Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

To było dawno temu

szesnaście miałem lat

marzyłem o edenie

chciałem skosztować raj

 

największa dyskoteka

na pewno - radę dam

widzę cudo z daleka

serce krzyczy - to ta

 

pytam – zatańczysz ze mną

a ona czemu nie

za oknem było ciemno

myślę że tego chce

 

w eterze Modern Talking

grają najlepszą z muz

mówię - nie lubię tłoku

ona szepcze że też

 

więc proponuję spacer

ona znów – czemu nie

nagle przytomność tracę

zapadam w długi sen

 

zbudziłem się w bandażach

na twarzy cztery szwy

ona miała chłopaka

który nerwy był

 

Opublikowano (edytowane)

Fajnie, prosto. Kiedyś pod moim balkonem (mieszkałem jeszcze u rodziców) żona biła po twarzy kochankę - obcasem od szpilki. Krew się lała na chodnik, wrzaski. Mąż się patrzył na scenę i nawet nie próbował rozdzielić walczących kobiet. Odtąd nigdy nie wchodziłem w układy z zajętą panienką. Tyle singielek dookoła.

Chyba "nerwowy". 

Edytowane przez Marek.zak1 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Fajne. Retrospekcje są w punkt! To chyba mogło być po "Cheri Cheri Lady" bo oni coś tam śpiewali: że oh, I feel that it's real -  że czuł Thomas Anders że to jest prawdziwe, ta miłość. A tu proszę ona miała gacha? hehehe. To łobuziak! ;) Pozdrawiam, cool!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Lady Pank to jest moim zdaniem najlepsza kapela rockowa w historii ostatniego 40 lecia, stare kultowe kawałki są the best, ale mi w kołysce puszczali "marchewkowe pole", pan Olaf, no to bez: "Psów", "Killerów", "E-mc/2", nie siadałbym w ogóle przed dużym ekranem. Ja lubię też te filmy z głębszym przesłaniem: "Marcowe migdały", i "Życie Kamila Kuranta". Dzięki, dobra muza.

Opublikowano

Pierwsze doświadczenia to często falstarty...

Wiersz może nie przez łzy ale przez krew ;) fajnie opisane 

 

 

@Marek.zak1  ale ta dziewczyna nie mówiła, że ma chłopaka...a chętna była :) można się wkręcić w nieodpowiedni układ całkiem niechcący... 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dla mnie powolny opis wypalenia i utraty własnej tożsamosci. Jest bardzo realny, podoba mi się odczytywanie w odbiciu lustra, które " zniknęło przed czlowiekiem" . Zachwyca także spotkanie lepszej wersji siebie. To poruszający i wydaje mi się szczery wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
    • Razem mają sto lat, to już coś:). Pozdrawiam. 
    • wiekowy rarytas    na torcie weselnym pięćdziesięciolatków ważka mało waży choć pokryta  lukrem ecru   wierzchem cukier chrzęści  na brzegach tortu kawowe  chrząszcze   cukiernica  srebrzy się i bieli filiżanki bieleją i różowieją kwiatami   spodki się śmieją  a dzwoneczki cieszą radość starej pary
    • @Berenika97 znam ten obraz bardzo dobrze. Niby  żyje, ale pomału " znika" , kawałek po kawałku. Niby funkcjonuje, ale w środku jest pustka, samotność i tęsknota za siebie samą.  Mam nadzieję i trzymam kciuki aby  odnalazła właściwą drogę. Uściski.
    • Generalnie na kolana zwala mnie tylko Bóg ewentualnie pewna dama troszkę mnie dziwi pielgrzymkowy wiatr co do miasta tego wyznawców gna gdy tylko przekroczą próg tej najważniejszej świątyni sypią się selfiaki może to mój miraż może większość to niewierzący turyści troszkę dziwnie się czuję padając na kolana jako fan grzechu od wieczora do rana w sumie jakaś ortodoksja każe upaść na kolano a może to tylko grzeszny ja powinienem ale to mnie zdziwiło Koloseum kolejne mekki przeżycie metro spóźnione bilet prawie przepadł ale wpuścili po czasie nawet uwagi nie czyniąc że był na inną godzinę mrowie ludzi na arenie na górze na dole turystyka na zaliczenie obowiązkowe selfie no brakowało tylko gladiatorów i imperatora z kciukiem w górę lub odwrotnie zwiedzanie igrzysk ruin jak pogorzeliska spalonej idei wielkiego państwa tu mała dygresja siedząc na San Siro w trakcie otwarcia IO. tych zimowych było fajnie finezyjnie ale te panie które kształcą się podróżując Normalnie żyć nie dały: turystki event-owe chcesz zobaczyć otwarcie a tu ci wbija z flagą Azjatka przed oczy  i selfiak... no i właśnie za dużo tego typu ludzi się kształci w tych podróżach w metrze w Mediolanie Rzymie czy innym Napoli tłok to jest męczące ale wracając do Rzymu najlepsze są te piekarnie z dobrą kawą bardzo tanio warto wracać do Rzymu na Schody Hiszpańskie na te ulice z tym flairem i czymś nieulotnym a znamiennym da tego miejsca   ale nie jedźcie tam bo mnie większość ludzi drażni jak pety niewyrzucane do kosza....!!! dobre wychowanie wraca na śniadanie palacz pety wrzuca do kosza taka etykieta!!! a kształci szkoła. non scholae, sed vitae discimus...- to motto kobiet które chcą otworzyć okno w pociągu w zachodniej Europie- TGV czy inna frecciabianca czy tam Argento lub inny ICE) non vitae , sed scholae discimus?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...