Deonix_ Opublikowano 30 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2019 (edytowane) czarnym welurem płynie niebo wzdłużnie kręcą się szaroperłowe rozmazy niknie za linią rdzawa kreska spaleń gdzie gwoździk biały wskazuje południe ołów śródniebny wtłacza się w kałuże toksycznym tchnieniem miasta liżąc zgliszcza dymne wyziewy z paliw rakotwórczych tulą kłębami romantyczną przystań ołów zastygnął wreszcie w bryłę z węglem przelśniewa jeszcze blaskiem ciężkostałym trującą lepkość zostawiwszy w parze wcisnął się w nieba karbonowe ciało para zakochanych rozkleiła usta czując na językach ostrą gorycz smoły biegną w głąb miasta szukając wytchnienia czyściej i milej mają przecież w domu Edytowane 6 Sierpnia 2019 przez Deonix_ (wyświetl historię edycji) 6
iwonaroma Opublikowano 30 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2019 @Deonix_ to leave or to live? to be or not to be ... ;) N Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niezwykle wysmakowany językowo wiersz a jego kwintensencja kieruje, tam gdzie trzeba. Pozdrowienia
Deonix_ Opublikowano 30 Lipca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2019 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Iwon :) A mnie się on zdaje taki, taki jakiś nie teges... :) Pozdrawiam również, D. Edytowane 30 Lipca 2019 przez Deonix_ (wyświetl historię edycji)
duszka Opublikowano 31 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo sugestywny obraz grozy, przemawiający do wszystkich zmysłów na raz... A w ten "gesty i lepki" obraz skażenia i zniszczeń wplotłaś nieznacznie wątek miłosny.., lecz dla mnie poprzez przedzielenie go trzecią zwrotką aż prawie "bez-znacznie". Gdy czytam wiersz bez niej, nabiera on pewnej ciagłości i przez to "prawa bytu" w wierszu. Poza tym w ostatniej zwrotce wprowadziłabym pod koniec czas teraźniejszy. Pozwolę sobie dla uwidocznienia przedstawić tę trzyzwrotkową wersję: czarnym welurem płynie niebo wzdłużnie kręcą się szaroperłowe rozmazy niknie za linią rdzawa kreska spaleń gdzie gwoździk biały wskazuje południe ołów śródniebny wtłacza się w kałuże toksycznym tchnieniem miasta liżąc zgliszcza dymne wyziewy z paliw rakotwórczych tulą kłębami romantyczną przystań para zakochanych rozkleiła usta czując na językach ostrą gorycz smoły biegną w głąb miasta szukając wytchnienia czyściej i milej mają przecież w domu To tyle ode mnie :) Serdecznie pozdrawiam :) Edytowane 31 Lipca 2019 przez duszka (wyświetl historię edycji)
Deonix_ Opublikowano 31 Lipca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Duszko, dziękuję za wnikliwe podejście do tematu. Co do propozycji zmiany czasu- pomyślę, bo tutaj jest coś na rzeczy. Natomiast co do trzeciej zwrotki - wiesz, że lubię opisy. Choć doradzano mi tu niejednokrotnie (wcale nie mówię, że niesłusznie) żeby nie przetreściowywać, bo pióro mi skręca w krótką formę, to nie umiem całkowicie porzucić swojej potrzeby dokładnego obrazowania i bawienia się jezykiem. I chyba jednak nie chcę Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki raz jeszcze, że z taką gorliwością podeszłaś do mojego tekstu i cokolwiek Ci się w nim spodobało. Też serdecznie P.S. Najbardziej póki co uwiera mnie tytuł...
WarszawiAnka Opublikowano 31 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 (edytowane) Obraz pełen bardzo plastycznych przenośni. Peelkę jednak miasto przydusza i przytłacza... W ostatniej zwrotce wyrównałabym wersy, aby dopasować je do trzech poprzednich zwrotek. Np. tak: para kochanków rozkleiła usta (11) na ich językach ostra gorycz smoły (11) biegną w głąb miasta szukając wytchnienia (11) czyściej i milej mają przecież w domu Pozdrawiam :) Dodam jeszcze, że tytuł doskonale współgra z treścią, właściwie interpretuje ją. Pozdrawiam Edytowane 31 Lipca 2019 przez WarszawiAnka spacje (wyświetl historię edycji)
Alicja_Wysocka Opublikowano 31 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 Piękny w warstwie językowej, bogaty w neologizmy, Wytchnienia i oddechu czystym powietrzem, (cokolwiek ono znaczy) życzę Podmiotom Lirycznym. Serdeczności :)
Wędrowiec.1984 Opublikowano 31 Lipca 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2019 @Deonix_ utwór przypomina mi tragedię jaka rozegrała się w Pompejach i Herkulanum po wybuchu Wezuwiusza w 79r. ...i ta para kochanków, która czuje lepkość ołowiu tak jak lepkość wulkanicznych popiołów. 1
Deonix_ Opublikowano 1 Sierpnia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Aniu :) Dotykasz drażliwej kwestii :) Uświadomiłaś mi właśnie, że w ostatniej zwrotce mam (z wyjątkiem ostatniego wersu) 12 sylab. Z tym że, to chwilowe zwolnienie tempa nawet mi pasuje, gdybym zrobiła z tej strofy tak jak proponujesz - jedenastkę - mam wrażenie, że mogłoby to być zbyt trajkotliwe, katarynkowe :) Chociaż to "biegną" , które Duszka mi już zaproponowała, mnie kusi znaczeniowo poniekąd, ale wtedy trza by wszystko wyrównywać, a np. zaczęcie drugiego wersu od "na ich" tak jakoś nieszczególnie mi pasuje, a pomysłów innych na razie nie mam... W ogóle to pierwotnie miał być sonet, ale się posypał, zakończenie nie chciało mi się zamknąć w tercyny, a chciałam je jakoś uratować, nie zarżnąć zachwianiami rytmicznymi i zmianą sensu... No i wyszło, co wyszło :) Zastanawiam się jeszcze nad zrobieniem z tego wersji alternatywnej, gdzie będzie od góry do dołu strofa saficka. Tylko, no znowu nie wiem, jakby to wyszło i nawet nie bardzo mam czas się w to bawić... Więc może na razie niech to sobie wszystko lepiej leży spokojnie :))) Co do tytułu, to cieszę się, że tak uważasz, ale jeśli chodzi o ich nadawanie, to jestem minimalistką, chcę prosto,krótko i celnie, a tu nie potrafię wybrać jednego z tych łamanych... I generalnie nie lubię obcojęzyczniaków, ale tutaj "czysto po polsku", mam wrażenie, nie oddałoby wszystkiego... Ech, no nic, chyba się muszę jeszcze z tym przespać parokroć :) Dzięki za miły komentarz i próbę pomocy :))) Pozdrawiam również, D. Alu, Takie pochwały przeczytać od Ciebie to prawdziwy zaszczyt :))) Dziękuję pięknie a życzenia Podmiotom przekażę :) Serdeczności :) D. O, to jest bardzo interesująca i trafna interpretacja, choć przyznam szczerze, że kołatał mi się po głowie bardziej przemysłowy niż naturalny katastrofizm. Ale bardzo się ucieszyłam, gdy przeczytałam, że mój wiersz nasunął Ci takie skojarzenia :) Dziękuję serdecznie i pozdrowienia łączę, D. 2
duszka Opublikowano 1 Sierpnia 2019 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2019 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dla mnie wiersz mówi o "zranionym niebie"... Nie tylko chemicznym skażeniem, ale też ucieczką spod niego zakochanych. Nazwanie tego w tytule mogłoby zwiększyć wyrazistość odbioru treści, bo ukierunkować go.., jak myslisz? Edytowane 1 Sierpnia 2019 przez duszka (wyświetl historię edycji)
WarszawiAnka Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2019 (edytowane) @Deonix_ : Dziękuję za tak obszerną odpowiedź. :) Rozumiem, że z perspektywy twórczego wysiłku patrzysz na formę inaczej, jednak byłabym za wyrównaniem rytmu - a w jaki sposób, to już sama zadecydujesz... :) Co do sonetu, pewnie przyjdzie na niego czas, natomiast jeśli w tym przypadku się nie sprawdził - to nic na siłę... :) Jeśli chodzi o tytuły, to rzecz bardzo subiektywna. Jeśli trudno Ci wybrać, możesz podawać dwa, to się zdarza. :) Może wybierzesz za jakiś czas? Ja też nie lubię obcojęzycznych wtrętów, ale czasami narzucają się z wielką siłą. Kiedyś npisałam wiersz prawie pół na pół polsko-angielski (no może 3/2 :), bo bardzo mi to pasowało - może kiedyś go wkleję, choć to jednak Polski Portal Literacki... :) Twój tytuł jednak pasuje jak ulał. :) Pozdrawiam serdecznie - i zapraszam do siebie. :))) Edytowane 2 Sierpnia 2019 przez WarszawiAnka formatowanie (wyświetl historię edycji)
Deonix_ Opublikowano 3 Sierpnia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To jest jakaś myśl, ale jak dla mnie - na tę chwilę - brzmi aż zbyt ładnie, romantycznie i ckliwie. A bym chciała jakieś katastroficzne szarpnięcie tu odczuć... Ale dziękuję za propozycję, będę miała ją na uwadze :) Dziękuję również :) Przepraszam, że Ciebie (i innych) zaniedbuję z komentarzami, ale mam od groma roboty przez cały rok. Zajrzę do Ciebie kiedyś, niestety jestem zwykle bardzo zajęta i w ogóle na tym forum nie powinnam przebywać, ale nieraz mnie podkusi :) Trzeba mieć do mnie świętą cierpliwość jeśli chodzi o odwiedziny :) Serdeczności, D. 1
WarszawiAnka Opublikowano 3 Sierpnia 2019 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Doskonale Cię rozumiem - ja mam teraz więcej swobody, ale w czerwcu i lipcu też miałam nawał pracy. Niemniej jednak zapraszam w dododnej chwili. :) Pozdrawiam serdecznie
23. Opublikowano 5 Sierpnia 2019 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stasiek... Takie zachowanie nie sprawi, że poczujesz się wyższy ;)
23. Opublikowano 5 Sierpnia 2019 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wyjątkowy z ciebie rodzynek, ale zbyt ususzony ;)
23. Opublikowano 5 Sierpnia 2019 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Teraz to poleciałeś niczym wielki artysta, ale... bez utworów ^;^
23. Opublikowano 5 Sierpnia 2019 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Popisujesz się, Stasiu. Tak ni stąd ni zowąd okłamywać nieznanego ci człowieka, że czytałeś jego poprzednie wiersze. A na dodatek obrażasz, gdy brak ci języka w gębie ;) A tak PS. Ty tu tylko podbijasz wyświetlenia i zainteresowanie wierszem, zresztą tak samo to wygląda pod moim wierszem. Teraz to można być ci niezmiernie wdzięcznym, że sam pchasz się w kanał ;) @Deonix_ Przepraszam, interesujący wiersz i żal mi, że to tutaj się dzieje. Pozdrawiam ;) 1
Deonix_ Opublikowano 5 Sierpnia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2019 @Nieznajomy Niewidzialny Dziękuję uprzejmie Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wiem dokładnie, co tu się wylało i stłukło, ale widzę, że Mateusz to uprzątnął. I dobrze, w końcu to miejsce na publikację tekstów i ich ocenę, a nie trucie, kąsanie i zakażanie autorów i czytelników. Cóż począć, lista ignorowanych znowu mi się wydłuży, ponoć warto mieć wrogów, bo wtedy jest się coś wartym Dzięki raz jeszcze, pozdrawiam, D. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się