Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

więcej tak jaskrawych przyjaźni 
nie popełnił

 

na obrzeżach własnej wyobraźni
w sercu jej miasta
czy całkiem platonicznie nad korkiem butelki
którą zapełnił wytrzeźwiały szmer

 

kończy jak ostatni
półżywy gwóźdź 
do różano-słonecznikowej trumny
 

  • kb. zablokował(a) ten utwór
  • kb. odblokował(a) ten utwór
  • kb. zablokował(a) i odblokował(a) ten utwór
Opublikowano

@bess_enger tzw. 'zatrzymujący' na dłuższą ucztę wiersz. Już od wczoraj go czytam. Będę tu wracać. Thx

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Calluna, dzięki za zauważenie

przyznaję że ja też sobie tutaj przez ten nieodległy czas wracam. ponoć dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi ale do wierszy chyba można

Pozdrawiam

Opublikowano

@bess_enger tez wróciłam po raz drugi,wytrzymałam tydzień, aż tyle bo nie miałam zasięgu tam gdzie byłam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie ma co walczyć z demonami.To najlepszy portaldo usłyszenia

Opublikowano (edytowane)

@Gerber uderzenie? być może tak, jednak w myśl zasady "uderzenia się we własne" ..  ego?

dzięki za czytanie, pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@calluna dzięki. to ważne wiedzieć, że ktoś czeka. jednak czeka.

pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Edytowane przez bess_enger (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...