Lidia Maria Concertina Opublikowano 10 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2020 Brązowy porshe pod moim dachem ... Czemu się wtrącasz ze swym zapachem? Po co ci nuty, skoro nie śpiewasz? Na co ci spowiedź, skoro się gniewasz? Paryskie gzymsy ... Znowu to samo, wciąż umieramy, wstajemy rano, wciąż nie wątpimy w magnetyzm jutra, w kolie z topazów i z norek futra A ja ... nie wstaję ... Gapię się w sufit. Ambitny plan to: jutro się upić. Świat zza butelki - stłuczonej szyby Jakże wyraźny, jakże kłamliwy My też jesteśmy łgarzami, kochany! Myjemy swe szklanki na zawołanie, tkamy gobelin zrozumienia - tyle że słownik rozróżnia brzmienia ... niedopowiedzeń, białych kłamstewek, mistyfikacji - cienkich listewek Ach! Zbudzić się jutro - nie myśleć o tym, czy będę lecieć samolotem, czy w weekend będzie czas na lotki, seks w metropolii - czy na opłotkach ... Po co przyszedłeś? A! Twój notatnik - piszesz o życiach dusz ci niebratnich, piszesz o wojnach molekularnych, białych panterach i kwokach czarnych Mów sam do siebie, bo ... ja cię ... słucham! Wystarczający powód - szepce do ucha Nie trzeba hubki ani krzesiwa, by prawda wyszła cało - całkiem ... nieżywa Zatruty albatros i złoty kielich, rozłąka, co spaja, albo i ... dzieli A na straganie dziś dzień targowy: kupuję żyto, proso, dwie krowy Cudne jałówki! ... Nie w głowie Paryż, porshe i dachy i Boże dary Budzę się, wstaję, ... oddanie moczu, 'news' w Wiadomościach - nie, nie przeoczę Możesz być pewny, pod moim dachem wiadomo jedno: Bóg jest bez strachu Spotkany w lesie (miałam lat cztery) - dał mi Swą szatę i jedną literę, jedną przestrogę: rozkosz czy trwoga, nigdy się nie bój ... bać się Boga On też się boi, trwa w kamienicach, marzy o suknach i o dziewicach i o bezbożnie ludzkim spokoju, tym, co ''ziemianie'' piastują w znoju: szafach i kwitach i wykałaczkach Przez zęby cedzą: ''Z celem tułaczka: mam to mieć muszę - więcej i więcej, chcę Palec Boży, nie! CHCĘ ... Boże Ręce! A jutro i tak na siódmą do pracy Porshe wyjeżdża ... boskim kołaczem ... 3
Antosiek Szyszka Opublikowano 11 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2020 @Lidia Maria Concertina A ja ... nie wstaję ... Gapię się w sufit. Ambitny plan to: jutro się upić i to by było na tyle. 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 11 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2020 Witam - raczej wierszem bym tego nie nazwał - ale jest wspaniałe te mini opowiadanie - uśmiecham się o to bardzo szczerze. Jest nad czym zawiesić oko - gratuluje. Miłego życzę.
fregamo Opublikowano 11 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2020 @Lidia Maria Concertina dotrwałem do upić ale jeszcze wrócę upij się dzisiaj
Natuskaa Opublikowano 11 Kwietnia 2020 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2020 Świetnie mi się czyta, tak płynnie. A rozbroiły mnie "Boże ręce" :) Pozdrawiam
Lidia Maria Concertina Opublikowano 12 Kwietnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2020 @Waldemar_Talar_Talar Panie Waldemarze, baaardzo dziękuję - to dla mnie duży komplement. Pozdrawiam i życzę dobrego czasu świątecznego @fregamo ;)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się