Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym zamówić i deszcz i słońce 

i związać tęczy początek z końcem;

po czym zaprosić ciebie do środka 

by zagrać razem w myszkę i kotka. 

Gonić za głosem ścieżkami tęczy,

dopóki któreś z nas się nie zmęczy. 

 

Dotknąć niewinnie raz lub dwa razy, 

ciepło oddechu poczuć przy twarzy.

Wiem już, jak trafić w usta namiętne, 

więc mam powieki nadal przymknięte.

Najlepszy moment: z dala od ludzi 

i... gdyby nie ten cholerny budzik!

 

Chciałbym...

 

Zabawnie :-) Tego nam potrzeba.

A z technik, trochę tego "i" bym odjęła. :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... Sylwek, ja w sumie, czy w szczupaku..;) też trochę, ale tutaj, buzia sama mi się uśmiecha.

Równo, 'czysto' i... z budzikiem na końcu... no, różne rzeczy/sprawy wyrywają człeka z drzemki.

Dla mnie, mogłoby być bez ostatniego słowa, ale to drobiazg.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Samm, ojej, jakie słodkie, aż się sama rozmarzyłam. Sama przyjemność (no może prócz budzika ;) Równiuteńko, bez zbędnego słowa, może prócz ostatniego, jak wspomina Nata. Palce lizać :D

Opublikowano

Jeśli wiersz wywołał u Was szczery uśmiech, to jest to dla mnie największą nagrodą. Niezależnie od tego, serdecznie dziękuję za pozostawione dowody bytności pod nim. Jesteście  

p r z e s y m p a t y c z n i !!  Na tyle, że z przyjemnością tu wróciłem po kilkumiesiecznej nieobecności. Zauważyłem też kilkoro "świeżaków". Nawet nie wiedzą, jaką będą mieli w Was pomoc w szlifowaniu swoich literackich umiejętności. Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję. 

I na koniec jeszcze formalność, o ostatnim słowie. Miało symbolizować nieodpartą chęć powrotu do brutalnie przerwanego, przyjemnego marzenia sennego. Myślę, że znacie takie sytuacje... Zatem, miłych,  nieprzerwanych snów :)

s

 @Marcin Krzysica @Deonix_ @Maria_M@Alicja_Wysocka

@Sylwester_Lasota @Nata_Kruk@beta_b @Stary_Kredens @Kobra@jan_komułzykant@jan_komułzykant

Opublikowano

@samm, marzenia, chęci. Zabawa w kotka i myszkę - to mi się podoba, w jaki sposób wykorzystałeś ten motyw:

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To takie przekomorzanie się. 

Wiersz miły dla ucha, dla dobrego samopoczucia, choć tytuł i ostatni wers, ale ważneże tak akurat brzmią. 

Cierpliwość tu też jest i zostawia swój ślad. 

Pozdrawiam J. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annna2 @Stukacz @andrew bardzo dziękuję!
    • Marcowe migdały muzyki majowym manuskryptem. Myśli marszczone malachitowym momentem, malują muzykę miłosnym marzeniom. Madonny modlitw mamrocząc morom maleńkim, Materii malarskie mroźne Montmartre . Marzeniem macham- milczysz Mateńko miłości mangrowe moje.
    • @Leszek Piotr Laskowski - transcendencja przekraczająca granice uczuć i myśli. Tak daleko i tak blisko. Niebo błękitne. Piękny
    • „Niebo”   Przyglądam się za dnia niebu i w błękicie jego chmurom — tym białym i siwym kłębom, jakże piękną są naturą.   Wyglądają tak potężnie, choć są tylko mgłą, oparem, suną wiatru lekkim pędem, ulotne, z anielskim czarem.   Kształtami się wciąż formują, wyszukać w nich można wszystko, gdy uważnie się wpatrujesz — artystyczne to igrzysko.   Wzlotem własnej wyobraźni — te ludzkich wyrazów twarze, obrazy porównań z marzeń, i lasów, i rzek pejzaże.   I stworki wszelakiej maści, z groźnie śmiesznymi pyszczkami, w tej wielkiej nieba przestrzeni — przyjrzyjcie się kiedyś sami.   Przyglądam się niebu nocą, w kosmosu kresów głębiny, czerni, gdzie gwiazdy migocą srebrem blasku jarzębiny.   Widzę gwiazdozbiory znane, w astronomii określone, widzę też nieopisane, w mej wyobraźni tworzone.   I widzę co wymyślane, z gwiezdnego centrum ogródka, przez ludzkość wyczekiwane — to przybycie ufoludka.   Wystarczy nam zamknąć oczy, obserwując gwiazd miliony, by zobaczyć, jak on kroczy, gwiazdami przyozdobiony.   Przybysz ze świata innego, fantazją naszą stworzony, tej nocy nieba gwiezdnego — spróbuj, będziesz zadziwiony.   Leszek Piotr Laskowski
    • Violu cudowny wiersz, moi poprzednicy pięknie podsumowali wiersz, wiec tylko biję brawo:):)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...