Niebo rozbłysło światłem słońc wszystkich
światłem liści wiosennych
i pierwiastków chłodem
Wtenczas odbyły się sprzeciwu czystki
Ulice zapełnione dobroci odorem
Te dzieci co bez godności wydane
zostawiły jedynie dłonie ucałowane
słonymi łzami
Nagle znikąd Szkarłat ławkę oblekł
Sycząc i skomląc,bez przerwy,na raz
Nikt na nią nie spojrzał,nie podszedł
A ogień Szkarłatu już prawie zgasł
już
dycha
już
skwierczy
już
gorąc go zmywa
Zostały już prawie same kości
A On tylko szepnął:Wolności...
Doszedłem do tego. Do tego również. O co chodzi, w czym logika? Serio w czym. Gdzie jest i w czym jest klue zagadnienia. Otóż stawiają wokół ciebie szereg szlabanów. Szlaban na to, szlaban na tamto, szlaban na coś jeszcze. I jeśli ciebie uważają za sprytnego gościa, a mnie za czasów nie agentek nazywali kiedyś Pomysłowym Dobromirem i stąd właśnie agentkami zostałem napuszczony, to sobie patrzą jak omijasz szlaban. Jest szlaban więc jesteś zmuszony go ominąć. I tylko o o to chodzi, o nic innego. Absolutnie o zupełnie nic innego. Szlaban jest po to byś go ominął, co im pomaga na dwa sposoby. Jeden to usprawnienie szlabanu, a dwa wynalezienie sposobu na jego ominięcie. Bo ci oni chcą go omijać również i jak najbardziej i jak najbardziej chcą wiedzieć jak to się robi. I już. Tylko i aż tyle. A cała reszta to jakby brednia, bzdura i wielkie kłamstwo. Zwane zresztą iluzją.
choć to tylko blat
kuchennego stołu
rankiem nas dzieli
zaczynam tęsknić
bo mam wrażenie
że to wielki ocean
więc uśmiecham
się do niej i proszę
by podała swą dłoń
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się