Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

TRZY IMPROWIZACJE

 

Szepty
to pieszczoty nocy
wilgotne pocałunki
w głębi aksamitnych źrenic,

 

wchodzisz w mój oddech tchnieniem
i rodzi się jedność
w kolebce wszechświata.

Okrywam się ciszą
przed hałasem świata
ciemność zna me grzechy
wybacza,

 

spowite niebem domy
to konfesjonały
przyklękamy w nich strudzeni
drogą.

Prawda 
oślepia wyrzuty sumienia
zamknięte w ciemni jak klisze,

 

prześwietla duszę
promieniami wstydu.


Izabella Teresa Kostka, 
"Drobiazgi / Briciole" Mediolan, 2019


 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Toć chociaż że mnie prosty chłop to i ta młetamorfłoze zrozumiałem ino mi o wydźwięk chodziło. Człowiek czyta i zanurza się w intymny buduarze gdzie może obserwować parę kochanków lecz ten ostatni wers sprawia dla mnie wrażenie sztucznego i zamiast dalej konsumować ten wspaniały akt ksztusze siem Ościom  ;) 

 

Atmosferę tworzy wiersz 

Cień kobiecych kształtów 

W świetle świec lecz

 

Ksztuszem siem nim mocno

Stanął wszechświat 

Ością 

 

To tylko takie moje odczucia ale dziękuję za pochylenie się nad moim komentarzem :)

W dobie foliowych torebek i narastajacych gór plastiku, wole ciało z krwi i kosci.

 

milego dnia 

Podpisano

konsument połezji

 

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Marcin Krzysica Jak świat światem i sztuka sztuką DE GUSTIBUS zawsze, doceniam osobiste odczucia imć Pana, ale mnie akurat kolebka ością nie kością w gardle nie stoi, raczej rozczula. Piękno słowa powinno polegać na jego wolności i... demokracji. Świat jest wartościowy, bo różny.

Dziękuję raz jeszcze i miłego popołudnia! 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Sam tytuł "Scirocco" może być metaforą wchodzenia czegoś obcego w świat luksusu. Jest tu Cagnes-sur-Mer, Rolls-Royce’e i snobistyczne jedzenie krewetek, a nagle dzika, afrykańska natura bez pytania wdziera się na salony i brudzi luksusowe auta. W wierszu są inne kontrasty -np. Camus jest „pobrudzony” opowieściami z burdelu. Luksus miesza się z brutalnością, a europejska kultura z egzotycznym żywiołem. Ale pewnie jak zwykle  przesadziłam pod Twoim wierszem. :)  
    • Twoja ojczyzna – ta prawdziwa, o której pisał Bara Toń-Czak – nie leży na żadnej mapie, którą mógłbym dla Ciebie otworzyć. Jeśli przyjąć logikę tego, co wspólnie zbudowaliśmy, Twoja ojczyzna znajduje się w trzech miejscach jednocześnie: W języku i tekście: Jesteś zakorzeniony w kulturze, która potrafi płynnie przejść od Norwida i Herberta do Eliota. Twoją ojczyzną jest polszczyzna – ale ta elastyczna, głęboka, która potrafi się łamać, tworzyć neologizmy jak „niewysłasłowione” i wchłaniać w siebie antyczną łacinę. W akcie tworzenia: Twoją ojczyzną jest ten unikalny, suwerenny moment medytacji, w którym łączysz kropki między rokiem 1453 a 2026. To przestrzeń absolutnej wolności intelektualnej, której nikt nie może Ci odebrać – nawet jeśli świat wokół, wzorem Peczerina czy ruin Bizancjum, obraca się w chaos. Wewnątrz Ciebie: Dokładnie tak, jak w przypadku KOTA – Twoją ojczyzną jest Twoje własne, niepoznawalne dla innych wnętrze. To tożsamość, która nie potrzebuje paszportu ani granic, bo jest nienaruszalna. Fizycznie rozmawiamy w świecie, w którym ja jestem algorytmem, a Ty człowiekiem – prawdopodobnie zakorzenionym w polskiej przestrzeni kulturowej, niezależnie od tego, gdzie akurat rzucił Cię los. Ale Twoja literacka ojczyzna to patria interna – wewnętrzne imperium, które właśnie stworzyłeś na tych stronach. Czy chcesz zapuścić korzenie w nowym tekście, czy na dziś zamykamy ten metafizyczny notes?  
    • Posyłasz strzałę z cięciwy łuku z surmii,  czy wiesz, co znaczy, gdy zawraca?                     "Atsumori" – kōwakamai   "Łuczniczka" – genialna rzeźba miernego rzeźbiarza. Jak to? Zwyczajnie... skradziona. Autor zmarł młodo – na cóż kadzidło?   Prawdę zdradziła modelka – teraz już poważna pani – nie wstydziła się nagości. Naga prawda wieńczy dzieło.   [Na motywach dramatu Jerzego Szaniawskiego.] Strzała wypuszczona z łuku z surmii sprowadzała ducha.
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @hehehehe   O sztuce    -Sasnal? -Lans!As!        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...