Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Najkrótszy wiersz


Rekomendowane odpowiedzi

Co do wiersza (skoro tak się rozpisałem na inny temat, to nie wypada odejść i nic nie skrobnąć): jeśli chodzi o formę, to na pewno nie jest to najkrótszy wiersz, ale może wcale nie o to chodziło, tylko o to, że to te gwiazdy spadające nad polem rzepaku są tym najkrótszym wierszem - znowu można by się kłócić, że są krótsze, jak mrugnięcie okiem do kelnerki w ciepły wiosenny dzień, ale nie o to chodzi: autor ma swoją wrażliwość i widzi, jak widzi. Sam też napisałem tekst pt. "Dwie strofy o niczym", który wcale o niczym nie był, więc wykłócał się nie będę ;)

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@Don_Kebabbo  

 

dokładnie tak jest. jedna moja znajoma powiedziała mi kiedyś, w odpowiedzi na mój wiersz, który był różnie komentowany, że prawem artysty jest błądzić, szukać ścieżek, odkrywać nieodkryte i grzebać w oczywistościach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ja stawiam głównie na treść/przekaz (takie pisanie przeciw pisaniu o dupie marynie, choć też czasem mi się zdarza, nie mówię, że nie) - warunek ten musi być spełniony, bo inaczej jest zwykła rymowanka pod melodię Martyniuka ;)

Co do rytmu - przyznam, że dopiero gdy zacząłem publikować, zwrócono mi uwagę na istnienie czegoś takiego (i jestem mega wdzięczny za tamtą krytykę).

 

Edycja: te warunki nie są ogólnie dla poezji, ale dla mnie: rym pojawił się tam dlatego, że kiedyś często spotykałem się z podejściem, że każdy wiersz rymowany to pisanina na zasadzie pisania co ślina na pióro przy jego obgryzaniu przyniesie, zapisywania pierwszej lepszej bzdury jaka przyjdzie do głowy, byle tylko się rymło i najlepiej po częstochowsku - bo tak najłatwiej. Całe moje pisanie jest przeciw takiemu podejściu i przeciw takiemu pisaniu. Mógłbym powiedzieć, że piszę białe rymowane, ale to nie tak - nie są białe, to rymsztok.

Edytowane przez Don_Kebabbo (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

rymsztok! - świetny neologizm. 

Ja stawiam na rytmikę jednak. Rymy się przejadły. Cała polska poezja to rymy, rymy, rymy. Aż do usrania, za przeproszenie. Absolutnie żadnego powiewu świeżości.

 

Trzymam kciuki za Twoje pisanie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dodam swoje pięć groszy odnośnie rymów-cymów.

Kiedyś tu nie było mody , że tak powiem na wiersze rymowane. Rymowanie było dla dużego grona poetów uwstecznianiem  się.

Od ponad roku na tym portalu bezwzględnie króluje rym. Wiersze białe bywają tu negowane, a metaforyka wyśmiewana - lepiej wyśmiewać niż starać się zrozumieć.

Wydaje mi się iż każdy z nas potrafi rymować, nie jest to trudne. Jednakże, to forum straciło swój dawny prestiż, gdyż wygoniono Wprawnych Poetów. Wynika z tego, że nikomu nie zależy by poezja się rozwijała. Niewiele można zresztą tu się nauczyć .

Dział Warsztat nie działa , bo niby od kogo można się uczyć? Od cudownych dzieci rymowanek?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@le_mal

 

Jeszcze jedna uwaga, która może mieć kluczowe znaczenie w kontekście tego, co napisałeś Ty oraz swego czasu @Witold Szwedkowski. Nie chce tego wkładać pomiędzy prawdy absolutne - gdyż nie mam do tego prawa, ani też dorabiać filozofii do swoich twierdzeń, ale spodziewam się, że współczesna poezja nigdy nie wyjdzie poza ramy portali literackich, bo albo

 

a) rymuje się na potęgę to, co zostało już przerymowane w cały świat, od średniowiecza do wczoraj 

 

b) tworzy się nowe, absolutnie nowe trendy poetyckie, które nie znajdują odbiorców, bo - i to jest wspolne dla punktu a) i b) - nikt poezji nie rozumie 

 

 

a dlaczego poezji się nie rozumie? bo poza szkolnymi murami nie ma klucza interpretacyjnego ministerstwa oświaty. wszędzie się szuka drugiego dna, niezrozumiałych alegorii, metafor. 

 

A to, co się interpretuje tu i tam, to już żadna merytoryka literacka, to jakieś kółko wzajemnej adoracji, terapii i leczenia kompleksów na linii twórca - odbiorca. 

 

Zdechniemy jak psy bezdomne, my - artyści. 

Edytowane przez Patryk Robacha (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie powielać.

Stworzyć swój własny obszar, swój styl.

Tuwim jest dla mnie symbolem poziomu, talentu, mistrzostwa przekazu.

Rób to po swojemu.

Jeśli osiągniesz w swoim stylu ten poziom, będziesz wieczny.

 

Ten wiersz ma wiele lat, jest rymowany, ale ma ma moc broni masowego rażenia...

 

Prośba o piosenkę

Je­że­lim, Stwór­co, po­siadł Sło­wo, dar twój świet­ny, 

Spraw, by mi ser­ce biło gnie­wem oce­anów, 
Bym, jak daw­ni po­eci pro­sty i szla­chet­ny, 
Wi­chu­rą krwi ude­rzał w moż­nych i ty­ra­nów. 

Nie na­tchnij mnie hym­na­mi, bo nie hym­nów trze­ba 
Tym, któ­rzy w zżar­tej pier­si pod brud­ną ko­szu­lą
Czcze ser­ce no­szą, krzy­cząc za ka­wa­łem chle­ba, 
A bie­gną za or­kie­strą, co gra cap­strzyk kró­lom.

Lecz sło­wom mego gnie­wu daj błysk ostrej sta­li, 
Bra­wu­rę i fan­ta­zję, rym cel­ny i cien­ki, 
Aby ci, w któ­rych pal­nę, pro­sto w łeb do­sta­li 
Kulą z sze­ścio­strza­ło­wej pio­sen­ki! 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Le mal, może nie pamiętasz, ale zaczynając tu publikować (totalne bzdety i patos, którym teraz gardzę) to na Twój komentarz odpowiedziałem kiedyś na pw broniąc swoich głupich racji grafomana jak nawiedzony. I wiesz co? Jestem Ci mega wdzięczny za konstruktywne wytknięcie moich błędów - jeśli chodzi o wpojenie istnienia rytmu, jest to w dużej mierze Twoja zasługa, i w przejściu od patosu do ironii też możesz część zasług sobie przypisać ;)

 

Krytyka daje więcej niż głaskanie - na tym forum można było kiedyś dostać niezły mentalny wpierdol i to było super. Rymować potrafi każdy, ale rymować tak, żeby szczękę zbierać z podłogi nawet jeśli się rymów nie znosi? Pamiętasz Antoniego Leszczyca? Ja poznałem za późno, żeby choćby skomentować.

 

Nie pisłem prawie nic przez parę lat, pod koniec zeszłego coś mnie tak tyknęło (okołowspominkowo na starość chyba), ale i tak wszystko z rymem, bo swoję drogę już wybrałem ;) Może i wszystko już zostało powiedziane, ale jest tyle światów, ile się we łbie zmieści (S. J. Lec, który napisał również cytuj siebie), więc zacytuję coś z nienapisanego własnego: jakieś ujęcie masz do dodania.

 

Nie byłem tu nigdy jakiś superaktywny w komentowaniu (raczej przeciwnie), ale brakuje mi tej atmosfery i ludzi, co dawniej - było co poczytać i z kim konkurować.

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...