok.

 

Pozdrawiam,

 

D.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Kurde, zaraz mi Violetta usunie i ten wierszyk :// Jakie tam mistrzowskie :)
    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...