Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

godziny spędzone z głową wciśniętą
między brazylijski a wenezuelski
kineskop są najczulszymi chwilami
które udało im się przeżyć w ateistycznych
realiach starej kawalerki

z prochu prawdopodobnie powstały
a z ich prochów uczyniony zostanie
nawóz aby wyhodować dorodne
okazy przyszłego pokolenia

świeżonarodzone ćwiczą dalekowzroczność
wciskając poglądy w ciasne horyzonty
których granice w sposób prawie niezauważony
zostały przekroczone spokojną niemoralnością

filozoficzne karykatury codziennego życia
szukają płatnych zabójców własnego sumienia
żeby zaznać spokoju a ich kolorowe dusze
pochowane zostaną z grabeczkami w dłoniach

Opublikowano

magiczna cyfra 3 ma wielkie spektrum interpretacyjne
ale nie o tym
mnie schematem zabrzmiała walka młodych ze starymi
no i te kineskopy wernezuelskie
smutny schemat i nieprawdziwy niestety
nikt o młodych nie powie, że tylko piwo, trawka i gry komputerowe
podoba mi się dalsza część wiersza
dlatego fuknęłam na początek
jeszcze tylko ta dosłowność:

"z prochu prawdopodobnie powstały
a z ich prochów uczyniony zostanie"

z pewnością można inaczej
no i zachwycił mnie ostatni wers
tyle jesli można

pozdrawiam
seweryna

Opublikowano

najbardziej przypadła mi do gustu strofa pierwsza, reszta odbiega już od niej. wiersz podoba mi się, każde słowo jest tu przemyślane, jednak należy uważać żeby nie przedobrzyć. dwie ostatnie strofy, wg mnie są napisane w zbyt 'trudny' sposób. trudno dojrzeć treść pod pokrywą "wymyślnych" słów. proponowałabym trochę prościej to napisać, wtedy będzie lepsze w odbiorze:)

pozdrawiam
Agnes

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Sylwestrze, te maski opadły dawno, tylko nie było globalnych mediów.  Ot nasi protoplaści kulturowi i cywilizacyjni, Rzymianie, najpierw obiecali Kartagińczykom, że nic im się nie stanie, jak oddadzą broń, a potem szturmem zdobyli miasto, i spalili wraz z połową mieszkańców, a resztę wzięli do niewoli. Potem z podobnej półki, czyli krzyżowcy i rzeź w Jerozolimie i tak dalej i dalej, a tak bliżej nas to obozy Hitlera i bardziej ciche ludobójstwo za Lenina i Stalina. To, co się jeszcze zmieniło, to narzędzia niszczenia. Pozdrawiam
    • @Achilles_Rasti podoba się pozdrawiam serdecznie 
    • @Berenika97 ... słowa bywają  jak klaun rozbawione  małe dzieci  samopas puszczone    gdy swoje  koryto mają  same  się ledwo poznają  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • @Berenika97 bardzo dobry świetne porównania pozdrawiam serdecznie 
    • „życie zaczyna się wtedy, gdy przestajesz liczyć dni. a miłość gdy przestajesz się bać ognia.” ona pachniała deszczem i młodym liściem on miał w oczach drogę która jeszcze nie znała nazw motor zadrżał pod nimi jak serce wyrwane z zimy i ruszyli prosto w zielone w jasne w nieznane w ustach mieli śmiech i smak powietrza po burzy a między ciałami wiosnę która rosła szybciej niż rozsądek asfalt płonął przed nimi jak obietnica pachniał benzyną i wolnością a ich cienie gubiły się za nimi jak stare życia których już nie chcieli dotykał jej tak jakby uczył się świata od nowa ona rozplatała go jak wiatr rozplata gałęzie ich krew była lekka pełna światła i ruchu jakby nie płynęła tylko krzyczała bez planu bez mapy  bez "potem” tylko teraz rozpięte jak niebo nad drogą zatrzymali się tam gdzie trawa była jeszcze wilgotna a ziemia oddychała ciepłem śmiali się bez powodu kładli się w słońcu jakby należało do nich ona miała w dłoniach cały kwiecień on oddawał jej każdy oddech jak coś jedynego nie pytali dokąd nie pytali ile nie pytali czy bo wszystko działo się właśnie teraz wiatr przesuwał im dni po skórze słońce zapisywało ich ciała w języku, którego nikt nie tłumaczy a noc kiedy przyszła nie była końcem tylko kolejnym początkiem zasnęli spleceni jakby świat mógł się rozpaść a oni i tak zostaliby razem i nawet jeśli rano rozrzuci ich w różne strony zostanie w nich żar bo wszystko co miało się zdarzyć już stało się wiecznością              
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...