Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Marek.zak1  Marku, książka o której wspominasz jest bardzo kontrowersyjna i wielu znawców tematu podważa zawarte w niej rewelacje.  Kobiety podobnie jak mężczyźni zdradzają przede wszystkim dla przyjemności i ciąża z takiego "skoku w bok" jest dla kobiet najczęściej dużym problemem. I według mnie żadne "naukowe podejście" nie rozgrzesza kobiety, która podrzuca nieświadomemu niczego mężowi  takie kukułcze dziecko na wychowanie. Czyli zwyczajnie go oszukuje i wykorzystuje... A takich kobiet jest podobno całkiem sporo...

Opublikowano (edytowane)

Takich publikacji jest całkiem sporo. Oczywiście dla przyjemności, bo gdyby nie przyjemność, ludzie by się nie rozmnażali, a matka natura to to sobie zaprogramowała, że przyjemność jest i chęć są największe podczas owulacji, a im facet bardziej atrakcyjny - tym większa. Pozdrawiam. 

Edytowane przez Marek.zak1 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie rozumiem, takie są prawa przyrody, które są niekiedy w sprzeczności z prawami stworzonymi przez człowieka. Gdyby tak nie było, 15% samców alfa zapładniałoby wszystkie samice, jak jest u wielu zwierząt. Co do kóz i innowierców (jakich?) nie znam tematu. 

Opublikowano

@Marek.zak1  Marku, wycofuję się z tej dyskusji, bo już nie bardzo rozumiem o co w niej chodzi... :))) Ale z tego co zauważyłam jesteś wyjątkowo inteligentnym człowiekiem z dużym poczuciem humoru i rozmowa z Tobą to zawsze dla mnie przyjemność. Tylko żeby nie było, że wiedziona instynktem natury robię teraz do Ciebie podchody jak do samca alfa... ;) Chociaż kto wie... ;))) 

Pozdrawiam z uśmiechem :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Światopogląd nowe bóstwo Słowian? Nie tylko.  Wszyscy tańczymy mu  Godowy pokaz jakby się  Miał zechcieć zdecydować
    • @Natuskaa  Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Czarek Płatak Wiersz zaczyna się od wyznania o ontologicznej pustce. Dziura w piersi nie jest tylko raną to okno. Podmiot liryczny sugeruje, że w środku nie ma narządów, serca, ani tkanki. Jest tylko "przejście" na drugą stronę. To stan skrajnej alienacji, w którym człowiek czuje się tak pusty, że przestaje stanowić barierę dla świata zewnętrznego. Obraz drzewa i ptaka wewnątrz klatki piersiowej jest fascynujący. Może symbolizować życie, które toczy się "obok" podmiotu, albo korzenie smutku, które w nim wyrosły. Często utożsamiany z duszą lub wolnością. Tutaj jednak ptak "chybocze" - jest niestabilny, niepewny, być może uwięziony w tej dziurze. Najbardziej niepokojącym elementem jest pętla. Słowo to budzi jednoznaczne skojarzenia.  Prośba "wyciągnij mnie ze mnie" to wołanie o ratunek przez destrukcję. Podmiot chce zostać oddzielony od swojego cierpienia, nawet jeśli ceną jest brutalne "wyciągnięcie". To paradoks: aby ocalić "mnie", trzeba to "mnie" wyrwać z ciała. Zakończenie wiersza przynosi smutną puentę. Po całym procesie "dosięgania" i "wyciągania", na końcu nie ma ptaka (duszy,życia). Zostaje tylko puste gniazdo. To symbol porzucenia lub ostatecznego dowodu na to, że nadzieja (ptak) dawno odleciała. Końcowe "puste gniazdo" zostawia dotkliwe poczucie straty i osamotnienia, którego nie da się już wypełnić. Moje iskry nadziei: podmiot liryczny nie jest sam, prośba o wyciągnięcie „mnie ze mnie” może być odczytana jako chęć transcendencji,     nie cofam ręki widzę przez ciebie prześwit na drugą stronę lęku.   wchodzę w to drzewo, w puste miejsce po biciu, gdzie chybocze się cisza.   nie pętlą, lecz palcami rozplątuję twoje „mnie”. nie bój się pustego gniazda -   to tylko dowód, że to co w tobie żyło, wreszcie potrafi latać.
    • @Gosława  już dobrze, w porządku, nie kłócę się wcale. EOT
    • Oj kluczyło, oj, kluczyło, moje opowiedzenie się, żeby tylko nie podpaść, nie wiadomo komu tak naprawdę zresztą. I żeby tylko nie upaść i żeby nie na głowę. Śmiał się ze mnie, bo śmiał się z pewnością i z pewnością szczerze, ten wielki i tutejszy światopogląd.     Warszawa – Stegny, 20.02.2026r.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...