Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Misie mają długaśne i ostre pazury :)

I jak nimi machają, to pozostaje zadziornym Kotom tylko mrugać pod sufitem :))))))))

Ale kto nie ryzykuje - nie wygrywa :)

 

Wszystkiego Pięknego w 2020 Roku :)))))

 

D.

Opublikowano

@umbra palona

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Cieszę się że mój żartobliwy ton odwiedzin nie zraził Ciebie. Tak się nam napisało dzisiaj o zwierzakach :)  Z tym, że moja historia jest prawdziwa, no, może poza drapaniem się na firankę, a i Miś zdystansował się od sensacji, że lubi podjeść miodku, bo go nie cierpi. Dziękuję i pozdrawiam podtrzymując życzenia z końca wiersza :)

@Annie_M Dziękuję. Miłej zabawy i jeszcze milszego nadchodzącego roku :)

To cudne! Koty, to najfantastyczniejsze zwierzaki. I nie wierz w to, że twój kocur Ciebie nie kocha. Futrzaki również przywiązują się do swoich właścicieli. Żyją z reguły samotnie, a więc nie mają tak rozwiniętej sfery okazywania uczuć. Są to zwierzęta dla ludzi inteligentnych i szanujących niezależność. Pchlarze są dla tych, którzy muszą wszystkim i wszystkimi rządzić. Chociaż też są to przemiłe zwierzaki, ale gdzie tam im do kotów?  Miłej zabawy i dobrego roku. Pozdrawiam :)

Dziękuję. No tak, Słodkie miny i mruganie ślepkami, to moja zabójcza broń. Żaden, przynajmniej Miś, nie potrafi się jej zbyt długo opierać. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego :)

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar Waldemarze, dziękuję i oczywiście również wszystkiego najlepszego w nadeszłym już roku. Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję, również życzę wszystkiego dobrego.  szczerze mówiąc, to nie miała być w zamyśle bajeczka, a jeśli wyszło nieco bajecznie, to fajnie. Historia jest w zasadzie prawdziwa, poza żywopłotem, bo zamiast niego jest zielony płot, postawiony przez kota jego malusimi rączkami minionego lata, poza wieszaniem się na firance, no i Miś zgłosił wotum separatum przy fragmencie o miodzie, bo go szczerze nie cierpi. A reszta - samo życie :) Pozdrawiam

  • 5 lat później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Florian Konrad Nie ma co się dziwić @vioara stelelor  - to brzmi jak żart, że ten wiersz to żart - nawet jeśli miałeś jak najlepsze intencje, by tak to wyszło :D   Utwór ma charakter groteski, absurdalnej biografii w pigułce, wobec której podmiot próbuje zdystansować się byciem "ponad tym". Czytam z przymrużeniem oka, zwłaszcza że "niewidzialnina" jest dla mnie zdecydowanie najwidzialniniejsza. Brawo za ten neologizm. Nurtuje mnie jednak tytuł "Świecht". Bo dlaczego nie "śmiecht"? :D
    • @vioara stelelor Jest w tym pewna... przewrotność? Autorka pisze wiersz, w którym podmiot - "poeta" - uznaje piedestał za przekleństwo swego życia - po czym... wstawia go na forum, na którym utwór ów zbiera oklaski :D   Próżność to zarówno pięta achillesowa jak i siła napędowa każdego człowieka, zwłaszcza artysty - choć nikt nie jest tak łasy na słowa uznania jak poeta. No... może poza jego krytykiem?   Absolutnie nie jest to przytyk, wręcz przeciwnie - treść wiersza (i jego zamieszczenie na forum) dobitnie obnaża paradoks natury ludzkiej i koegzystencję sprzeczności w niej ukonstytuowanej. W tym kontekście ostatnia strofa nabiera tragicznego wręcz wydźwięku:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Te słowa to tak bezradna kapitulacja. Zastanawiam się jednak, czy dla peela nie jest za późno?   Choć przypominam sobie, że posągowi Szczęśliwego Księcia pękło ołowiane serce, bo - jak się okazało - był zdolny do miłości. Ten wiersz silniej przywołuje mi właśnie Wilde'a niż Horacego... "Objawić sztukę, ukrywać artystę - oto cel sztuki." - a ostatecznie sztuka okazuje się być punktem "wyjścia", nie "wejścia".    Słowa uznania dla @Berenika97 - świetna analiza. Prawie nic nie zostało mi do napisania... :D
    • @andrew Dziękuję :) widzę jutro... ładne to. Idealne podsumowanie. Pozdrawiam :) @Berenika97 O to ciekawa uwaga, najpierw podmiot analizuje co właściwie się przed nim jawi, potem przykrywają go uczucia. Dziękuję :) @marzipan Dziękuję - jeśli znajdziesz, chętnie przeczytam twoją interpretacje. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ładnie nazwane... głębia szarości a powierzchowny błękit...choć tego nie napisałeś, ale próbuje czytać między wierszami :) :))
    • Niebo chmurzaste zaćmiło widok wilgotne krople plamią sukienkę, przez tamę wody smutek dostrzegam dziś spaceruję z deszczem pod rękę. Na rzęsach mżawka włosy przemokły. Jak ja wyglądam? Katar zagościł. Czy ta ulewa przelotną będzie, czy się rozpada już tak na dobre.? Zgubiłam kolczyk, w wielkiej kałuży burza szaleje, jak na estradzie ciemny horyzont dreszcze na ciele mam już kalosze i parasolkę.             Pamiętam…B.J.            
    • @Myszolak niebo? nie... bo szaro :D  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten (światło)cień na widok podmiotu niesie z sobą element wzbudzający niepokój. Nie wiem, czy nie poszukać w tym wierszu drugiego dna...   Kontrast zapewne ma źródło w zestawieniu głębi szarości oczu z blaskiem miłości, ale... kto wie? :D
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...